Studenci z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Łódzkiego zakończyli prace wykopaliskowe na wzgórzu zamkowym w Sochaczewie, a teraz nad przyszłością i zagospodarowaniem ruin będą zastanawiać się architekci. W Urzędzie Miejskim odbyło się spotkanie podsumowujące dwa sezony badań. Rozmawiano także o dalszych krokach związanych z ratowaniem naszego najcenniejszego zabytku. W spotkaniu wzięli udział: Ewa Jaszczak szefowa oraz Andrzej Tucholski archeolog z Płockiej Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków; dr Cezary Głuszek pracownik naukowy Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej; Aleksander Andrzejewski pracownik Instytutu Archeologii Uniwersytetu Łódzkiego; Wiceburmistrz Jerzy Żelichowski; Teresa Przybylska Naczelnik Wydziału Oświaty, Kultury i Sportu UM; Maciej Wojewoda dyrektor Muzeum Ziemi Sochaczewskiej oraz Łukasz Popowski ze stowarzyszenia „Nasz Zamek”. Na początku Aleksander Andrzejewski omówił wyniki badań prowadzonych w tym roku na zamku. Są one bardzo ciekawe i pozwoliły naukowcom uzyskać odpowiedź na wiele pytań dotyczących budowli. Studenci archeologii natknęli się na kolejne skrzydło zamku, w którym najprawdopodobniej znajdował się przejazd bramny. Odnaleźli też wiele artefaktów z okresu średniowiecza. Wyniki ich pracy trzeba teraz połączyć z poprzednimi badaniami i na ich podstawie wyciągać bardziej konkretne wnioski. Jak podkreślono, podczas dwóch lat badań udało się odnaleźć i odzyskać wiele cegieł z murów zamkowych. Są one zabezpieczone, a część z nich została już poddana procesowi odsalania. Cegły posłużą do naprawy stojących jeszcze murów, a być może odbudowy ich fragmentów. Zdaniem Ewy Jaszczak mury należy jak najszybciej zabezpieczyć przed wpływem warunków atmosferycznych, szczególnie deszczu. Należy też wyciągnąć wnioski z ekspertyz i wybrać optymalny sposób zabezpieczenia skarpy przed osunięciem w dolinie Bzury. Jej zdaniem tak skomplikowane ekspertyzy może wykonać Uniwersytet Wrocławski lub Akademia Górniczo – Hutnicza. Obydwie uczelnie mają na swym koncie wiele tego typu zleceń, a na ich opłacenie można uzyskać dofinansowanie z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Ministerstwo będzie przyjmować wnioski w styczniu przyszłego roku, dlatego jest jeszcze czas na opracowanie map do celów projektowych, opisanie ostatnich badań archeologicznych, sporządzenie opinii Konserwatora Zabytków, przygotowanie wstępnej koncepcji zagospodarowania ruin zamku. Wszystkie te materiały okażą się niezbędne na etapie opracowywania wniosku. Ewa Jaszczak zaproponowała też, by powołać kilkuosobowy zespół ekspertów, który będzie wyznaczał kierunki oraz nadzorował kolejne etapy prac związanych z zabezpieczeniem skarpy zamkowej oraz odbudową ruin. Nad wizją odbudowy czy samego zabezpieczenia ruin zamku już niedługo będą pracować studenci Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej. Cezary Głuszek zaproponował, aby wśród studentów V roku ogłosić konkurs i wybrać najlepszą koncepcję, która spodoba się zarówno ekspertom (historykom, archeologom, architektom), jak i samym mieszkańcom Sochaczewa. Wkrótce UM oraz Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą wystąpią do Rektora Politechniki z propozycją ogłoszenia takiego konkursu. Jego wyniki powinny być znane w marcu 2008 roku. Uzgodniono, że wyniki badań archeologów z ubiegłego i bieżącego roku, najciekawsze projekty studentów architektury oraz materiały historyczne dotyczące przeszłości zamku zostaną zebrane w jedną całość i wydane w formie książkowej. Publikację sfinansują wspólnie Urząd Miejski oraz Wojewódzki Konserwator Zabytków. Ratowanie najcenniejszego zabytku w Sochaczewie to proces długotrwały, ale i kosztowny. Teresa Przybylska poinformowała, że w ciągu dwóch lat samorząd miejski przeznaczył na prace badawczo – ratunkowe pawie 80.000 zł, i są to pieniądze dobrze wydane. Miasto zapłaciło m.in. za wykonanie badań czterech próbek zabytkowego muru metodą węgla C14, oraz zakwaterowanie i wyżywienie studentów prowadzących prace na wzgórzu. Na zakończenie, burmistrz Jerzy Żelichowski podziękował wszystkim zaangażowanym w prace badawcze i ratowanie sochaczewskiego zamku za ich pomoc, życzliwość oraz poświęcony czas. Jak podkreślił, bez wsparcia naukowców, Konserwatora Zabytków oraz takich miłośników historii jak Łukasz Popowski samorząd miejski nie byłby w stanie sam wykonać tych prac.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze