Dla kilkunastu tysięcy uczestników niedzielnych zawodów "Biegnij Warszawo" najmniej ważny był wynik. Wystartowali po zdrowie, radość i satysfakcję, że osiągnęli metę, gdzie każdy otrzymywał medal.
Medalami, z wygrawerowanymi na rewersie słowami: zwycięstwo, duma, wytrwałość, spełnienie, szczęście, frajda, zadowolenie, emocje, siła, radość - cieszyli się olimpijczycy, m.in. bokser Krzysztof Kosedowski, zapaśnik Andrzej Supron, wioślarz Marek Kolbowicz, uczestnik piłkarskich mistrzostw świata w 2002 roku Cezary Kucharski, a także wiele gwiazd showbiznesu oraz polityków, wśród których rewelacyjny czas - zdaniem trenerów PZLA - uzyskał Wojciech Olejniczak.
Inne znakomitości polskiego sportu, jak np. jedna z najwybitniejszych lekkoatletek w historii Irena Szewińska, mistrz olimpijski w skoku wzwyż z Montrealu Jacek Wszoła czy wicemistrz olimpijski z Pekinu, srebrny medalista mistrzostw świata i mistrz Europy w rzucie dyskiem Piotr Małachowski rozmawiali z uczestnikami "Biegnij Warszawo" przed startem, a potem im kibicowali na trasie.
Uwagę uczestników i kibiców zwracali zawodnicy futbolu amerykańskiego zachodniopomorskiej Husarii, którzy biegli w strojach meczowych. Klub ze Szczecina istnieje od listopada 2005 roku. Największy sukces odniósł dwa lata temu, zajmując piąte miejsce w mistrzostwach Polski. Niedawno stał się szerzej znany w kraju dzięki filmowi promującemu nabór do drużyny.
Wiele braw od biegnących zebrali pianiści, którzy tym razem nie koncertowali pod pomnikiem Fryderyka Chopina w Łazienkach Królewskich, lecz grali utwory słynnego kompozytora na fortepianie ustawionym na chodniku, przy trasie imprezy.
Oprócz około 9000 biegaczy ubranych w jednakowe, zielone koszulki, ponad 5000 osób w niebieskich barwach, pokonało 5 km marszem. Ten rodzaj aktywności ruchowej cieszył się ogromnym zainteresowaniem zwłaszcza wśród kobiet. Kilka dni przed imprezą zabrakło już pakietów startowych.
- Zdrowie mieszkańców jest najważniejsze, dlatego strategicznym celem sportowej polityki miasta jest promocja aktywności ruchowej i zachęcanie do udziału w masowych zawodach - powiedział PAP dyrektor biura sportu m. st. Warszawy Wiesław Wilczyński, który był starterem biegu.
Znakomitym czasem biegu może poszczycić się champion klubu Dragon Fight Club Sochaczew – Tomasz „Lucky” Stefaniak. Całą trasę przebył on w 42 minuty 54s – pobijając tym samym swój życiowy czas na 10 km. Na zdjęciu trenerzy Dragona wraz z Tomaszem Sokołem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze