Smog w Sochaczewie, szczególnie w godzinach porannych jest niestety faktem. Oddycha się trudniej, w niektórych okolicach zjawisku towarzyszy przykry zapach. Dzieje się tak między innymi w rejonie stacji PKP.
O tym, że smog stał się w Sochaczewie codziennością, nie trzeba nikogo przekonywać. Dzieje się tak, ponieważ część mieszkańców do ogrzewania używa niskokalorycznego opału lub pali w piecach czym popadnie. Najwidoczniej wychodząc z założenie, że recykling odpadów dzieli się na dzienny i nocnym. Tak się dzieje między innymi w rejonie stacji PKP.
To, co dzieje się codziennie rano na stacji PKP Sochaczew w godzinach 7.00-8.00 to istny horror. Firmy mieszczące się przy ul. Spartańskiej co dzień rano trują oczekujących na pociąg mieszkańców dymem, paląc jakimiś śmieciami w piecach. Czasem jest tak, że ludzie muszą chować się w tunelu podziemnym, czekając na pociąg, bo nie widać peronów. Wydział środowiska w Sochaczewie pomimo wielokrotnego kontaktu w tej sprawie nie robi nic
Reklama
powiedział nam jeden z naszych czytelników, który w tej sprawie dzwonił do naszej redakcji.
Przy okazji przypomnijmy, że do podobnych sytuacji, a które już opisywaliśmy, dochodzi między innymi na ulicy Towarowej.
Skala palenia czym popadnie, rośnie z roku na rok. To z kolei powoduje, że dzisiaj o godzinie 8.30 stacje pomiaru powietrza zainstalowane na terenie Sochaczewa pokazały, że stężenie pyłów PM 10 wynosiło 111 procent, a pomiar pyłów PM 2,5 wskazał poziom 262 procent.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przecież jest tak od lat z tym zadymieniem.
Pójść za smugą dymu, podejść do płota, nawet z policją, i sprawdzić czym palą -niewykonalne?, przepisy nie pozwalają, czy lenistwo? Kiedyś drony miały latać i pobierać próbki dymu, i co? Na Ukrainę wysłali?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
firmy na spartańskiej ? wystarczy przejść się ulica Sienkiewicza od Starostwa w stronę stacji - w co drugim domu papieża wybierają
Dla dorosłych i dzieci z chorobami płuc jest to niebezpieczne
Co to za dezinformacja? Często jeżdżę w tych godzinach i jeszcze nie doświadczyłem zjawiska
Wiadomo, a zdjęcia to AI bo Ty jeździsz i nie widziałeś… to może warto przejechać się pociągiem a nie autobusem na PKP to będziesz widział wiecej
Przecież jest tak od lat z tym zadymieniem.
Pójść za smugą dymu, podejść do płota, nawet z policją, i sprawdzić czym palą -niewykonalne?, przepisy nie pozwalają, czy lenistwo? Kiedyś drony miały latać i pobierać próbki dymu, i co? Na Ukrainę wysłali?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.