Zawsze pragnąłem napisać bajkę dla dzieci. Bo świat dziecka jest radosny, naturalny, spontaniczny i prosty. Może podświadomie tęsknimy za beztroską naszego dzieciństwa. Przygotowując się do zimowego szturmu kajakiem na Bałtyk hartowałem organizm poprzez wyjazdy na rowerze do Puszczy Kampinoskiej i biwakowanie w lesie. Jeździłem sam lub w towarzystwie Darka Wendrychowicza. Szybko zaczęliśmy odkrywać piękno i majestat Naturalnego, Surowego Krajobrazu, który stał się moim Domem pod Gwiazdami. Często znajomi pytają: Co ty tam sam robisz w lesie? Czy się nie boisz? Jaki jest tego sens? Co robię w puszczy? Po prostu Żyję i cieszę się samym przebywaniem w Cudownym Wszechświecie!
Zapatrzony w gwiazdy leżę na polanie, Bezpieczny w Świątyni chronionej drzewami, Myślą tworzę Przyszłość, umysł w błogostanie, To piękny Mój Dom pod Gwiazdami!
Nawet talent Van Gogha uwiecznić nie zdoła, Śniegu bieli błyszczącej się złotymi skrami, W mrozie pnie pękają a mnie Puszcza woła, Do Pięknego Domu pod Gwiazdami!
Kocham drzewa i ptaki, kwiaty i motyle, Wielbię Boskie Dzieła sercem i zmysłami, W Cudownej Przestrzeni wchłaniam każdą chwilę, Tak Wspaniały jest Mój Dom pod Gwiazdami!
Sosnowy las jest wyjątkowo piękny zimą kiedy gałęzie okrywają czapy puszystego Śniegu. Panuje tu Biel i Czystość! To inny świat. Świat z Bajki. Świat naszego dzieciństwa, kiedy wszystko było jasne i proste. Nagle dostrzegłem piękno, które rzadko widujemy na codzień.
I wreszcie nadarzyła się sposobność aby w formie BAJKI choć jego cząstkę przekazać najmłodszemu pokoleniu. Dlaczego w formie bajki? Bo dzieci widzą świat zupełnie inaczej niż my dorośli. Biblia mówi: Bądźcie jako te dzieci…! Więc zapraszam najmłodszych sochaczewian do Mojego Domu pod Gwiazdami na niezapomnianą wycieczkę do PAŁACU KRÓLOWEJ ŚNIEGU!
Dla Dzieci Lodowa Baśń - W PAŁACU KRÓLOWEJ ŚNIEGU
„Żywy umysł szczególnie u dzieci, nie skażony jeszcze wgranymi schematami widzi, czuje i wie, że poza granicami świata domów, samochodów, kariery, władzy, pieniędzy i polityki istnieje coś jeszcze – Wielki Świat i tam możemy tworzyć Własne Szczęście zgodnie z prawem przysługującym każdemu człowiekowi.”
W niedzielę wybrałem się z Gerdą na wycieczkę. Jadąc rowerami skręciliśmy z szosy w słoneczny, ośnieżony las. Szliśmy w ciszy urzeczeni pięknem krajobrazu. Stanęliśmy odpocząć, wsłuchani w delikatnie sypiący śnieg. Nagle pojawiła się piękna, złotowłosa dziewczyna. Wyciągnęła rękę i rzekła: ”Jestem Królową Śniegu i zapraszam cię do mojego pałacu.”Z kim rozmawiasz?- zapytała Gerda, ja nikogo nie widzę. Postradałeś zmysły? Wracam natychmiast do domu.
Królowa uśmiechała się tajemniczo i kusiła: ”Mój Pałac jest tylko dla ciebie. Pokażę ci świat niedostępny dla innych.”Chwyciłem wyciągniętą dłoń. Poczułem przenikliwe zimno i ukłucie lodowego sopla w okolicy serca. Dziewczyna zniknęła z podmuchem wiatru. Zawirowały wesoło płatki śniegu a przede mną ukazał się widok zapierający dech. Wysoko pod niebo unosił się wspaniały Lodowy Pałac, otoczony parkiem z ośnieżonych krzewów i drzew. Ściany lśniły czystością srebrzystej bieli. Stałem w zachwycie. Czy to co widzę to prawda czy też czary a może urok rzucony przez Królową?
Rower oparty na podnóżku zniknął a na jego miejsce podjechały sanie w kształcie polarnego niedźwiedzia. Zasiadłem w wygodnym fotelu i przejechaliśmy przez lodowy most nad zamarzniętą rzeką trafiając prosto w otwierające się powoli lśniące drzwi o bladym odcieniu złota. Posadzki w hallu błyszczały. Ze smukłych kolumn zwieszały się lodowe żyrandole oświetlające przestronny sufit jasnobłękitny w dzień a nocą ciemnogranatowy ozdobiony milionami mrugających gwiazd. Drzwi pałacu zatrzasnęły się. Sanie zniknęły. Zostałem sam w lodowym labiryncie. Długi korytarz nie kończył się na linii horyzontu. Pod ścianami rzędy kolumn w kształcie sosen z których co chwila spadały czapy śniegu. Setki otwartych drzwi zapraszają do środka. Przepiękne komnaty tchną spokojem a z każdej dobiega cudowna melodia. Jedna wspanialsza od drugiej. Przestronne wnętrza mienią się tęczowymi barwami. Delikatne ściany niczym koronkowe firany ozdabiają przepiękne pejzaże sosnowych borów jak dzieła Szyszkina w galerii malarstwa. Obracam się a wszędzie dziesiątki ścian i nowe obrazy dookoła a każdy inny, wspanialszy. Śnieg skrzypi cichutko pod butami gdy wchodzę do złotofioletowej komnaty. Okryte bielą krzewy jałowca i powyginane fantazyjnie konary niczym wspaniałe rzeźby uśmiechają się wzdłuż półokrągłego sklepienia. Dalej brzozy i niskie dęby uginają się pod ciężarem śniegu a zwisające gałęzie tworzą fantastyczny tunel prowadzący w głąb.”Idź dalej”- zaprasza szept Królowej. ”Tutaj nie zabłądzisz. Tu jest Twój Świat. Usiądź. Odpocznij. A co zapragniesz, dostaniesz". Siadam wygodnie, opieram się o pień drzewa i zamykam oczy. Słyszę dzwoneczki sypiącego śniegu. Budzi mnie chłód. Zjadam kanapkę i kawałek czekolady „Chodź do mnie! - wola następna komnata. Na lodowym parkiecie potrenuj sztukę walki. Wybierz miecz czy włócznię i obserwuj doskonałość bloków i cięć w srebrzystych lustrach. Tutaj masz czas. Nie musisz się spieszyć. Zatańcz w bojowym tańcu w rytmie lodowej muzyki". Broń wiruje w przestrzeni w diamentowej smudze śnieżynek. Zmęczyłem się. Koniec musztry.
Układam się w miękkim łożu obok kominka. Dorzucam kilka gałęzi. Wesoło bucha ogień. Leżę wygodnie zapatrzony w gwiaździste niebo. Wokoło zmrok. Na wprost między konarami drzew błyszczą znajome Plejady. Tuż obok gwiazdozbiór Strzelca, Herkules, Łabędź dwa Wozy. A dalej Wega Droga Mleczna i inne galaktyki. A za nimi Ogromny, Nieskończony Wszechświat. Naciągam kaptur śpiwora i zapadam w nicość. Niczego nie potrzebuję. Jestem szczęśliwy. PEŁNA NIRWANA.
„Wszystko czego zapragniesz jest dostępne dla ciebie ale tylko tu w Pałacu. Niczego nie możesz zabrać na zewnątrz. To świat niedostępny dla ludzi, którzy niszczą wszystko co obok nich istnieje. Pojawia się Królowa Śniegu i urzeka czarującym uśmiechem.”Już zawsze będziesz chciał tu powrócić. Nawet kiedy mój Pałac zniknie, tęsknota zaklęta w lodowym soplu utkwionym w twoim sercu nie pozwoli ci spokojnie żyć. Ujrzałeś przez mgnienie oka.
WIELKI ŚWIAT i wiesz, że ON istnieje! Ale spróbuj opowiedzieć wszystkim to co widziałeś A ludzie zapatrzeni w telewizję wyśmieją twoją historię. Napisz więc Lodową Baśń dla dzieci. One ci uwierzą, że tak było naprawdę! I być może poproszą któregoś dnia: ZABIERZ NAS DO PAŁACU KRÓLOWEJ ŚNIEGU!
Krzysztof Buczyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze