Władysław Komendarek, niekwestionowana gwiazda muzyczna Sochaczewa, żyje i pracuje na co dzień w starym, wymagającym natychmiastowego remontu domu. W szczególnie dramatycznym stanie jest dach tego budynku, który niczym rzadkie sito przepuszcza do domu Gudonisa każdy, nawet niewielki deszcz. Niestety, skromne dochody muzyka nie wystarczają nawet na doraźne prace naprawcze.
Na szczęście Władzio, honorowy członek e-Sochaczew.pl, nie jest sam. Nasze lokalne społeczeństwo już nie raz pokazało, że docenia i pomaga temu znanemu na całym świecie Twórcy. Fatalny stan domu artysty, zwłaszcza w obliczu rozpoczynającej się zimy, skłonił Elżbietę Maciątkiewicz z Miejskiej Biblioteki Publicznej w Sochaczewie do podjęcia wyjątkowej inicjatywy.
Po pierwsze MBP uruchomiła „Fundusz Dachowy” dla Władysława Komendarka. Po drugie pani Elżbieta postanowiła niejako ofiarować kompozytorowi wiersz swojego autorstwa pt. „Prada… sprawa”, który w IV Turnieju Jednego Wiersza w Sochaczewie zdobył nagrodę publiczności. Utwór został estetycznie wydrukowany w formie szytej książeczki i ozdobiony reprodukcją obrazu olejnego Marcina Hugo-Badera pt. Pejzaż-yk.
Unikatowe egzemplarze tej z serca wydanej publikacji można nabyć w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Wypożyczalni Książek dla Dzieci, od 19 grudnia br. Koszt jednego egzemplarza to 5 zł (choć mile widziana wielokrotność tej ceny), będzie można także otrzymać autografy osób, które współtworzyły tę publikację. Całkowity dochód ze sprzedaży książeczki zostanie oczywiście przekazany na „Fundusz Dachowy” dla Władysława Komendarka.
Zachęcamy do uczynienia tego - z praktycznego punktu widzenia - niewielkiego gestu. Raz, że warto przeczytać i mieć wiersz Elżbiety Maciątkiewicz, dwa – warto i trzeba pomóc muzykowi godnie żyć.
figa
PS: Elżbieta Maciątkiewicz serdecznie dziękuje Marcinowi Hugo-Baderowi, Michałowi Zambrzyckiemu i Pawłowi Czapigo za pomoc i zaangażowanie przy powstawaniu całego przedsięwzięcia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czemu miałaby rozgorzeć dyskusja? Starostwo nagrodziło ludzi kultury i nawet artykuł na stronie sochaczewskiej na ten temat był. Równie dobrze mogli nagrodzić p. Komendarka za całokształt twórczości, niechby sobie nagrodę przeznaczył na remont dachu.
Popieram akcję.Wciąż się dziwię, że niektórym tak łatwo przychodzi krytyka społecznych inicjatyw. To by dopiero rozgorzała dyskusja gdyby miasto, albo inna instytucja publiczna sfinansowała remont. A tak, to składa się ten kto ma na to ochotę.
Coś tu nie współgra chyba, to znaczy tekst "niekwestionowana gwiazda muzyczna" z prośbą o wpłaty na dach. Jeśli ktoś jest niekwestionowaną gwiazdą muzyczną to raczej nie ma problemu ze środkami na naprawę swojego dachu. Zrozumiałbym jeszcze gdyby ta "gwiazda" była na emeryturze ale jest to "gwiazda" czynna zawodowo. Nie piszę w cudzysłowie żeby Pana Komendarka urazić tylko piszę w ten sposób odnosząc się do kontekstu artykułu. A może tak miasto pomogło by w tej sytuacji bo przecież Pan Gudonis jest wizytówką miasta. A może ta sytuacja jest też związana z tym, że występy Pana Komendarka nie są należycie opłacane przez włodarzy miasta tylko najczęściej są za free?
Jezu... :(Przecież nie chodzi o to by ten kto nie chce pomagać - pomagał.Tylko o to że ktoś potrzebuje pomocy i jeśli ktoś może, niech to zrobi.Zen ma rację.
Drogi zen - jak sam napisałeś p. Komendarek " Wybrał pewną własną drogę artystyczną oraz styl życia, który nie wszystkim się podoba. I dzięki Bogu nie musi się podobać"
Otóż mnie się np. nie podoba, że tylko dlatego, ze ów pan jest artystą, Twoim zdaniem należy mu sfinansować dach. Co dalej? Instalacje grzewczą? Hydrauliczną? Inny rodzaj infrastruktury? Może od razu ufundujemy miesięczną spłatę wszelkich rachunków tudzież wikt i opierunek, aby mógł on się skupić tylko na swej twórczości?
Nie żyjemy w państwie komunistycznym, gdzie "czy się stoi czy się leży [tu wpisać kwotę] się należy. Żyjemy w kraju, gdzie każdy sam musi zadbać o swój byt i jego poziom.
I teraz jestem ciekawa, czy jeśli każdy z nas, kto popadnie w jakiekolwiek kłopoty finansowe, może oczekiwać takiej pomocy? Sama chętnie podam numer konta a cel się na pewno znajdzie - zapewniam, ze nie mniej istotny niż dach domu p. Komendarka.
Robi mi się ciepło na sercu kiedy widzę wiele osób, które pomagają i chcą pomóc Władkowi. Każda z wyżej wymienionych osób czy instytucji zasługuje na pochwałę za bezinteresowność i wrażliwość. Jest w naszej lokalnej społeczności oraz w Polsce wielu sympatyków, fanów, przyjaciół, którzy Władka znają i cenią. Jego sytuacja osobista i działalność artystyczna na pewno nie zasługują na takie słowa krytyki, które serwowane są czasami tu i ówdzie. Dla wszystkich którzy Władka znają na 100% jest pewne, że jest to człowiek UCZCIWY, DOBRY, PROSTOLINIJNY i nierzadko pomagający innym jak się do niego zwrócą w potrzebie. Wybrał pewną własną drogę artystyczną oraz styl życia, który nie wszystkim się podoba. I dzięki Bogu nie musi się podobać. Na szczęście nie żyjemy w Niemczech hitlerowskich, ani w stalinowskim Związku Sowieckim. W Polsce nie ma obowiązku być takim samym jak inni. Np. w krajach totalitarnych władzy często jest na rękę promować w relacjach międzyludzkich postawy donosicielstwa, chamstwa, złodziejstwa, kłamstwa, fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu. Polska już dzięki Bogu nie jest krajem totalitarnym, a jednak mimo to często obserwuje się postawy „koleżeńskiej”, „sąsiedzkiej” czy „bezinteresownej” zawiści i agresji wobec osób z różnych powodów nie radzących sobie w życiu. Naprawdę ciężko mi to usprawiedliwić. Jedną z częstych i całkowicie bezpodstawnych bzdur, z którą spotkałem się i internecie na temat artysty jest twierdzenie, że on sam nigdy nikomu nie pomógł w trudnej sytuacji. Wiem z autopsji że pomagał on wielokrotnie i ludziom i instytucjom będącym w potrzebie. Jego pomoc miała tym bardziej cenną wartość, gdyż sam od dłuższego czasu znajduje się w sytuacji raczej trudniej i żyje bardzo skromnie. Takie gesty z jego strony miały znaczenie podobne do „wdowiego grosza”. On sam znalazł się teraz w potrzebie. To że zasługuje na pomoc potwierdza osób, które bezpośrednio znają jego sytuację i zdecydowały one o akcji publicznej na jego rzecz prowadzonej w różnych formach. Sensem akcji charytatywnych czy filantropijnych jest mi.n. fakt, że są one inicjowane przez ludzi dobrej woli i do takichże skierowane. Niech więc tylko ci w nich zabierają głos i uczestniczą. A inni niech nie mylą adresu, gdzie się ich nie zaprasza.
Sam bardzo cenię muzykòw ale to jest przesada wielu ludziom czegoś brakuje.To że jest artystą w pełnym słowa znaczeniu nie znaczy ,że nie miał jako normalnie funkcjonujący człowiek nie myśleć o przyszłości.Może np sprzedać ten dom i kupić w mniej atrakcyjnej lokalizacji.Dla mnie to chora akcja.
Mi też przecieka dach,ale jakoś nikt nie chce się dołożyć do remontu.!!!
Czemu miałaby rozgorzeć dyskusja? Starostwo nagrodziło ludzi kultury i nawet artykuł na stronie sochaczewskiej na ten temat był. Równie dobrze mogli nagrodzić p. Komendarka za całokształt twórczości, niechby sobie nagrodę przeznaczył na remont dachu.
Popieram akcję.Wciąż się dziwię, że niektórym tak łatwo przychodzi krytyka społecznych inicjatyw. To by dopiero rozgorzała dyskusja gdyby miasto, albo inna instytucja publiczna sfinansowała remont. A tak, to składa się ten kto ma na to ochotę.
Coś tu nie współgra chyba, to znaczy tekst "niekwestionowana gwiazda muzyczna" z prośbą o wpłaty na dach. Jeśli ktoś jest niekwestionowaną gwiazdą muzyczną to raczej nie ma problemu ze środkami na naprawę swojego dachu. Zrozumiałbym jeszcze gdyby ta "gwiazda" była na emeryturze ale jest to "gwiazda" czynna zawodowo. Nie piszę w cudzysłowie żeby Pana Komendarka urazić tylko piszę w ten sposób odnosząc się do kontekstu artykułu. A może tak miasto pomogło by w tej sytuacji bo przecież Pan Gudonis jest wizytówką miasta. A może ta sytuacja jest też związana z tym, że występy Pana Komendarka nie są należycie opłacane przez włodarzy miasta tylko najczęściej są za free?