Reklama

Chopin, gdyby żył, też by był... na rauszu

Tygodnik Echo Powiatu
12/03/2002 00:00
Szczególnie, gdyby zobaczył ten film. Błędy reżyserskie - chociażby scena degradacji oficerów - ci, którzy jeszcze nie byli na filmie, niech się przyjrzą ich mundurom.
Po pierwsze film z epoki dawno minionej - wiek XIX - powinien mieć większy budżet, albo nie powinien być w ogóle nakręcony, bo ile rozmów salonowych może wytrzymać kinoman! Niewiele akcji - tylko samo gadanie. Taka jest część środkowa.
Paryż to jedna ulica z Katedrą Notre Dame, komputerowo włożoną w tło. Na targu ci sami statyści (doliczyłam się co najmniej 3 pań występujących w obu scenach jako tło). Aktorstwo z wyjątkiem Doroty Stenki (takie imię nadał filmowej George Sand, dziennikarz prowadzący wywiad z Michałem Konarskim na scenie kina Mazowsze), czyli Danuty Stenki, nie najwyższego lotu.
Jeszcze odtwórca roli Liszta, pan Konarski, w wywiadzie dla naszej gazety szczerze wyznaje, że nie był w Żelazowej Woli, ani koło Sochaczewa.
O ile wiem, temat ten powraca co pięć lat z okazji konkursów chopinowskich. Japończycy zanim usiądą do fortepianu przyjeżdżają z dalekiego kraju do Sochaczewa, aby natchnąć się duchem Chopina. A tu aktor grający prawie przyjaciela Chopina, nie był nigdy w miejscu urodzin kompozytora!
Scen erotycznych w filmie prawie jak w „Big Brother Bitwa”, no może mniej rozebrane ciała.
Zresztą cały film kręcony manierycznie, nerwowo, co przy jego długości - około dwóch godzin - momentami nie do wytrzymania. Na szczęście, potem był bankiet, a jakże przez Chopina Hotel wydany. Zobaczyliśmy właściciela hotelu, co rozwiało wszelkie plotki. Bardzo mi się to przyjęcie podobało. Wino musujące na wejściu, potem talerze babeczek nadziewanych przepysznymi pastami, schab w galarecie, sałata z fetą, cola.
Miły wieczór, sympatyczny prowadzący wespół z panią dyrektor Haliną, która sprawdziła się jako organizator i konferansjer.
P. S.
Pół sali kinowej było puste! Czy rozesłano tak mało zaproszeń? Może bano się, że jedzenia dla wszystkich nie wystarczy? A może goście nie dotarli, albo była to impreza tajna i zamknięta.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Skopek - niezalogowany 2002-03-12 00:00:00

    A mi sie film podobal! (w przeciwienstwie do przedwiosnia, quo vadis, pana tadeusza itp.) wedlug mnie warto zobaczyc!! P.S. dla mnie to plus ze nie pociagnal tyle kasy a i tak jest dobry!! widac ze bez pieniazkow tez mozna cos nakrecic pozdr.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama