Reklama

Inny świat

28/03/2002 00:00
Dzisiaj, może wczoraj, spojrzałem w bardzo samotne oczy. Nie była to jednak wydumana samotność większości nas, otoczonych przyjaciółmi a przede wszystkim rodziną. Oczywiście faktem jest, że każdy z nas czasami czuje się wyobcowany, inny, z dręczącą go niemożnością znalezienia swojego miejsca na tym świecie. Nie o taki stan mi jednak chodzi. Te oczy nie miały nikogo, przyjechały z bardzo daleka, nie znały nawet naszego języka. Niestety moja znajomość języka rosyjskiego nie posunęła się nawet o krok od czasów szkoły podstawowej. Tym większe było moje zdziwienie gdy usłyszałem "piękny" angielski, o niebo lepszy od mojego. Ta postać szukała miejsca gdzie mogłaby się przespać /cóż ja mogłem jej polecić!/, szukała pracy, szukała nowego miejsca w swoim życiu. Bez nadziei w swoim kraju, bez środków do życia, ale za to ze starannym wykształceniem /bezwartościowym tam/ postawiła wszystko na jedną kartę. Przyjechała do Polski. Pozostaje mi w duchu życzyć jej powodzenia. Ta przygodna znajomość przypomniała mi historię pewnej armeńskiej rodziny, która już 6 lat temu przywędrowała do naszego miasta. Na początku byli to mężczyźni. Cała trójka, jak się później dowiedziałem, walczyła w Afganistanie. Zaczęli pracować na czarno, potem handlować, co pewnie robią do dzisiaj, spirytusem i papierosami. Było to dosyć intratne zajęcie więc szybko w Sochaczewie pojawiły się kobiety z dziećmi. Nie wiem czy mogę w tym miejscu generalizować i napisać w tej kulturze, ale na pewno w tej rodzinie, kobiety mają szczególny status. Mimo, że w cieniu swoich mężów, pomimo codziennego obowiązku dźwigania straszliwie ciężkich toreb na rynek, otoczony są szczególnym kultem. Używając pojęcia "rodzina" mam na myśli jakieś 50 osób. Bracia, siostry, kuzyni, wszyscy trzymają się razem. Na początku myślałem, że to przez sytuację, wyobcowanie na emigracji. Tak nie jest, w ich ojczyźnie jest podobnie, rodzina ma tam jeszcze jakąś wartość. 
Kiedyś pokazano mi zdjęcie, pięknej smagłej kobiety, potem ją poznałem i zapytano mnie, nie do końca na żarty, czy nie chciałbym Jej poślubić? Przyznam się, że połechtało to moją próżność, ale też i wzbudziło to dobrze znane przez mężczyzn, uczucie paniki, poczucie zamachu na niezależność;-) Uśmiechnąłem się i delikatnie odmówiłem. Zrezygnowałem z kobiety, która zaznała głodu i strachu przed śmiercią w swojej ojczyźnie i może dlatego nie miała tak "poprzewracane" w głowie jak większość jej polskich rówieśniczek. 
Czas płynął, moi znajomi przenosili się z wynajętych mieszkań do swoich, zmieniali samochody. Zostałem poproszony na coś w rodzaju parapetówki. Będąc uczciwym to bardzo zaskoczył mnie widok tego mieszkania. Było to małe dzieło sztuki. Okazało się, że Ci ludzie z rynku, tacy na pierwszy rzut oka podobni do siebie, traktowani przez nas Polaków paskudnie z naszą manierą wyższości, to również artyści. Ja w urządzenie swojego mieszkania włożyłem dużo wysiłku, ale będąc tam zrozumiałem, że zabrakło czegoś. Chyba tak zwanego natchnienia przy tworzeniu, które potem zapiera dech. 
W tym wszystkim najbardziej fascynujące są dzieci. Prawdziwi globtroterzy, mający na swoim koncie kilkanaście szkół. Są skazane na to by być najlepszymi i faktycznie im się to udaje. Pokonawszy barierę językową są o wiele pilniejsze od polskich dzieci, bo... nie mają wyjścia. Rodzice chcą dla nich lepszej przyszłości niż stragan. Pamiętajmy o tym, możemy zrobić jeszcze jedno. Nie trzeba wiele, wystarczy się uśmiechnąć i okazać odrobinę życzliwości. Kto był kiedyś na "zachodzie" i pracował "na czarno" wie o czym piszę, bo nigdy potem już nie smakował mi tak kubek kawy, jak ten przyniesiony niespodziewanie przez niemiecką gospodynię hen pod granicą francuską.

Jarek
jarek@e-sochaczew.pl

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości