Radni miejscy z Bezpartyjnych Samorządowców oraz Koalicji Obywatelskiej złożyli do Rady Miasta interpelację dotyczącą sprzedaży działki przy ulicy Olimpijskiej w Sochaczewie.
Teren pól czerwonkowskich i sprzedaż ich części na rzecz parafii św. Wawrzyńca wzbudziło wiele emocji nie tylko wśród radnych, ale i mieszkańców miasta. Radni Kluby Bezpartyjnych Samorządowców złożyli do Rady Miasta Sochaczew interpelację z zapytaniem dotyczącym szczegółów związanych z tym terenem.
Pytania jakie zadano dotyczyły:
Daty powstania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla tego obszaru, jakie jest jej przeznaczenie oraz czy były prowadzone dwuetapowe konsultacje społeczne przed uchwaleniem miejscowego planu. I najważniejsze, czy do miasta wpłynęła petycja mieszkańców dotycząca "Sprzeciwu wobec przeznaczeniu działki miejskiej w centrum Sochaczewa na budowę kościoła". Pełna wersja interpelacji w załączeniu.
Odpowiedź miasta udzielona została 18 grudnia 2020 roku. W treści czytamy między innymi, iż miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego uchwalony został decyzją Rady Miejskiej w dniu 23 czerwca 2017 roku. Wszelkie informacje dotyczące planów zagospodarowania oraz opracowania studium są zgodne z procedurami, publikowane na stronie BIP, Ziemi Sochaczewskiej oraz na tablicy ogłoszeń UM. Do dokumentu projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego nie wypłynęły żadne wnioski od mieszkańców, złożono wnioski od instytucji i organów, które to uwagi zostały w całości w całości uwzględnione.
I najważniejsze co mieszkańcy chcieliby zapewne widzieć - przynajmniej tych 1545, którzy podpisali petycję na avaaz.
Treść odpowiedzi miasta Sochaczew:
Do Urzędu Miejskiego nie wpłynął dokument od mieszkańców Sochaczewa pn. "Sprzeciw wobec przeznaczeniu działki miejskiej w centrum Sochaczewa na budowę kościoła".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To, że coś odbywa się w świetle obowiązującego prawa, wcale nie oznacza, że jest słuszne, moralne i społecznie akceptowalne. Nasi włodarze już dawno oderwali się od spraw zwykłych ludzi - mieszkańców tego miasta i dbają jedynie o swój partykularny interes, który niestety jest coraz bardziej rozbieżny z interesem sochaczewian, ale ludzie to widzą i będą wyrażać swoją dezaprobatę coraz mocniej i dobitniej!
Panie Łukaszu, jest Pan byłym, przegranym kandydatem na Burmistrza. Z tego co mi wiadomo to jest Pan w PO. Jak Pan dojdzie do władzy to będzie Pan zapewne wykonywał zadania zgodne z interesem partii w której Pan działa. Potwierdzam ze sprzedaż działki kościołowi była delikatnie mówiąc niefortunna, powinna być poprzedzona konsultacjami. Natomiast lansowanie się na każdym artykule i bicie w obecne władze jest również słabe, tak samo jak lansował się Pan przy pomaganiu w internecie w cyklu ,,widzialna ręka”. Takie rzeczy robi się nie dla lansu a dla celu którym pomaganie jest główna nagroda.
Szanowny "mieszkańcu Boryszewa" szkoda, że zwracając się do kogoś ad persona nie ujawniasz swojego prawdziwego nazwiska, wówczas ta dyskusja miałaby jakiś sens, bo takich anonimowych obrażaczy jest w internecie na pęczki, a skoro wstydzą się publikowanych przez siebie treści, to chyba przekaz jaki ze sobą niosą jest dość wątłej natury. Ale wracając do tematu - jako mieszkaniec tego miasta, bez względu na to czym się zajmuję, mam prawo wyrażać swoje zdanie, którego się nie wstydzę, dlatego podpisuję się pod nim z nazwiska. Rozumiem, że jako osoba, która przegrała zmagania o fotel Burmistrza wg Pana nie mam przyzwolenia na publikowanie swojego punktu widzenia, ale na szczęście z Pana zdaniem zgadzać się nie muszę. Gdyby nasze lokalne władze reprezentowały mieszkańców Sochaczewa w sposób należyty, zgodny z ich interesem społecznym, to zapewne nie musiałbym "lansować" tych niepochlebnych komentarzy, które są jedynie odzwierciedleniem nastrojów jakie panują w mieście - niestety mało przychylnych obecnej ekipie rządzącej. Co do grupy Widzialna Ręka, którą założyłem w celu pomocy osobom potrzebującym, ponieważ Miasto zostawiło je w dobie szalejącej pandemii na pastwę losu, to nie widzę absolutnie nic złego w popularyzowaniu tego typu postaw, które zachęcają innych do okazywania dobrego serca innym. Rozumiem, że WOŚPu też Pan nie wspiera, bo uwaza Pan, że Jurek Owsiak "lansuje" się kosztem osób, którym niesie pomoc, a nagłaśnianie tej inicjatywy uważa Pan za naganne? Ciekawą postawę Pan reprezentuje...
Szanowny Panie Łukaszu, słusznie zgasił Pana mieszkaniec Boryszewa za „lans”. Pana wkład pracy w tą interpelację jest żaden / jak zresztą w każdą inną składaną przez radnych KO i BS/. Mam wrażenie, że nawet jej Pan nie przeczytał a już na pewno nie zapoznał się Pan z odpowiedzią miasta skoro Pan twierdzi, że „coś odbywa się w świetle obowiązującego prawa”. Czy jest Pan prawnikiem? Oczywiście ma Pan prawo do swojego zdania jako mieszkaniec Sochaczewa, tego absolutnie nie neguję, tylko jest Pan również przewodniczącym Koła PO a to do czegoś zobowiązuje.
A gdzie ja napisałem cokolwiek o interpelacji i moim związku z tym co wystosowali w niej radni? Proponuję jeszcze raz wczytać się w treść mojej wypowiedzi, może to pomoże lepiej ją zrozumieć. Nie jestem radnym, więc nie wiem skąd pomysł, że miałbym mieć jakiś "wkład" w interpelację przez nich wystosowywane. Jak już napisałem powyżej - skoro w przestrzeni publicznej pojawiają się artykuły medialne, to mogę je komentować jak każdy, chyba że Pani mi to prawo arbitralnie odbiera... Na szczęście nie jest Pani moją przełożoną, żeby oceniać do czego zobowiązuje mnie pełnione stanowisko, a do czego nie, więc pozostawię to bez komentarza. I z tego co kojarzę Pani chyba też nie jest prawnikiem, więc proszę pozwolić, że każdy zostanie przy swoich przemyśleniach, bo takie personalne przepychanki chyba nie przystoją komuś, kto reprezentuje urząd radnego - bez względu na przynależność partyjną lub jej brak.
Szanowna Pani radna to mieszkańcy Sochaczewa na forach lokalnych mediów dziesiątki jeśli nie setki razy wytykali tej władzy błędy, długi, fatalny sposób zarządzania miastem i powiatem, długie miesiące, ba nawet lata to oni robili to czym wy radni opozycyjni powinniście się zająć i do czego to wy macie odpowiednie uprawnienia i możliwości, wy zaś martwiliście się długością bieżni i podejmowaliście pozorowane działania pod publiczkę, dopiero dosadne wpisy mieszkańców na wasz temat spowodowały, że się troszeczkę uaktywniliście, proszę Pani przecież została Pani radną z ramienia KO będąc członkinią PO a teraz opluwa Pani członków tej partii, przyczyniając się do rozbicia i tak już słabej, tchórzliwej wprost beznadziejnej opozycji, oczywiście z jednym wyjątkiem radnego powiatowego Pana Żelichowskiego. Myślę, że burmistrz tego miasta jestbz Pani dumny, moje wyrazy uznania.
Prawo. P. I. S.ane na kolanie przez przypadkowych posłów....pod. P. I. S.ane przez PAD...wielokrotnie poprawiane...ulepszane...staje się potworkiem prawnym ..wbrew ustawie zasadniczej..niezgodne z konstytucja...ALE PRAWO.Najwiecej w. Polsce jest lekarzy....i...prawników .Niech prawo...prawo znaczy a sprawiedliwość...sprawiedliwość...mówił poeta.
Panie Łukaszu na szczęście nie jest Pan moim przełożonym i proszę swoje uwagi zachować dla siebie, Pan doskonale wie dlaczego nasza współpraca się nie ułożyła, ja nie akceptuję przesłuchań w trybie prokuratorskim, które odbyło się po wyborach samorządowych w biurze Koła PO.
Pani Jolu, jeżeli powyborcze rozmowy w biurze poselskim z osobami, dzięki którym dostała się pani do rady miasta uważa pani za rozmowy w "trybie prokuratorskim" to jest pani spostrzeżenie i być może mania prześladowcza.
Do Pana Jacka. Panie Jacku wydaje mi się że w Radzie współpracuje nam się dobrze a przynajmniej poprawnie i niech tak zostanie. Możemy o tym spotkaniu powyborczym porozmawiać poza tym forum, zresztą już chyba nawet rozmawialiśmy mailowo. Pan widzi to inaczej, ja inaczej, każdy ma prawo do swojego zdania. Mam przynajmniej nadzieje, że nie zarzuci mi Pan braku podejmowania działań w różnych sprawach dotyczących mieszkańców na sesjach i komisjach, badania spraw, szukania rozwiązań. Nasze możliwości ogranicza niestety arytmetyka głosowań, ale czy zdarzyło się, że w tych ważnych sprawach ja i pan głosowaliśmy inaczej? O ile dobrze pamiętam zawsze tak samo. Mam wrażenie, że kierunek działania mamy wspólny i w sprawach zasadniczych zgadzamy się, a to chyba jest najważniejsze. Ale nie o tym miała być mowa na tym forum, w tej sprawie same protesty mieszkańców nie wystarczą, kiedyś o tym też z Panem rozmawiałam telefonicznie. Pozdrawiam. J. Szczepaniak
Fama głosi,że Parafia ma działkę po drugiej stronie obwodnicy,to dlaczego kupuje za połowę ceny działkę w centrum
Byznes is byznes!! Alleluja ido przodu słychać z. Torunia znajomy głos pana. Tadeusza!!
PANA LUKASZA POPIERA WIĘKSZOŚĆ MIESZKAŃCÓW TEGO MIASTA BO TEN TEREN BYŁ PRZEZNACZONY NA NOWE MIEJSCA PRACY TYM BARDZIEJ ZE BRAKUJE ICH BARDZO ZWŁASZCZA DLA LUDZI MŁODYCH KTÓRZY KOŃCZĄ SZKOŁY, STUDIA I CHCĄ TU W MIESCIE RODZINNYM ZOSTAĆ ORAZ BRAKUJE OFERT PRACY DLA KOBIET W RÓŻNYM WIEKU.A TA DZIALKA POWINNA BYĆ SPRZEDANA LUB WYDZIERŻAWIONA INWESTOROWI O KTÓREGO POWINIEN ZABIEGAĆ BURMISTRZ.BO WIĘCEJ MIEJSC PRACY W MIESCIE TO WIĘCEJ PODATKOW DO KASY MIASTA , I WIĘKSZY DOBROBYT MIESZKAŃCÓW. A W TYM MOMENCIE TO URZĄD MIASTA JEST NAJWIĘKSZYM PRACODAWCOM W MIESCIE !!!ALE TO NIE TEDY DROGA BO TO TYLKO JEST MNOŻENIE URZĘDNICZEJ BIUROKRACJI NA KTÓRA MUSZĄ NIESTETY ZAROBIĆ MIESZKANCY TEGO MIASTA .NAWET PO STATYSTYKACH WIDAĆ, JAK DRAMATYCZNIE UBYWA NAM MIESZKAŃCÓW!!! A ZWŁASZCZA LUDZI MŁODYCH WIEC ZA KILKA LAT BĘDZIE TO MIASTO EMERYTÓW I RENCISTOW A TO ONI NIE UDŹWIGNĄ CIĘŻARU TEGO ZADŁUŻANIA JAKIE NAM ZAFUNDOWAL BURMISTRZ I RADNI.ABY SPŁACAĆ TE DŁUGI ,OBLIGACJE MUSZĄ POWSTAĆ NOWE MIEJSCA PRACY A NIE PUSTE KOŚCIOŁY KTORE NIE PŁACA PODATKOW ZGODNIE Z ZAWARTYM JEDNOSTRONNYM I NIEKORZYSTNYM DLA POLAKOW KONKORDATEM. TYM BARDZIEJ ZE JUŻ JEDNA DZIAŁKĘ KURIA MA.TO PO CO IM DRUGA ?KOŚCIÓŁ NIE MOŻE ZAWLASZCZAC NAJLEPSZYCH MIEJSC W MIESCIE BO TO JEST PRZESTRZEŃ PRZEZNACZONA DLA ICH MIESZKAŃCÓW. I TO ONI MAJĄ PRAWO DECYDOWAĆ CO MA TAM BYĆ I JAKIE SĄ ICH POTRZEBY. TERAZ W DOBIE DWÓCH KRYZYSOW NAJBARDZIEJ POTRZEBNE SĄ NOWE MIEJSCA PRACY ZGODNIE Z PRZEZNACZENIEM TEJ DZIALKI.
Moje zdanie na temat sprzedaży tej działki nie różni się od Pani zdania. Napisałam Panu Łukaszowi, że moim zdaniem nie została ona sprzedana w "świetle obowiązującego prawa", proszę przeczytać jeszcze raz. Nie jestem prawnikiem i nie ocenię tego do końca, do tego potrzebna jest kancelaria specjalizująca się w prawie samorządowym, administracyjnym etc./ w trakcie/. Z interpelacji, a właściwie z odpowiedzi na nią, jasno wynika, że na tym terenie jest ustanowiony miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, w którym jest ona przeznaczona pod zabudową usługową oraz mieszkalną jednorodzinną (funkcja uzupełniająca), plan ten był dwukrotnie konsultowany z mieszkańcami, mieszkańcy nie wnosili sprzeciwu do tak ustanowionego planu. Wyraźnie należy podkreślić również fakt, że jest ona położona w Podstrefie Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej i nie wiem czy to też nie wyklucza jej z takiego sposobu zbycia. Jeśli tak jest, to nie była ona przeznaczona pod zabudowę sakralną i kościelną i w związku z powyższym prawdopodobnie nie powinna być sprzedana w trybie bezprzetargowym. Jako radni opozycyjni domagaliśmy się konsultacji społecznych w tej sprawie - nie było na to zgody pozostałych radnych - głosowaliśmy zatem przeciw sprzedaży. Jeśli ktoś z Państwa jest prawnikiem "samorządowym" lub ma kontakt z taką osobą, która potrafi to ocenić to my radni KO i BS będziemy niezmiernie wdzięczni, "co dwie głowy to nie jedna", potrzebne nam wsparcie merytoryczne. Pozdrawiam. Jolanta Szczepaniak
Jakby tego pana popierała większość mieszkańców to zostałby burmistrzem. Liczby nie kłamią. Matematyka nie kłamie. Rządzi ten kto ma większość taka demokracja. I problem mają tylko Ci którzy nie potrafią tego uszanować
Pani radna JKS. Jeśli nie zna się pani na prawie, jak sama słusznie zauważa, to po co wypowiada się pani na temat prawa.
Zasmucony....co się smucisz...ze wsi jesteś i na wieś powrócisz....
Ja do tej pory nie wierzę w tą decyzję. W mieście w którym nie ma pracy, ponieważ Włodarze kompletnie nie mają pomysłu jak pozyskać inwestorów, lub zwyczajnie im nie zależy, funduję się 7 Kościół wraz ze szkołą karolicką. Nie wspomne już o braku taniego budownictwa mieszkaniowego , miejskich przedszkoli i żłobków. Kompletnie Włodarze nie myślą o tym, że to są realne poroblemy młodych ludzi i dlatego liczba mieszkańców się kurczy. Młodzi ludzie nie mają ochoty na dojazdy np. do Warszawy - są to 3 lub do 4 godziny dziennie zmarnowane. Mam wrażenie, że Sochaczew stał się folwarkiem jedynej słusznej opcji , prowadzonej na smyczy przez Proboszcza głównej Parafii. Na terenie miasta jest tylko trzech dużych pracodawców, czyli Urząd Miasta, Starostwo Powiatowe i Szpital Powiatowy. Wyżej ktoś napisał, że Włodarze, są odrealnieni a ja powiem więcej po prostu utworzyli układ, czują się w nim wygodnie i bezpiecznie. Już nie wspomnę o ciągłym zadłużaniu miasta, bo przecież po co ściągać inwestorów, dzięki którym do kasy miasta wpływałaby podatki?
Ale kasy do podziału gdyby nie UniaEuropejska..coraz mniej bo mniej podatkow wpłynie od ludzi... PIT...CIT...itp
jak czytam wpisy tych radnych to nie wiem czy śmiać się czy płakać, to jest opozycja, to jest klika żrąca się o wpływy w stowarzyszeniu, partii, kółku towarzyskim, zamiast patrzyć tej władzy na ręce i dbać o dobro publiczne oni piorą brudy na forach publicznych i bawią się w słowne utarczki kto komu dokopie i po czyjej stronie jest racja, kto ich wybrał na te zaszczytne funkcje, kogo oni reprezentują, z pewnością nie tych co na nich głosowali, oni reprezentują samych siebie i swoje własne interesy i mają gdzieś swoich wyborców, zwyczajnie robią sobie z nich kpiny a już prym w tym wszystkim wiedzie ta kobieta radna JKS, zachowanie tej osoby to jest porażka całej opozycjì, ona przynosi im tylko wstyd i porutę.
Mam dokładnie takie samo spostrzeżenie, opozycja nie istnieje a juz taka która polemizuje ze sobą na forum to juz totalna dziecinada, żałosna jest ta opozycja w tym mieście, stado karierowiczów, zwłaszcza tych młodych.
Odkąd polemika to coś zlego? Lepiej tak jak pisiorki brać samych gości, którzy nawet nie wiedzą co się dzieje i glosuja jak kukiełki.
W radzie miasta wśród opozycyjnych radnych tez sa osoby które najchętniej by przespały sesje bez jakiegokolwiek udziału ze swojej strony tylko im budzik nastawić albo na koniec sesji obudzić
widać że lewactwo i pełostwo nie może sie pogodzić z demokratycznym wyborem ,jak wy byscie rządzili tam na górze jeszcze z 5 lat to Polski by juz nie było, wstyd -że podkreslic musze że pis nie jest idealny i nie jestem za nimi ale w częsci ich popieram powtarzam w częsci, że by nie było że ja mocher bo ja młody człowiek jestem.
Uważam ,że Osiecki do przypadkowy burmistrz , który dorwał się do bisnesu po wyrzuceniu za niegospodarność na basenie , co potem udawadniał w sądzie ,że tak nie jest . Ale do opozycji jeszcze nic się nie zaczęło a wy już sobie skaczecie do gardła . Musi ktoś iny poprowadzić do zwycięstwa , bo wy po prostu się nie nadajecie i nie dorośliście do sprawowania władzy w tym mieście.
Coś ta opozycja w Socho strasznie przeszkadza niektórym forumowiczom :)
Przecież Ci "niektórzy forumowicze", to lokalne PiSiory piszące z 50 lewych kont, bo czują, że pętla im się zaciska wokół szyi i próbują nieudolnie hejtować gdzie się da :D
Może dlatego ze nic konstruktywnego nie robi poza braniem diety
Dobrze napisane ????
TraTa Ta Opozycja Zła. A dlaczego nikt nie napisze jakie stołki i interesy mają ci rządzący piski i od burminia?
Sochaczew miasto bez perspektyw, bastion biedoty i ciemnoty.
Sytuavje ratuje bliskość Warszawy. Bez tego to by juz byl ostatecznie upadek.
Szkoda, że w naszym kraju odpowiedzialność za niegospodarność urzędników jest fikcją :(
Do całej opozycji i do tych ktorzy chcieliby do iej dołączyć Jest już czas aby zacząć się organizować . Wybrać lidera i zacząć dzialać aby wygrać wybory .Zaczyna być koniunktura aby pozbawić władzę PiS . Ich afery utwierdzają ludzi w przekonaniu ,że PiS się skończył.
Jak dla mnie to Radni głosujący za sprzedażą działki oraz Burmistrz powinni zostać odwołani. To co zrobili to jest cios poniżej pasa dla mieszkańców Sochaczewa.
To, że coś odbywa się w świetle obowiązującego prawa, wcale nie oznacza, że jest słuszne, moralne i społecznie akceptowalne. Nasi włodarze już dawno oderwali się od spraw zwykłych ludzi - mieszkańców tego miasta i dbają jedynie o swój partykularny interes, który niestety jest coraz bardziej rozbieżny z interesem sochaczewian, ale ludzie to widzą i będą wyrażać swoją dezaprobatę coraz mocniej i dobitniej!
Panie Łukaszu, jest Pan byłym, przegranym kandydatem na Burmistrza. Z tego co mi wiadomo to jest Pan w PO. Jak Pan dojdzie do władzy to będzie Pan zapewne wykonywał zadania zgodne z interesem partii w której Pan działa. Potwierdzam ze sprzedaż działki kościołowi była delikatnie mówiąc niefortunna, powinna być poprzedzona konsultacjami. Natomiast lansowanie się na każdym artykule i bicie w obecne władze jest również słabe, tak samo jak lansował się Pan przy pomaganiu w internecie w cyklu ,,widzialna ręka”. Takie rzeczy robi się nie dla lansu a dla celu którym pomaganie jest główna nagroda.
Szanowny "mieszkańcu Boryszewa" szkoda, że zwracając się do kogoś ad persona nie ujawniasz swojego prawdziwego nazwiska, wówczas ta dyskusja miałaby jakiś sens, bo takich anonimowych obrażaczy jest w internecie na pęczki, a skoro wstydzą się publikowanych przez siebie treści, to chyba przekaz jaki ze sobą niosą jest dość wątłej natury. Ale wracając do tematu - jako mieszkaniec tego miasta, bez względu na to czym się zajmuję, mam prawo wyrażać swoje zdanie, którego się nie wstydzę, dlatego podpisuję się pod nim z nazwiska. Rozumiem, że jako osoba, która przegrała zmagania o fotel Burmistrza wg Pana nie mam przyzwolenia na publikowanie swojego punktu widzenia, ale na szczęście z Pana zdaniem zgadzać się nie muszę. Gdyby nasze lokalne władze reprezentowały mieszkańców Sochaczewa w sposób należyty, zgodny z ich interesem społecznym, to zapewne nie musiałbym "lansować" tych niepochlebnych komentarzy, które są jedynie odzwierciedleniem nastrojów jakie panują w mieście - niestety mało przychylnych obecnej ekipie rządzącej. Co do grupy Widzialna Ręka, którą założyłem w celu pomocy osobom potrzebującym, ponieważ Miasto zostawiło je w dobie szalejącej pandemii na pastwę losu, to nie widzę absolutnie nic złego w popularyzowaniu tego typu postaw, które zachęcają innych do okazywania dobrego serca innym. Rozumiem, że WOŚPu też Pan nie wspiera, bo uwaza Pan, że Jurek Owsiak "lansuje" się kosztem osób, którym niesie pomoc, a nagłaśnianie tej inicjatywy uważa Pan za naganne? Ciekawą postawę Pan reprezentuje...