Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A ja na serio po raz wtóry proponuję, żebyś napisał tekst o tym co robisz, bo np. ja nadal nie do końca wiem. Nie musi to być kontrartykuł do komentowanego, ale po prostu promocja Twojego sposobu na motocykl. Pomyśl, mailnij na e-sochaczew i spłódź coś. Widzę, że z pisaniem problemów nie masz, więc dasz sobie radę.
Mądry głupiemu ustępuje, Więc wypowiadajcie się dalej na tematy o których nie macie zielonego pojęcia. Jeszcze raz dziękuje za narobienie obciachu na cały Sochaczew. Nie będę już pisał ani czytał tych komentarzy bo mam podobno ADHD i naprawdę nie mogę ręczyć za siebie. W przypływie złości po przeczytaniu kolejnej banialuki z waszej strony mogę napisać coś okropnego czego wszyscy będziemy żałować a to nie miejsce na rodzinne kłótnie. Generalnie mam już to wszystko w „nosie*”.
*czytaj (miejsce gdzie kończą się plecy a jeszcze nie zaczynają nogi.)
Moim zdaniem nikt Was nie obraził. Mamy wolość słowa, każdy może wyrazić swoj opinię, tylko należy to zrobić w kulturalny sposób (a niektórzy z Was tego nie potrafią). Przegiąłeś z wygiąganiem swoich osobistych żali i Twoja wypowiedź była bardzo niesprawiedliwa. Mocno minąłeś się też z wątkiem głównym dyskusji i z prawdą, ale to temat na zupełnie inną rozmowę. Nie wszyscy muszą czytać o tym jaki to jestes biedny i pokrzywdzony przez los (oczywiście tylko w Twoim mniemaniu). Weźcie się ludzie za myślenie i zacznijcie aktywnie promować jazde motocyklem to może coś się zmieni, a nie skupiacie się tylko na przechodzeniu do ofensywy, jak ktoś powie, albo napisze coś, co Wam się nie spodoba. Pokażcie tę PIERWSZĄ stronę medalu, czyli to co jest fajnego i pożytecznego, co Was kręci, bo swoimi wypowiedziami tylko potwierdzacie te negatywne opinie.
I od tego Margot należało zacząć. Ja chętnie każdemu opowiem co i jak z tymi motocyklami i motocyklistami tylko ktoś najpierw musi zapytać. Ja i pan XXXX oraz inni jak pisałem unieśliśmy sie po przeczytaniu tekstu ponieważ zostaliśmy przedstawieni jako ci źli motocykliści. Nikt kto nie siedzi w motocyklach od dawna tego nie zrozumie . Zbymus
To nie jest Żaden mój bunt nie mam piętnastu lat i bańki pod nosem jestem już duży.
Jakbyście się poczuli ty i twoi kumple gdyby kto inny pisał artykuł i to wy znaleźlibyście
Się po tej drugiej bardziej ciemnej stronie medalu. Mnie i nie tylko mnie to naprawde bardzo ubodło. Mogłem to olać ale mam charakter po matce i niestety nie dam sobie w kasze dmuchać . Dobrze że chociaż do ciebie dotarło o co nam chodzi.
Z tego co wiem, to miał być początek artykułów na temat sochaczewskim motocyklistów. Przynajmniej Was ruszył do dyskusji! Może też stanowić początek do napisania i o tych co jeżdżą na ścigaczach, chopperach, a nawet motorowerach jeśli tylko sprawia im to frajdę. Nie bądźcie wredni, zwłaszcza Ty Jasiek, tylko pomóżcie Balbinie napisać porządne artykuły, doszkolcie odpowiednio. Niestety, wielu ludzi nie ma o Was- motocyklistach najlepszego zdania- macie teraz szansę to zmienić, choćby na lokalnym gruncie. Zamiast się boczyć, ruszcie *** i podzielcie się swoją pasją i wiedzą na ten temat!Może dzięki temu choć jeden kierowca więcej spojrzy w lusterko i Was zauważy, kiedy będzie trzeba. A może choć jedna stara baba idąca z zakupami, kiedy koło niej śmigniecie Wam pozazdrości, a nie zacznie na Was psioczyć od razu. A może choć jeszcze jeden, czy jedna czytając artykuły, w których tworzeniu pomożecie, też odnajdzie w jeździe swoją pasję i do Was dołączy, choć nigdy by wczesniej o tym nie pomyślał. WARTO!!!
No teraz to już przegięcie. Wyjaśnię wszystkim że margot81 to nikt Inn jak moja siostra.
Gosiu to mi mlekiem dupę smarowali? Ja się nie żale że mi tatuś czegoś nie kupił bo niemiał kasy albo nie chciał. Mojej pasji nikt niepomagał mi rozwijać ale twoją jak najbardziej. Chciałeś do szkoły muzycznej i poszłaś i ok. Skrzypce ci kupili za kupę kasy i syntezator wypasiony na owe czasy a o mało nie kupili ci pianina. A teraz śmiesz udzielać się na ten temat? Jesteś po prostu bezczelna. Jak już wyciągamy brudy na forum to komputera przez ładnych parę lat też zostałem dzięki tobie pozbawiony jak wyjechałaś na studia i zabrałaś go ze sobą wiec siłą rzeczy komputerowcem też nie zostałem. Moje zainteresowania ściśle skupiły się na motocyklach z czego cała rodzina nie jest zadowolona. Zawsze wszyscy mieli
gdzieś że zakochałem się w motocyklach bo twierdzili że to niebezpieczne. Tak to właśnie miód ciekł po moim tyłku. Pozostaje mi teraz założyć papierową torbę na głowę i już nigdy jej nie zdejmować. A może zmienię nazwisko. Dziękuje kochana rodzinko! Buziaczki!!!!!
Zgadza się może nie byłem grzeczny ale się bronie. Mam swoje zdanie którego nie potraficie uszanować. Nie żałuje żadnego słowa które napisałem. Przykro słuchać w Sochaczewie jak moi koledzy i obcy ludzie mówią do mnie cytuje „ co to za głupia baba
wypisuje takie pierdoły Ne e-sochaczew i na forum i kto to jest ta Balbina” To mówię
że bardzo mi przykro ale to moja mama” i patrzą na mnie z niedowierzaniem i mówią że
na pewno żartuje. Pół biedy jak matka wstydzi się za dziecko ale w drugą stronę to już gorzej.
Naprawdę będzie lepiej jak już nie będziesz pisać o motocyklach bo słabo Ci to wychodzi i to nie tylko moje zdanie. Wejdź na forum i poczytaj komentarze. Pa.
No to mam nadzieję, że parę spraw się wyjaśniło. A ja niestety miałam pewne niemiłe wrażenie, że podpadłam właśnie ja i mój tekst, ale nie robiłam przecież żadnych osobistych wycieczek i nie chciałabym, żeby ktokolwiek miał jakiekolwiek pretensje, że zaczęłam pisać na temat sochaczewskich motocyklistów. Podejrzewam, a nawet mam pewność, ze gdybym podpisała tekst Hermenegilda Kociubińska albo Adam Mickiewicz, czy jakkolwiek inaczej, nie byłoby tak ożywionej dyskusji.
Chcę z Wami pogadać, jak wielokrotnie pisałam, bo naprawdę nie jestem przeciwko motocyklistom, niezależnie czym jeżdżą, a że zaczęło się od chopperów, to czysty przypadek, bo akurat na nie trafiłam w internecie i innej prasie lokalnej.
Do tematu jednośladów, lekarzy rodzinnych, szpitala, subkultur, traktowania uczniów przez nauczycieli i katechetów w szkołach i wielu innych trudnych tematów przymierzałam się od dawna. Kolej na nie przychodzi stopniowo.
pozdrawiam
Jasiek. Zastanów się nad tym, co piszesz. Ewidentnie widać, że należysz do 70% grupy Polaków, która nie umie czytać tekstu ze zrozumieniem. Nie zauważyłam, żeby w artykule motocykliści zostali w jakikolwiek sposób znieważeni, czy obrażeni. Unosisz się honorem, tylko po co? Chcesz udowodnić wszystkim jaki z Ciebie Pan i władca szos? Każdy ma jakieś wzloty i upadki, każdy lubi co innego i każdy ma prawo do własnych opinii. To co piszesz jest nie fair. Obrażasz własną matkę. Piszesz, że ta matka Cię wykarmiła, ale to chyba jakoś całkiem niedawno było, bo przez swój dziecinny bunt udowadniasz tylko, że jeszcze dobrze z pieluch nie wyrosłeś. *** mlekiem i miodem smarowana to za mało? Szkoda mi Cię... Porozmawiamy jak Twój syn dorośnie na tyle, żebyś miał z nim więcej zmartwień niż teraz i pogadamy wtedy o tym, co znaczy rodzicielska troska. Mam też nadzieję, że będzie miał o Tobie dobre zdanie i nigdy nie powie Ci w twarz, że jego własny ojciec mu czegoś nie kupił, bo nie miał na to kasy i będzie na tyle rozsądny, że okaże trochę szacunku własnej matce. Skoro z Ciebie taki znawca to pomóż w tworzeniu kolejnego artykułu! Chyba, że brak Ci jaj i odpowiedniej wiedzy do tego???
Balbino. W pierwszym swoim komentarzu poprosilem jedynie zbymusa aby opisal wizerunek prawdziwego motocyklisty. W zamian bez zadnego powodu zostalem bezpodstawnie osmieszony ,, tatus kupil motocykl,,. Moja riposta musiala nastapic gdyz nie dam sie ponizac komus kto nie ma pojecia o mojej osobie. Czym sa dla mnie motocykle i jak na nie zapracowalem. Moj nick np Tobie nie sprawil klopotu zeby dowiedziec sie kim jestem bo to nie problem. A jest on tak samo jasny jak zbymus czy balbina bo podejrzewam ze napisanie imienia zamiast xxxxxx nic by tu nie zmienilo. Pozdrawiam.
miało być jak konie z klapkami, zgubiło mi się "jak"
balbina
Kompletnie nie pojmuję, czego się czepiają Jasiek z xxxxxx(a tak przy okazji pozdrawiam Cię serdecznie). Zachowujecie się konie z klapkami na oczach i wywalacie wszystkie żale do całego świata akurat na mnie. To mocno nie w porządku, ale mam nadzieję, że Wasza inteligencja przeważy szalę zacietrzewienia i wreszcie dotrze do Was "przesłanie" moich tekstów. Kieruję to szczególnie do Jaśka, który mocno przegiął w komentarzach. Nikogo nie nazwałam wariatem na motorze, ani nie rzucałam na nikogo żadnych oskarżeń.
balbina
Panie Zbymus. Pierwszy motocykl kupilem za wlasne pieniadze zarabiajac na niego uczciwa praca, a mialem zaledwie 7 lat. Tak zreszta jest do tej pory. Tatus co najwyzej podpowiedzial mi jak go naprawic. Od tamtej pory przerobilem ponad 30 motocykli, rowniez chopperow nakedow zabytkow, nawet motorowerow a na plastikach konczac. obecnie mam 6 motocykli. Bylem na wielu zlotach rajdach i spotkaniach. Jezdzilem nawet w zime uczestniczac w konkursach sprawnosciowych w ktorych zajolem 2 miejsce. Wiec nie waz sie emerycie mowic takich rzeczy jesli nic o tym nie wiesz. Zajmij sie partaczeniem instalacji gazowych, a jak sie nudzisz to naucz jezdzic kolegow z chopperow ktorzy tez nagminnie lamia przepisy czasem nawet bardziej niz malolaty na skuterach. Nick jest tak samo jasny jak jakis czemu pan nie podpisal sie pelnym imieniem i nazwiskiem. Zarejestrowalem sie teraz poniewaz mialem dosc pisania przez innych glupot na temat motocyklistow. To: jak i czym kto jezdzi nie powinno byc wazne. Wazna jest milosc do moto i szcunek dla mocy w nich drzemiacej. A jesli chodzi o wypadki na motocyklach to moze pan poczytac statystyki w ktorych jasno jest napisane ze 70% powoduja kierowcy aut. Wiec nie piszcie [ pi ] o zagrozeniu jakie powoduja motocyklisci, ale zagrozeniu jakie powoduja kierowcy samochodow gapiacy sie przed siebie i dlubiacy w nosie zamiast sie rozejzec czy spojrzec w lusterko!! Pozdrawiam Jaska bo ma chlopak racje!!
Jasiek - i o to chodziło. Według niektórych są dwie strony medalu, ale wiąże się to nierozerwalnie z dwoma punktami widzenia. Znamy już Twój i Twojej matki i może nawet lepiej, że w komentarzu pod artykułem niż w oddzielnej publikacji, bo można porównać oba podejścia i wyrobić sobie własne zdanie.
xxxxx - "koło" - "guma": niby dla kierowców skojarzenie jednoznaczne, jednak Twoje skojarzenie jest za daleko ... hmm ... posunięte.
Jasiek , ja Ciebie bardzo dodrze rozumie ,co czujesz ,co chcesz wyrazić swoim buntem, ja też taki byłem i jestem. Jesteśmy naprawdę wszyscy motocykliści tacy sami zafajdani w motocyklach kochamy to . Ja też lubię pociągnąć i też lubię ryzyko . Jasiek słuchaj ja twojej mamie nic nie sugerowałem co ma napisać ,oczywiście czytałem to wcześniej nawet prosiłem o zmiany bo wiedziałem że ten artykuł to jest włożenie kija do mrowiska. Ja po przeczytaniu go pierwszą rzeczą jaka zrobiłem to zadzwoniłem do redakcji i wyraziłem swoje niezadowolenie i rezygnacje z dalszej informacji na temat Klasycznej Drużyny Motocyklowej "CHOPPER" Nawet na weselu-eskorcie unikałem twojej mamy, ( mama pisze to w jednym z postów , po prostu uważam temat za zakończony) Jasiek , Sutu był z nami i też jeżdzi Banditem nich Ci powie czy jest podział .
A co do motocykla od tatusia to mój mi nigdy nie kupił nawet wspomnianej wsk-i. Niestety:-(
Dziwicie się że zdenerwował mnie ten artykuł? Nazywacie mnie i moich kolegów dawcami organów? Robicie z nas wariatów a potem zdziwieni? Ja jeżdżę na przednim kole i na tylnym
też doskonale swoje umiejętności i będę to robił dalej. Na motocyklu nigdy nie zrobiłem sobie krzywdy a chodzenie na piechotę skończyło się w moim przypadku nogą w gipsie i to pięć razy plus ręką dwa razy. Na motocyklu czuje się bezpieczniej niż na piechotę. Wam wydaje się że jak ktoś jedzie na tylnim kole to jest dawcą organów i z pewnością zaraz się zabije. Jakie „DWIE STRONY MEDALU” jeszcze niedawno niebyło podziału na motocyklistów w Sochaczewie. Co ja jestem gorszy bo mam za mało chromu albo zbyt szybki motocykl? A może za dużo cylindrów? Jak wspomniałem niebyło podziału dopóki na naszym forum nie zaczął udzielać się „Zbymus”. Dzisiaj rozmawiałem z wieloma motocyklistami w Sochaczewie i mają oni i one podobny stosunek do tego artykułu co ja. Zbymus pamiętasz jak na forum kiedy umawialiście się na wyjazd do grabiny i zbierałeś ekipę chciał się do was dołączyć mój kumpel na bandicie. PAMIĘTASZ ??????!!!!! Niechciałem żeby pojechał z wami bo to nie Chopper. PAMIĘTASZ PYTAM???? Dlaczego nie potraficie zrozumieć
że jednym frajdę sprawia jazda po drodze 70km/h jak Zbymusowi np. inni taplają się w błocie
gdzieś po lasach a jeszcze inni pakują toboły i jadą na drugi koniec kontynentu. Ja dla was jestem dawcą organów bo lubię jazdę akrobacyjną. Specjalnie nie pisze że lubię STUNT
bo dla niektórych to zbyt trudne słowo jak się okazuje. Mam po co i dla kogo żyć i nie wybieram się na tamtą stronę. Dlaczego np. Adam Małysz nie jest w waszym mniemaniu dawcą przecież skoczkowie bardziej ryzykują. To dopiero jest niebezpieczne. Ale nie, wszyscy brawo biją albo jak bokserzy okładają się po pyskach też fajnie. Nie mamy gdzie jeździć żeby nikomu nie przeszkadzało. Staramy się wybierać mało ruchliwe drogi i nie wykonujemy ewolucji kiedy obok przejeżdża samochód tylko czekamy aż pojedzie. Takie mam hobby i nie zamierzam go zmieniać. Jeżdżę na motocyklach od kiedy zacząłem sięgać nogą do ziemi z Komarka. Może robiłbym teraz co innego ale wychowałem się na wsi i jedyną ciekawą tam dla mnie rzeczą była stara wsk kupiona od chłopka za 100pln. Co miałem robić łapać motylki i inne robactwo? Moich rodziców niebyło stać żebym jeździł na nartach albo pływał żaglówką no ale tam też można się utopić albo połamać. Parę ładnych lat już przemieszczam się Japońcami i normalna jazda po prostu zaczęła mnie nudzić. Jeżeli ktoś chce powiedzieć że jestem wariatem albo dawcą organów to zapraszam. Chętnie na ten temat porozmawiam. Jestem załamany że zrobiliście pani redaktor taki Sajgon w głowie. Najbardziej boli jednak fakt że takie herezje wypisuje moja własna matka która mnie karmiła i przewijała a teraz jedzie pomnie i po moich kolegach bo naczytała się i nasłuchała z wątpliwych źródeł o podziale motocyklistów na tych lepszych i gorszych. DWIE STRONY MEDALU przypominam tytuł. Prawdziwy motocyklista to taki dla którego nie liczy się to na czym siedzi jego kolega obok ani że pada deszcz czy jest zimno. Motocykliści do niedawna byli motocyklistami a teraz sam nie wiem kim są niektórzy z nich. Kiedyś chyba mówili na to burżuj? Snob? Czy jakoś jakoś tak. Nie wiem mój język jest ubogi bo jestem tylko motocyklistą samobójcą rozdającym swe organy na prawo i lewo. Jesteście po prostu śmieszni i straszni zarazem. Na koniec pozdrawiam wszystkich bez znaczenia na czym i jak jeżdżą i ciebie Zbymus też kimkolwiek jesteś. Może kiedyś ci się ten chrom złuszczy to polatamy razem bo mi nie przeszkadza czym pomykasz. Balbina a ty pomyśl dwa razy jak coś dajesz do druku albo puszczasz do sieci bo możesz kogoś znowu nieświadomie albo co gorsza świadomie urazić. Nie mam nic do dodania. Mam tylko nadzieje że moją wypowiedź zrozumie chociaż ułamek ludzi którzy ją przeczytają.
Panie iksuś moja przygoda z motocyklami zaczęła sie w szkole średniej od złożenia Triumpha z 1937 wyciągniętego ze stodoły. Teraz kolego Tatuś Ci kupuje motocykl a ty na nim szalejesz. Mało tego brak Ci odwagi żeby się podpisać. Panie iksuś dlaczego Pan sie teraz dopiero zarejestrował w e-sochaczew czyżby Pan sie wstydził swoich wypowiedzi a może to ta latająca guma Pana zawstydza.
Mam prosbe do pana Zbymusa. Skoro jest takim wspanialym motocyklista i daje przyklad zasad i przykazan motonity, niech opisze wizerunek prawdziwego zamilowanego w motocyklach czlowieka. Dla mnie nie jest nim osoba ktora co wieczor pucuje moto i nie wyjezdza w deszcz bojac sie o swoje lsniace chromy i piekny lakier. Moim zdaniem sa to ludzie ktorzy jezdza dla czerpania przyjemnosci z jazdy i spelnienia swojej pasji. Nie wazne na ilu kolach!! PS Do ,,trycji,,. Latasz na gumie?? Inaczej?? Czyli moze ruchem posuwisto- zwrotnym??
Tym bardziej, że na e-sochaczew wstawienie własnego tekstu nie jest trudne, a powiedziałabym nawet, że wskazane. Jeden mail i już.
PS: Nie ma głupich pytań - są tylko głupie odpowiedzi.
PS: Co do koła, to sobie latam, chociaż może inaczej niż Ty.
Pozdrawiam.
Sęk w tym, że Trycja zadała niezłe pytanko. Podaj jakieś dobre w/g ciebie info na temat motocyklistów albo skrobnij sam. Nie każdy musi latać na kole lub działać w kole gospodyń wiejskch, by umieć czerpać wiadomości i ewentualnie na zadane tematy pisać.
balbina
Markoch, masz świętą rację. jesli czytałes mój tekst w Echu z 29. lipca, to wiesz, że znam słowo stunt i jego znaczenie, a tu zwyczajnie wlazł chochlik, na którego wszyscy wszystko zwalają. Lekcje przed pisaniem odrobiłam, ale cóż...wypadki chodza po ludziach ( i tekstach również)
Teraz odpowiadam Jaśkowi Banditowi:
Niestetynie bardzo łapię, o jakich bzdurach piszesz. a jeśli choć ciutkę się orientujesz (a powinieneś), to wiesz, że mam swoje zdanie i pisać umiem. Oba teksty o motocyklistach napisałam na podstawie informacji zaczerpniętych z internetu i portalu moto-socho (do których dostęp o ile mi wiadomo nie jest zamknięty) oraz własnych obserwacji. Nie napisałam absolutnie nic wrednego, złośliwego i tym podobnie przeciwko motocyklistom. jeśli czytałbyś uważnie, to nie pisałbyś takich bzdur. Polecam również lekturę portalu moto-socho, a nawet prześlę Ci treść moich prywatnych maili z innymi jego użytkownikami.
Żaden "dziadek z chopperka" nic mi nie nagadał i nie napisał.
To moja praca, ja za nią opdpowiadam i bardzo chętnie posłucham twoich uwag iwniosków na temat sochaczewskich motocyklistów. tak zresztą, jak mi to zaproponowali inni. Widzę, że niestety nie zrozumiałeś moich intencji. Tu nie chodzio piętnowanie kogokolwiek, czy też czegokolwiek, a zrozumienie praw i potrzeb.
Co do zdjęć zaś, to obecni na nich w większości wyrazili osobista zgodę, choć to nie było doprawdy konieczne, zgodnie zresztą z prawem prasowym. Jeśli ktoś poczuł się urażony, niech mi sam o tym powie.
A kołach gospodyn wiejskich też będzie. Echo powiatu jest przeciez dla wszystkich i musi zawierać tematy, które interesuja różne grupy czytelników.
Szerokiej drogi
balbina
trycja a ty czemu nie latasz na kole? Głupie pytanie taka sama odpowiedź.Pozdrawiam.
Jasiek dziadkowi nie zależy czy Ty się zabijesz czy będziesz kaleką. Pamiętaj jesteś ważny i potrzebny dla osoby która ten tekst napisała, a napisał go z myślą o Tobie nie o dziadkach.
Jakie masz kobieto pojęcie o motocyklach i o jeździe na nich? Dlaczego wypiujesz takie bzdury bazując na wypowiedziach ludzi którym wydaje sie że stworzyli nowy klub motocyklowy? A poza tym czy pytałś wszystkich ze zdjęc w toim artykule czy chcą w nim być? Niemożesz naprawde ograniczyć sie do pisania artykułów o kołach gospodyń wiejskich i innych pierdołach? Zostaw ten temat ludziom którzy mają na ten temat pojęcie a nie przepisujesz banialuki co Ci dziadek z czoperka nagadał.
"stuntem (wyścigami)" - dobre, he he. Wyścigi to jak najszybsze pokonywanie danego odcinka trasy, a stunt to raczej popisy kaskaderskie i to zwykle przy znikomych prędkościach... pozdr
A ja na serio po raz wtóry proponuję, żebyś napisał tekst o tym co robisz, bo np. ja nadal nie do końca wiem. Nie musi to być kontrartykuł do komentowanego, ale po prostu promocja Twojego sposobu na motocykl. Pomyśl, mailnij na e-sochaczew i spłódź coś. Widzę, że z pisaniem problemów nie masz, więc dasz sobie radę.
Mądry głupiemu ustępuje, Więc wypowiadajcie się dalej na tematy o których nie macie zielonego pojęcia. Jeszcze raz dziękuje za narobienie obciachu na cały Sochaczew. Nie będę już pisał ani czytał tych komentarzy bo mam podobno ADHD i naprawdę nie mogę ręczyć za siebie. W przypływie złości po przeczytaniu kolejnej banialuki z waszej strony mogę napisać coś okropnego czego wszyscy będziemy żałować a to nie miejsce na rodzinne kłótnie. Generalnie mam już to wszystko w „nosie*”.
*czytaj (miejsce gdzie kończą się plecy a jeszcze nie zaczynają nogi.)
Moim zdaniem nikt Was nie obraził. Mamy wolość słowa, każdy może wyrazić swoj opinię, tylko należy to zrobić w kulturalny sposób (a niektórzy z Was tego nie potrafią). Przegiąłeś z wygiąganiem swoich osobistych żali i Twoja wypowiedź była bardzo niesprawiedliwa. Mocno minąłeś się też z wątkiem głównym dyskusji i z prawdą, ale to temat na zupełnie inną rozmowę. Nie wszyscy muszą czytać o tym jaki to jestes biedny i pokrzywdzony przez los (oczywiście tylko w Twoim mniemaniu). Weźcie się ludzie za myślenie i zacznijcie aktywnie promować jazde motocyklem to może coś się zmieni, a nie skupiacie się tylko na przechodzeniu do ofensywy, jak ktoś powie, albo napisze coś, co Wam się nie spodoba. Pokażcie tę PIERWSZĄ stronę medalu, czyli to co jest fajnego i pożytecznego, co Was kręci, bo swoimi wypowiedziami tylko potwierdzacie te negatywne opinie.