Reklama

Dobrze, że jest NFZ

Tygodnik Echo Powiatu
17/11/2009 11:29
Głupie stwierdzenie? Pewnie, że tak. Niejeden (łącznie zresztą ze mną) wolałby, żeby NFZ wreszcie zapadł sie pod ziemie lub w inny cudowny sposób zniknął.
Może wtedy okazałoby sie, że pieniążków na leczenie obywateli jest znacznie wiecej, niż próbuje sie im wmówia.
Bałamutny tytuł dałam dzisiejszemu felietonowi dlatego, że NFZ stanowi niewyczerpane źródło inspiracji i to jest chyba jedyny jego plus. Oczywiocie nie licząc tego, że daje całkiem ciepłe posadki iluś tam ludziom.
To, że biedacy nim zarządzający ciągle nie mają pieniedzy, to już stara opiewka. To, że urzedujące tam gryzipiórki zawsze najlepiej wiedzą kto, gdzie, kiedy i na co zachoruje, to w zasadzie też standard. Przecież szefowie NFZ- u, jak wróżki w szklanych kulach widzą, że np. w szpitalu w Pcimiu Dolnym trzeba bedzie przeprowadzia w danym roku 15 operacji takich i 22 inne, albo uratować 30 zawałowców. I na tyle właśnie bedzie opiewał kontrakt, który łaskawie przyznają. A reszta paszoł won, wiecej przypadków nie przewidziano.
Wiele też gada sie, jakie to polskie społeczenstwo nieuświadomione. Co i raz pojawiają sie w prasie informacje, jakie badania i co jaki czas świadomy obywatel powinien wykonywać dla własnego dobra. Tylko co z tego, że my o tym wiemy, wiedzą lekarze i wszyscy świeci.
Pacjent, który oczekuje skierowania na badanie, na ogól staje sie wrogiem lekarza. Pisze te słowa świadomie, choć na szczeście znam i takich, którzy łaski nikomu nie robią, nie wydziwiaj1 i wysy3aj1 swych podopiecznych na specjalistyczn1 diagnostyke. Ale gros medyków zmusza pacjentów do wyrywania niemal na siłe każdego zlecenia.
Załóżmy, że już mamy skierowanie np. na tomografie komputerową czegoś tam. Powiedzmy, że zatok od lekarza laryngologa z NZOZ w Gąbinie. Otóż okazuje sie, że w ramach ubezpieczenia, w Sochaczewie takiego badania, na skierowanie z tej przychodni sie nie zrobi. Dlaczego? Ano dlatego, że Gąbin nie ma podpisanej umowy z sochaczewskim szpitalem.
Niby jeden kraj i niby to samo województwo, wiec i niby ten sam oddział NFZ- u. Niestety tylko niby. Poszukiwania odpowiedniej placówki w Warszawie spełzły na niczym. Już w październiku nigdzie nie było miejsca. Tzn. moce przerobowe niby były, ale NFZ zakontraktował tylko x takich badan. Każde wiec ponad tenże x już wypada poza ramki. Nie ma tak dobrze, czekaj sobie człowieku do przyszłego roku. Może gdzieś tak w połowie stycznia uda ci sie gdzieś zapisać. Możliwe, że na termin już w okolicach czerwca lub sierpnia.
Powyższe rozważania to zaledwie wierzchołek lodowej góry i to ten z samiutkiego czubeczka. Obawiam sie, że jeszcze nie jeden raz bede musiała o tym pisać.
balbina
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama