Reklama

Dzień dziecka na inaczej

Tygodnik Echo Powiatu
08/06/2005 14:24
W jednej z dyskusji na portalu internetowym e-Sochaczew, która najogólniej rzecz biorąc dotyczyła naszego stosunku do natury ożywionej jej uczestniczka napisała:
Proszę mi wierzyć lub nie.... ale należę do tych osób co ślimaka o poranku przeprowadzą na druga stronę drogi tylko po to aby go nikt nie zdeptał....i tego uczę mojego syna!
To ważne słowa, ale są one niestety przejawem postawy wyjątkowej. Postawy, która umieszcza dziecko jako „odniesione do świata”. Przeważenie jest natomiast inaczej. Większość dzieci zdaje się być wychowywana dokładnie odwrotnie, to znaczy w sposób, który „odnosi świat do dziecka”. Jak zdradliwa jest taka droga przekonujemy się zazwyczaj wtedy, kiedy na wszystko jest już za późno.
Kiedy w 1989 roku opuszczaliśmy czasy zniewolenia, nie tylko dorośli zachłysnęli się wolnością. Za ich pośrednictwem przeszło to na dzieci. Początkowo były to rzeczy bardzo niewinne. Słyszało się po prostu często, kiedy rodzice mówili:” dobrze, że mu przywaliłeś, nie daj sobą pomiatać", itd., itp. W ogóle dorabiający się Polacy starali się utwierdzić dziecko w przekonaniu, że mogą dać mu wszystko, czego zapragnie. Dzieci nareszcie mogły spełniać swoje zachcianki. Oczywiście różnicowało się to na biednych i bogatych. Bogaci obdarowywali samochodami, biedni choćby ubraniami, na które nie za bardzo było ich stać.
To by oczywiście było pół biedy. Gwoździem do trumny stała się tzw. reforma edukacji. Zdeptała ona upadający autorytet nauczyciela do reszty. Kilka dni temu miałem być okazję w jednym z gimnazjów. Oczekując na moją rozmówczynię przysłuchiwałem się temu, co dzieje się w klasach (co samo w sobie było dziwne, bo nie powinno być przecież wiele słychać). Działo się tam, działo. Nieustanne: „usiądź, nie przeszkadzaj, wracaj do ławki, przestań”. Nie było to nic jednorazowego, tak po prostu zdawały się wyglądać lekcje w całości. Mógłbym powiedzieć, że jeszcze za moich czasów, a nie jestem przecież starym człowiekiem, coś takiego było nie do pomyślenia. Nawet najgorszy łobuz bez pozwolenia nauczyciela nie opuściłby ławki. Wyłączam tu tych, dla których i tak nie było nadziei – bez wyjątku, w szybkim tempie zostali ono kryminalistami, albo tzw. alkoholikami spod budki.
Autorytet nauczyciela znajdujący się w upadku bywa dodatkowo podkopywany i szargany w domu. Życie wielu z dorosłych, w momencie kiedy pojawią się pociechy, odbywa się „przez dzieci” i "dla dzieci”. W zasadzie pozostają tylko one. Przy czym nieustannie utwierdza się je w przekonaniu, że są jedyną kochaną istotą na świcie. O miłości do tego drugiego nic im się nie mówi. Ale tak, miłości nauczyć nie można. Dobrze wiedział już o tym Erich Fromm, pisząc: Miłość nie jest zasadniczo stosunkiem do jakiejś określonej osoby, jest ona postawą, pewną właściwością charakteru, który określa stosunek człowieka do świata w ogóle, a nie do jednego obiektu miłośći.
Innymi słowy, okażemy dziecku naszą miłość najlepiej, kiedy pokażemy mu że my kochamy świat i że ono także powinno. Tymczasem poprzestajemy na wtłaczaniu całej naszej quasi-miłości w istoty, które od samego początku powinniśmy ukierunkować na postawę wobec świata służebną. Owoce prędzej, czy później się pojawiają. Najczęściej prędzej.

Andrzej Gąsiorowski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    bodep 2005-06-08 00:00:00

    To tak moja znajoma opawiadała (wysoko postawiona) że jej syn sie skarżył na nauczycielke w LO i powiedział , że miałem ochote na nia splunąc , ale tego nie zrobił. No to go pochwaliła mówiąc do niego: dobrze zrobiłes , szkoda Twojej sliny............ Takie niestety było podejście niektórych rodziców do nauczycieli i jest nadal. Dla nich nic sie nie liczyło tylko własne dziecko wychowane na bufona..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości