Reklama

Interwencja: droga czy zalany żółty ser?

21/09/2017 15:07

Interweniowaliśmy w ten sprawie w lutym br. Niestety, do dnia dzisiejszego nie zmieniło się nic. Mieszkańcy ulicy Porzeczkowej żądają, aby ktoś w końcu zajął się stanem ich drogi. Karwowskie osiedle istnieje już ponad dwadzieścia lat, a oni nadal poruszają się po torze przeszkód niszcząc zawieszenia. Po deszczach powstają tak olbrzymie kałuże, że piesze pokonanie ulicy staje się niemożliwe.

 

Mieszkańcy ulicy Porzeczkowej na osiedlu Karwowo ponownie przesłali do nas zdjęcia, a nawet filmik dokumentujący fatalny stan ich drogi. Położony dwa lata temu tłuczeń nie zdaje egzaminu. Pisaliśmy na ten temat w lutym br. (o TUTAJ), bezskutecznie próbując uzyskać informacje z Urzędu Miasta na temat ewentualnego planowanego utwardzenia ulicy.

Reklama

- Żądamy, aby ktoś z władz miasta zajął się w końcu tym tematem. Osiedle istnieje już ponad 20 lat, a do dziś nie mamy drogi. Ostatnio, gdy były dożynki, to miasto nawet z tej okazji wycinało krzaki, przycinało drzewka na ulicy i, co ciekawe, wykosiło prywatną działkę przy ul. Porzeczkowej, gdyż zaplanowali sobie, że w dożynki będzie tu parking. Szkoda, że w dożynki nie było kałuż, bo chętnie byśmy zobaczyli, jak sobie radzą "WŁADZE MIASTA" z tym problemem. Proszę o ponowne nagłośnienie sprawy, bo ręce nam już opadają – piszą do nas interweniujący mieszkańcy.

Mimo publikacji w lutym br., na ulicy Porzeczkowej nic się do dziś nie zmieniło. Jak informują mieszkańcy, nawet po wiosennych błotach do dnia dzisiejszego nie pojawiła się równiarka. - Mieszkańcy niszczą zawieszenia w samochodach, jadąc jak po torze przeszkód. Na domiar złego po każdym deszczu w kilku miejscach powstają ogromne kałuże, których nie ma jak ominąć. Nikt nam za myjnie nie zwraca!

Reklama

Mamy nadzieję, że nagłośnienie sprawy pomoże w uwzględnieniu w ratuszowym projekcie „Drogi zamiast błota” również ulicy Porzeczkowej.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama