Taki widok roztacza się od kilku dni na sochaczewskich Polach Czerwonkowskich. Na 50 hektarach zakwitły maki. Jest ich nieprzebrana ilość, a widać je doskonale i z obwodnicy, i od ulicy Piłsudskiego. Najpiękniej prezentują się z okien pobliskich domów lub instytucji przy ul.Olimpijskiej. Wygląda to tak, jakby Sochaczew założył sobie w środku miasta plantację makową. Aż szkoda, że wkrótce rozpocznie się tam planowana inwestycja, a zamiast ukwieconego pola wyrosną magazyny. (s)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze