Do Stanowiska Straży Pożarnej w Sochaczewie po godzinie 17.00 wpłynęło zgłoszenie o mężczyźnie leżącym na poboczu drogi w miejscowości Sarnów. Na miejsce udały się wszystkie służby ratunkowe.
Jak informuje nas Rzecznik Prasowy KP PSP w Sochaczewie, Rafał Krupa:
Jednostki straży zostały zadysponowane do pomocy w zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, gdzie prowadzone były działania w sprawie leżącego mężczyzny bez funkcji życiowych.
Zdarzenie miało miejsce przy drodze DW 577 w miejscowości Sarnów. Mężczyzna po prowadzonej resuscytacji został przewieziony do szpitala.
Na miejscu nadal pracują służby ratunkowe, policja wyjaśnia okoliczności i przyczyny zdarzenia. Droga nadal pozostaje zablokowana, są wyznaczone objazdy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wracałem z pracy, widziałem chyba tą osobę jak szła w.kierunku stacji, nie właściwą strona i w ledwo widocznej kamizelce. Pora też nie sprzyjała bo kompletna ciemność już o tej godzinie. Jak ktoś szybko jechał mógł nie zdążyć odbić bo ta osoba ,szła, strasznie blisko krawędzi drogi....
Nawet jeśli faktycznie tak było, że był słabo widoczny ,to jakim człowiekiem trzeba być żeby potrącić i zostawić, uciec ,nie udzielić pomocy .
Ledwo widocznej??? Tzn. ŻE WIDOCZNEJ. A NIE bez albo niewidocznej. To moze kup sobie okulary, a nie zwalaj winy na pieszego!!!
Wracałem z pracy, widziałem chyba tą osobę jak szła w.kierunku stacji, nie właściwą strona i w ledwo widocznej kamizelce. Pora też nie sprzyjała bo kompletna ciemność już o tej godzinie. Jak ktoś szybko jechał mógł nie zdążyć odbić bo ta osoba ,szła, strasznie blisko krawędzi drogi....
No wlasnie. Jak "ktos szybko jechal". Winą jest raczej za szybka jazda i nieuwaga kierowcy, a nie zawsze zwalanie winy na pieszych przez kierowców.
Wracałem z pracy o 17 15 tą drogą ta osoba była bez żadnych odblasków i stała na prawej krawędzi pasa nie było tej osoby praktycznie wcale widać
Zaprzeczasz sam sobie. Skoro widziales go, to jak mogl byc praktycznie niewidoczny?
Praktycznie niewidoczny - dojrzał człowieka jak już go omijał, ale z 20-30 metrów typa nie widać .
Jesteście wszyscy żałośni patrzę .... Każdy kto idzie bez kamizelki kierowca powinien się zatrzymać i *** mu gum bo potem osoba ginie a kierowca idzie siedzieć za niechęć do noszenia kamizelki porażka...
Niestety pieszy zmarł
Tak jak złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy, tak złym kierowcom przeszkadza każdy pieszy i rowerzysta.
Obyś nigdy nie miał takiego pieszego na masce, Nawet nie wiesz jak piesi potrafią chodzić po drogach bez odblasków lub latarki , oczywiście nie wszyscy.
Ja mam prawie na sobie nie raz samochody, które nie patrzą jak jeżdżą. Nawet na chodnik większośc kierowców wjeżdża bez zatrzymania się przed chodnikiem. Kierowcy mają pieszych za nic.
Wracałem z pracy, widziałem chyba tą osobę jak szła w.kierunku stacji, nie właściwą strona i w ledwo widocznej kamizelce. Pora też nie sprzyjała bo kompletna ciemność już o tej godzinie. Jak ktoś szybko jechał mógł nie zdążyć odbić bo ta osoba ,szła, strasznie blisko krawędzi drogi....
Nawet jeśli faktycznie tak było, że był słabo widoczny ,to jakim człowiekiem trzeba być żeby potrącić i zostawić, uciec ,nie udzielić pomocy .
Ledwo widocznej??? Tzn. ŻE WIDOCZNEJ. A NIE bez albo niewidocznej. To moze kup sobie okulary, a nie zwalaj winy na pieszego!!!