Reklama

Jak się leczyć, gdzie się leczyć... cz. II

Tygodnik Echo Powiatu
27/10/2009 09:40
Kontynuujemy rozpoczęty tydzień temu cykl informowania o służbie zdrowia naszego powiatu. Zaczęliśmy od Szpitala Powiatowego, na inne placówki przyjdzie czas później.

Rejestracja
Zajmuje ona centralne miejsce w holu. To tu kierujemy nasze kroki, jeśli chcemy dostać się do którejś z poradni, funkcjonujących na terenie szpitala. Rzadko zdarza się, by nie stała przed nią kolejka. Procedury zapisywania do lekarzy specjalistów z pewnością pozostawiają wiele do życzenia. Ludzie denerwują się, gdy potrzebują pilnej porady, a tu okazuje się, że trzeba czekać do kolejnego miesiąca, by znaleźć się na liście pacjentów lub w ogóle do końca roku nie ma już możliwości dostania się np. do kardiologa. A jest właśnie lipiec. Tego raczej komentować nie potrzeba. Narodowy Fundusz Zdrowia wie przecież już z góry, ilu osobom będzie potrzebna pomoc konkretnego specjalisty.
Idąc do rejestracji szpitalnej musimy pamiętać, by poza skierowaniem od lekarza pierwszego kontaktu, posiadać przy sobie dowód osobisty i dokument ubezpieczenia. Może to być książeczka zdrowia, ostatni odcinek wpłaty do ZUS-u lub KRUS-u, legitymacja rencisty lub emeryta, zaświadczenie stosownej instytucji. Dopiero po okazaniu tych trzech dokumentów rejestratorki mogą założyć pacjentowi kartę leczenia w konkretnej poradni.
Ponieważ dostęp do większości specjalistów jest mocno ograniczony limitami, ludzie denerwują się . Żeby „załapać się” na wizytę, niektórzy przychodzą nawet ok. 5 rano i czekają pod drzwiami, aż będzie można wejść i ustawić się z kolei przed rejestracją. Bywa bowiem i tak, że konkretnego dnia do konkretnego lekarza może dostać się jedynie kilka osób. Tak więc kto pierwszy, ten lepszy.
Do większości zaś specjalistów też trzeba stanąć w kolejce, by udało się do nich zapisać.
Rejestracja szpitalna bywa w związku z tym miejscem wyjątkowo konfliktogennym. Najgorszą w tym wszystkim rolę mają rejestratorki.
Od lat pracują tu Alicja Zagajewska, Anna Gut i Danuta Połajdowicz, a od niedawna Marta Błędowska. Panie te są doprawdy cierpliwe i starają się jak najdokładniej wszystko wytłumaczyć, pomóc, doradzić. Z zachowaniem pacjentów bywa niestety bardzo różnie. Niektórzy całą winą za kiepski system służby zdrowia próbują obarczyć rejestratorki. Źle jest, gdy stają się one przysłowiowymi chłopcami do bicia. Są na „pierwszej linii ognia” i w zwiazku z tym zbierają cięgi od ludzi.
Nie można oczywiście wszystkiego generalizować. Są przecież i tacy, którzy rozumieją sytuację, wściekają się na nią, ale nie obciążają winą pań w okienku.
Rejestracja czynna jest od poniedziałku do piątku w godzinach 7.30 - 18, w soboty między 8 a 12.

Z głównego holu odchodzą trzy korytarze, w których są pracownie RTG i USG, laboratorium, poradnia, gastrologiczna, chirurgiczna i jeszcze kilka innych. O tym za tydzień.

Monika Gadzińska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości