Od niemal doby trwa w naszym mieście akcja ratowania domostw zalanych przez wyjątkowe silne opady deszczu. Nawet w tych rejonach miasta, gdzie o podtopieniach nikt nie słyszał, woda wdzierała się do domów, piwnic, pomieszczeń gospodarczych
Chwile grozy przeżyli wczoraj m.in. właściciele domów przy ul. Wyszogrodzkiej i Smolnej w Chodakowie. Na ich posesje, szerokim na trzy podwórka strumieniem, wdzierała się woda z pobliskich pól. Ziemia zwyczajnie nie przyjmuje takiej ilości wody, a trzeba pamiętać, że deszcze nawiedzają nas regularnie od dobrych kilku tygodni.
Strażacy jak zawsze stanęli na wysokości zadania. W PSP w Sochaczewie poinformowano nas, że wczoraj podjęto aż 59 interwencji, a od doby kilkanaście samochodów bez przerwy pompuje wodę z podwórek. W pomoc zaangażowano wszystkie dostępne siły i środki. Straż interweniowała m.in. na Wyszogrodzkiej, Żytniej, Okrężnej, Działkowej, Chodakowskiej, Różanej, 1 Maja, Chodkiewicza i wielu innych ulicach. Woda weszła do piwnic Urzędu Miejskiego, do kilku szkół i przedszkoli.
W pomoc mieszkańcom zaangażował się także Urząd Miejski i podległe mu służby. Burmistrz Piotr Osiecki zdecydował, że zawodowym i ochotniczym strażakom pomagać mają także pracownicy ZGM i ZKM. Samochodami należącymi do tych zakładów dowożono piach, układano bariery z worków.
Symbolicznym jest fakt, że od dwóch dni w żadnym sochaczewskim markecie budowlanym nie można kupić pompy
Relacja z akcji ratowniczej na www.fb.sochaczew.pl
Jeśli mają Państwo zdjęcia dokumentujące walkę o ratowanie domostw, prosimy o przesłanie ich na adres promocja2@sochaczew.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze