Reklama

Czterech diagnostów zatrzymanych

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
07/04/2009 12:56
W środę 1 kwietnia około godz. 6.00 sochaczewska policja zapukała do drzwi mieszkań czterech pracowników samochodowej stacji diagnostycznej z centrum miasta. Diagnostycy zostali zatrzymani i nie był to primaaprilisowy żart. Często bywa, że ludzie, widząc w jakim stanie technicznym jeżdżą po naszych drogach samochody bądź ciągniki rolnicze, zadawali sobie pytanie: Ile kosztuje wpis w dowodzie rejestracyjnym pojazdu, bo przecież niemożliwe, żeby został on przez stację diagnostyczną przebadany i dopuszczony do ruchu drogowego. Często też kontrolujący pojazdy policjanci nie mogli się nadziwić, że przerdzewiały samochód bądź rozlatujący się ciągnik ma aktualny wpis. Zaczęto więc przyglądać się bacznie pracy diagnostyków pracujących w stacjach obsługi samochodów. Jak się dowiadujemy od prokurator rejonowej w Sochaczewie, Beaty Sobieraj-Skoniecznej, dochodzenie to prowadzone było przez policję już od dłuższego czasu i obejmuje okres od 29 stycznia 2007 roku. Zatrzymanym diagnostykom postawiono łącznie 44 zarzuty, w tym część o charakterze korupcyjnym, przyjmowania korzyści majątkowych. Nie zawsze bowiem prokuratura ma dowody na to, że nieprawdziwe wpisy w dowodach rejestracyjnych pojazdów wiązały się z korzyściami materialnymi. Trzeba dodać, że właściciele tej stacji najprawdopodobniej nie mieli ze sprawą nic wspólnego. Nie leżałoby to nawet w ich interesie. Ale sprawa ta ma jeszcze inne podłoże, bo przecież pojazdy bez obowiązkowych badań poruszały się po drogach, narażając innych uczestników ruchu drogowego na niebezpieczeństwo. „Z obserwacji wypadków drogowych, jakimi się również zajmujemy – mówi pani prokurator – wynika, że czasem ich przyczyną jest właśnie fatalny stan pojazdu, a badania są! Nie dalej, jak kilka miesięcy temu, Rosjanin podróżujący przez Polskę zdezelowanym pojazdem stracił w wypadku 11-letniego syna. Samochód ten nie powinien być w ogóle dopuszczony do jazdy. Była też, jakiś czas temu dość głośna sprawa, kiedy na trasie Łowicz-Sochaczew młoda dziewczyna jechała Hondą i ten samochód rozpadł się na pół, jakby go piłą przecięto. Dziewczyna, niestety zginęła. Okazało się, że był to zespawany z kilku części składak, który również nie powinien być dopuszczony do ruchu, złożony był bowiem z dwóch różnych aut. Wtedy badania były potwierdzone przez stację w Poznaniu i pamiętam, że tamtejszy diagnostyk został skazany. Ostatni tragiczny wypadek pod Sochaczewem, w którym zginęły trzy kobiety, bo najechała na nie przyczepa ciężarówki, która oderwała się od samochodu, też rodzi pewne podejrzenia, ale ta sprawa jest jeszcze w toku.” Wobec zatrzymanych 1 kwietnia diagnostyków prokurator za zwolnienie z aresztu zastosował środek zapobiegawczy w postaci poręczeń majątkowych. Trzech musiało zapłacić 3-4 tys. zł, czwarty zaś, który miał najwięcej postawionych zarzutów – 10 tys. zł. Nałożono też na niego zakaz wykonywania zawodu do czasu trwania postępowania prokuratorskiego. Należy dodać, że przesłuchiwani w tej sprawie świadkowie, którzy wręczali korzyści majątkowe diagnostykom, skorzystali z zapisu art. 229 § 6 kk stanowiącego, że nie podlega karze osoba, która ujawnia wszelkie szczegóły i istotne okoliczności przestępstwa zanim organ prowadzący postępowanie się o tym dowiedział. bus,jw
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    santserwis1 2009-04-07 19:17:04

    o a moze skoro tak samochody są składane wg.policji to niech walczą z tym i np. w komisach samochoowych sprawdzają bryki-ale pewnie to raczej nierealne bo komisy też mają znajomości w policji . A panowie diagności pamietajcie jak wynika z artykułu musicie teraz sprawdzac również spawy i łączenia elementów samochodu a najlepiej je prześwietlac albo najlepiej zrobić tomografię komputerową lub rezonans

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama