Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dlatego właśnie Jazłowiaku "pomnik" jest małą prowokacją. Ale tylko małą, bo wiem, że pobudziłby dyskusję. Zdaję sobie sprawę, że jakiejkolwiek tablica byłaby najpierw wielokrotnie dewastowana, ale to by się kiedyś skończyło. Oczywiście pamięci nie buduje się spiżem, ale także spiżem. Cmantarz jest bardzo na uboczu. Trzeba pokazać, że Żydzi żyli w miejscach, gdzie teraz my żyjemy, spacerujemy, itd. itp. Dlatego ważne byłyby małe tabliczki (nie spiżowe) informujące o tym, że tu stała synagoga, tu szkoła, no choćby te kilka najważniejszych obiektów... To rozpaliłoby wyobraźnię i także namiętności. Byłby to niebezpieczny, ale konieczny etap przywracania pamięci. Odnośnie figury Jezusa. To co zrobiono z figurą jest rzeczą niedopuszczalną. Odnośnie budowania pomników żyjącym napisałem w felietonie. Kiedyś zarzuciłeś mi, że nie pisałem o tym, kiedy figurę przestawiano, stawiono pomnik (który przypomina mi osobiście figury królów strzegących rzeki we "Władcy Pierścieni"). Nie pisałem, bo w tym momencie mojego życia w zasadzie nie mieszkałem w Sochaczewie, nie mówiąc o pracy w "Echu Powiatu". Dziękuję za cenne uwagi odnośnie pamięci o Żydach.
Zenie ależ w polityczny sposób napisałeś o brutalnym wyrwaniu pomniku Jezusa Chrystusa, chyba się zapisze do Ciebie na kursy dyplomacji:-)
Myślę, ze sprawa pomnika wróci w trakcie najbliższych wyborów, bo ja osobiście nie mam zamiaru zapomnieć serwilistycznych zachowań tzw. "elity" miasta, która pozwoliła na zniszczenie pomnika i obniżenie wartości zabytku poprzez brak jego właściwego remontu i wyeksponowania.
Jest to chyba jedyny przykład usunięcia pomnika Jezusa Chrystusa, aby na Jego miejsce postawić pomnik wielkich, ale ludzi.
Ktoś tu zaiste zapomniał o proporcjach...
A co do upamiętnienia pamieci Żydów w postaci pomnika czy tablicy. Jak na razie nie ma pieniędzy na pilnowanie cmentarza, aby nie kradziono na nim wszytkiego co da się wynieść....
Pamieci nie buduje sie przy pomocy tablic. Najpierw należy wzbudzić w obywatelach miasta refleksję, co osiągnac trzeba innymi metodami niż spiż. Jest wiele sposobów na ożywienie historii, na stworzenie programów aktywizujących, które promują ważny element historii miasta. Wolałbym, aby to w wyniku takiego przemyślanego działania obywatele sami postanowili pójśc uporządkować cmentarz, czy zebrać się aby upamietnić swoich sąsiadów z epoki przed Holokaustem. Magia ożywionej historii jest wciągająca....
Może na początku tej dyskusji warto byłoby pokusić się o listę miejsc i zabytków, które już istnieją na terenie Sochaczewa, a o których często zapominamy lub nie wiemy:
- Pomnik związany ze śmiercią Krzywoustego, który znajduje się na ulicy Staszica.
- Kapliczka w Trojanowie
- Groby żołnierzy WP na cmentarzu w Sochaczewie
- Tablice na budynku Muzeum, związane z 14 Pułkiem Ułanów Jazłowieckich
- Cmentarze z I wojny np: w Bielicach
http://www.e-sochaczew.pl/news/ewiadomo.php?id_news=1028
http://www.e-sochaczew.pl/news/ewiadomo.php?id_news=1008
- Pomnik żołnierzy Armii Czerwonej na cmentarzu w Sochaczewie
- …… może wy coś jeszcze dopiszecie?
Sochaczewscy Żydzi to temat bardzo ważny, gdyż społeczności, która w tak dużej liczbie zamieszkiwała Sochaczew przed II Wojną, należy się pamięć. Polecam tekst: http://www.e-sochaczew.pl/news/ewiadomo.php?id_news=1013
Dziękuj za ten głos, Zenku. Raczej spodziewałem się komentarzy w innym tonie. Jako autor tekstu, chciałbym dodać, że pamięci o Żydach w Sochaczewie nie da się przywrócić bez wsparcia choćby niewielkiej grupy mieszkańców. Wielu ludzi, którzy byliby gotowi wyrazić poparcie dla takiej idei, dzisiaj głośno o tym nie mówi. Dlatego zachęcam do dyskusji na portalu. Byłaby dobrym punktem wyjscia dla grupy ludzi, którym ten pomysł wydaje się dobry i potrzebny.
Andrzeju!
Dzięki serdeczne za bardzo dobry tekst. Pomnikowy temat był swego czasu dość mocno dyskutowany na forum eSochaczew. Niestety zabrakło głosów osób odpowiedzialnych za częściowe „przeorganizowanie” sochaczewskiej symboliki w temacie pomników. Osoby te ochoczo zmieniły ważny element zbiorowej sochaczewskiej pamięci historycznej – nie za bardzo licząc się z intencjami tych, którzy kilkadziesiąt lat temu fundowali wotum wdzięczności za wyzwolenie ojczyzny.
Cóż… oby już nie było takich delikatnie mówiąc „lapsusów” w szanowaniu tradycji historycznej i budowaniu nowych elementów tożsamości Sochaczewa.
Bardzo cenny jest Twój głos Andrzeju odnośnie propozycji upamiętnienia elementów tradycji żydowskiej, która to narodowość swego czasu była tak licznie obecna w naszym mieście i wnosiła bardzo wiele do jego kultury. Oby nasze miasto poprzez swe władze i liczne stowarzyszenia potrafiło utrwaliać w świadomości współczesnych mieszkańców oraz dla potomnych bogactwo jego tradycji i tożsamości.
Pozdrowienia
Zen-ek
Dlatego właśnie Jazłowiaku "pomnik" jest małą prowokacją. Ale tylko małą, bo wiem, że pobudziłby dyskusję. Zdaję sobie sprawę, że jakiejkolwiek tablica byłaby najpierw wielokrotnie dewastowana, ale to by się kiedyś skończyło. Oczywiście pamięci nie buduje się spiżem, ale także spiżem. Cmantarz jest bardzo na uboczu. Trzeba pokazać, że Żydzi żyli w miejscach, gdzie teraz my żyjemy, spacerujemy, itd. itp. Dlatego ważne byłyby małe tabliczki (nie spiżowe) informujące o tym, że tu stała synagoga, tu szkoła, no choćby te kilka najważniejszych obiektów... To rozpaliłoby wyobraźnię i także namiętności. Byłby to niebezpieczny, ale konieczny etap przywracania pamięci. Odnośnie figury Jezusa. To co zrobiono z figurą jest rzeczą niedopuszczalną. Odnośnie budowania pomników żyjącym napisałem w felietonie. Kiedyś zarzuciłeś mi, że nie pisałem o tym, kiedy figurę przestawiano, stawiono pomnik (który przypomina mi osobiście figury królów strzegących rzeki we "Władcy Pierścieni"). Nie pisałem, bo w tym momencie mojego życia w zasadzie nie mieszkałem w Sochaczewie, nie mówiąc o pracy w "Echu Powiatu". Dziękuję za cenne uwagi odnośnie pamięci o Żydach.
Zenie ależ w polityczny sposób napisałeś o brutalnym wyrwaniu pomniku Jezusa Chrystusa, chyba się zapisze do Ciebie na kursy dyplomacji:-)
Myślę, ze sprawa pomnika wróci w trakcie najbliższych wyborów, bo ja osobiście nie mam zamiaru zapomnieć serwilistycznych zachowań tzw. "elity" miasta, która pozwoliła na zniszczenie pomnika i obniżenie wartości zabytku poprzez brak jego właściwego remontu i wyeksponowania.
Jest to chyba jedyny przykład usunięcia pomnika Jezusa Chrystusa, aby na Jego miejsce postawić pomnik wielkich, ale ludzi.
Ktoś tu zaiste zapomniał o proporcjach...
A co do upamiętnienia pamieci Żydów w postaci pomnika czy tablicy. Jak na razie nie ma pieniędzy na pilnowanie cmentarza, aby nie kradziono na nim wszytkiego co da się wynieść....
Pamieci nie buduje sie przy pomocy tablic. Najpierw należy wzbudzić w obywatelach miasta refleksję, co osiągnac trzeba innymi metodami niż spiż. Jest wiele sposobów na ożywienie historii, na stworzenie programów aktywizujących, które promują ważny element historii miasta. Wolałbym, aby to w wyniku takiego przemyślanego działania obywatele sami postanowili pójśc uporządkować cmentarz, czy zebrać się aby upamietnić swoich sąsiadów z epoki przed Holokaustem. Magia ożywionej historii jest wciągająca....
Może na początku tej dyskusji warto byłoby pokusić się o listę miejsc i zabytków, które już istnieją na terenie Sochaczewa, a o których często zapominamy lub nie wiemy:
- Pomnik związany ze śmiercią Krzywoustego, który znajduje się na ulicy Staszica.
- Kapliczka w Trojanowie
- Groby żołnierzy WP na cmentarzu w Sochaczewie
- Tablice na budynku Muzeum, związane z 14 Pułkiem Ułanów Jazłowieckich
- Cmentarze z I wojny np: w Bielicach
http://www.e-sochaczew.pl/news/ewiadomo.php?id_news=1028
http://www.e-sochaczew.pl/news/ewiadomo.php?id_news=1008
- Pomnik żołnierzy Armii Czerwonej na cmentarzu w Sochaczewie
- …… może wy coś jeszcze dopiszecie?
Sochaczewscy Żydzi to temat bardzo ważny, gdyż społeczności, która w tak dużej liczbie zamieszkiwała Sochaczew przed II Wojną, należy się pamięć. Polecam tekst: http://www.e-sochaczew.pl/news/ewiadomo.php?id_news=1013