Szum medialny, jaki się podniósł ostatnio w kraju w związku ze szczepieniami przeciwko grypie i tej sezonowej, i tzw. świńskiej, spowodował wzrost zainteresowania szczepionkami. W minionym tygodniu zabrakło ich w przychodniach lekarskich i w wielu aptekach. Są braki W sprzedaży dostępne są trzy rodzaje szczepionek przeciwko grypie sezonowej. Normalnie wystarczy zgłosić się do przychodni, w której jesteśmy zarejestrowani, i tam załatwić sprawę szczepienia. W sytuacji, kiedy ośrodkom zdrowia zabrakło leku, pacjenci ruszyli do aptek, aby zaopatrzyć się w szczepionkę na własną rękę. Niestety, w wielu punktach usłyszeli, że są chwilowe braki, że szczepionek nie ma w hurtowniach i trzeba czekać na nową dostawę. Nie dotyczy to jednak wszystkich aptek, są takie, w których szczepionka czeka na pacjentów. Aby jednak kupić szczepionkę, trzeba mieć receptę. I tak potrzebna jest więc wizyta w przychodni. Lecznice uspokajają, że w najbliższych dniach powinny się pojawić nowe dostawy. Te jednak zależą od hurtowni, które też odczuwają chwilowe braki. Dlaczego tak się dzieje, że w okresie jesiennym brakuje podstawowej szczepionki? W Polsce, w przeciwieństwie do innych krajów, szczepi się niewielki procent mieszkańców. Statystyki mówią o 5-7 proc. w skali całego kraju. Kiedy pojawiają się informacje o nadejściu epidemii, popyt na szczepionki się zwiększa. Nie przygotowane na to hurtownie naciskają producentów, ale to trochę trwa, zanim pojawią się kolejne partie. Alarmujące informacje z sąsiedniej Ukrainy, a jednocześnie sprzeczne opinie w kraju co do szczepionki przeciw wirusowi A/H1N1 powodują tylko dodatkową panikę i brak jednoznacznej wiedzy. Stąd też zwiększone zainteresowanie szczepionkami przeciwko „zwykłej” grypie sezonowej. Seniorzy zaszczepieni Na tym tle całkiem nieźle wygląda sytuacja sochaczewskich seniorów, którzy w październiku mieli szansę zaszczepić się przeciwko grypie. Z tej możliwości skorzystało ponad 200 osób. Przypomnijmy, że akcję zainicjowała Koalicja na rzecz Osób Starszych, a dofinansował Urząd Miejski. Seniorzy, którzy skorzystali ze szczepionki, dopłacali jedynie 8,50 zł. Mimo że oficjalnie akcja się zakończyła, pozostało jeszcze ok. 40 szczepionek do wykorzystania. A więc osoby starsze, które jeszcze teraz zgłoszą się do przychodni Caritas przy ul. Staszica, mają duże szanse na zaszczepienie – mówi nam współorganizatorka akcji Teresa Michałowska. Trzeba tylko mieć ze sobą dowód osobisty, zaświadczenie od lekarza o braku przeciwwskazań do podania szczepionki oraz uiścić opłatę 8,50 zł. Bez paniki Normalnie szczepionka kosztuje w aptece 25-28 zł, zależnie od jej rodzaju. W przychodni zapłacimy natomiast 30 zł, ale pielęgniarka od razu nas zaszczepi. O tym, że warto to zrobić, przekonują lekarze, bo nawet jeśli nie uchroni nas to zupełnie przed grypą, to zapewne złagodzi jej objawy. Uspokajająco brzmią na razie komunikaty płynące z sanepidu, dyrektor Maria Olędzka twierdzi, że na terenie powiatu nie stwierdzono zwiększonej ilości zachorowań. Nie było również, jak dotąd, żadnego przypadku zarażenia wirusem A/H1N1. Jolanta Sosnowska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze