Zaczyna się kolejny rok dramatycznego stanu powietrza w mieście. ledwie +5 stopni wieczór i zaczynamy palenie oponami, butelkami oraz "byle czym" Efekty są oczywiste dla każdego kto teraz otworzy okno. Świetnie iż punkty pomiarowe zaistniały skończy się wmawianie iz u nas jest czyste powietrze.
Zaczynamy z grubej rury.... 500% normy!!!

Poniżej odczyty na żywo.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kolejny wieczor i znów to samo. Tak naprawde syf robia ci co wieczorami pala smieci. Jak ktos utrzymuje piec na ekogroszek non stop to z jego komina nie lecu zaden dym bo tak wyglada spalanie ekogroszku. jak dymi to musi byc albo rozpalanie albo smieci. Dlatego kazdego wieczora mamy wzrost syfu nad miastem.
Można sobie o tym pisać, a i tak nikogo to nie interesuje. Rozmawiałem ostatnio z takim palaczem i stwierdził, że najważniejsze, że ma tanio jak sobie spali to i owo. Można zrobić z tym porządek, ale trzeba chcieć i podjąć działania. Można przeprowadzać kontrole i pobierać próbki do badań, są również urządzenia do badania wilgotności biomasy (czy nie przekracza poziomu 20% wilgotności). Tak właśnie się robi w wielu miastach w Polsce, ale na szczęście dla palaczy fajansu nie w Sochaczewie. Tu takich ludzi się usprawiedliwia, stwierdzając że oni sobie tylko wodę chcą podgrzać.
Biegam w okolicach Zelazowa Wola, Mokas, pózniej ul. Smolna - WSZĘDZIE SYF Z KOMINA, czasami nie da się oddychać tak je**ie !
Plastik, smieci, to wszystko czuć we wdychanym powietrzu.
Nie ma co się dziwić jakości powietrza , jak są tacy choćby w pewnym miejscu na Środkowej , rozpalają plastykami , lub lepikiem i tak jest od lat , żby to robili z biedy , do najbiedniejszych nie należą .
Kolejny wieczor i znów to samo. Tak naprawde syf robia ci co wieczorami pala smieci. Jak ktos utrzymuje piec na ekogroszek non stop to z jego komina nie lecu zaden dym bo tak wyglada spalanie ekogroszku. jak dymi to musi byc albo rozpalanie albo smieci. Dlatego kazdego wieczora mamy wzrost syfu nad miastem.
Można sobie o tym pisać, a i tak nikogo to nie interesuje. Rozmawiałem ostatnio z takim palaczem i stwierdził, że najważniejsze, że ma tanio jak sobie spali to i owo. Można zrobić z tym porządek, ale trzeba chcieć i podjąć działania. Można przeprowadzać kontrole i pobierać próbki do badań, są również urządzenia do badania wilgotności biomasy (czy nie przekracza poziomu 20% wilgotności). Tak właśnie się robi w wielu miastach w Polsce, ale na szczęście dla palaczy fajansu nie w Sochaczewie. Tu takich ludzi się usprawiedliwia, stwierdzając że oni sobie tylko wodę chcą podgrzać.
Biegam w okolicach Zelazowa Wola, Mokas, pózniej ul. Smolna - WSZĘDZIE SYF Z KOMINA, czasami nie da się oddychać tak je**ie !
Plastik, smieci, to wszystko czuć we wdychanym powietrzu.