W pięciu mazowieckich powiatach ogłoszono stan "oblężenia ptasią grypą". Dwa z nich - płocki i gostyniński, to nasi bezpośredni sąsiedzi, dlatego nie można lekceważyć płynących od nich sygnałów i ostrzeżeń.
Tym bardziej, że minister rolnictwa wydał zarządzenie, obowiązujące na terenie całego kraju, nie tylko Mazowsza. Zarządzenie wprowadza do odwołania zakaz organizowania targów, wystaw, pokazów i konkursów z udziałem żywych ptaków, przechowywania i prezentacji w celu sprzedaży, oferowania do sprzedaży, dostarczania oraz każdego innego sposobu zbycia żywych ptaków na targowiskach. Nie wolno utrzymywać kur, kaczek, gęsi, indyków, przepiórek, perlic, strusi oraz innych bezgrzebieniowców, gołębi, bażantów i kuropatw na otwartej przestrzeni. Nie wolno ich poić wodą pochodzącą ze zbiorników, do których mają dostęp dzikie ptaki. Dodatkowo, kaczki i gęsi muszą być odizolowane od innego drobiu.
Powiatowy Lekarz Weterynarii Wojciech Wojciechowski poinformował nas, że wszystkie działania na terenie naszego powiatu zorganizowane są i przeprowadzane według przyjętych wcześniej planów. Wszyscy rolnicy zostali poinformowani o konieczności ograniczeń, na dużych fermach drób jest już zamknięty i wyłożone maty dezynfekujące. Będą przeprowadzane kontrole, także w gospodarstwach indywidualnych i na targowiskach. W powiecie sochaczewskim nie ma żadnych sygnałów choroby, a oprócz szlaku Wisły, nie ma też większych skupisk dzikiego ptactwa, więc prace ograniczają się do działań prewencyjnych.
aw
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze