Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jerzyk Żeloski ,,Wielki Mędrzec Pińczowski’’ Nie dorówna mu nawet i sam Kaszpirowski Lista jego osiągnięć zawiła i długa W lecznictwie dokonywał bardzo liczne cuda Społeczeństwo uzdrawiał za pomocą Czuba jansoch
jerzyku, jak zwykle ble, ble, ble przeważa nad konkretami. Chyba coś pan przespał. Dwaj głowni gracze z poprzedniego zarządu powiatu się nie zmienili, tzn. Koryś i Ciura. W praktyce poprzedni zarząd = zarząd obecny.
Doceniam troskę przedmówcy o szpital powiatowy. Cieszę się, że szpital jest, że podjęte z moim udziałem decyzje w latach 1999-2002 do dzisiaj dobrze mu służą. Mnie i całej Komisji Zdrowia Rady Powiatu też szczerze zależy, żeby funkcjonował jak najlepiej i spełniał oczekiwania pacjentów. Jeżeli potrzeba tam zmian, to takich, aby nowa ustawa nie wymusiła przekształcenia szpitala z mocy prawa! Wówczas stracimy wszyscy, a najwięcej budżet powiatu!Co do mojej krytyki budżetu miasta w kontekście budżetu powiatowego, to nieskromnie powiem, że wielokrotnie brałem udział w konstruowaniu obydwu i dobrze znam ich strukturę. Moja analityczna wiedza nie pozwala postawić między nimi znaku równości. Budżet miejski prawie 100 mln zł zawiera ok. 65-70% dochodów własnych (różne podatki), natomiast budżet powiatowy ok. 70 mln zł zawiera ok. 20% udziału w podatkach, reszta to pieniądze tzw. znaczone, których nie można przeznaczyć na inwestycje. Bezsensowne są zatem bezpośrednie porównania możliwości inwestycyjnych obu samorządów.Nieprawdą jest, że uważam budżet powiatu za super. Natomiast uważam, że na jego dzisiejszą mizerię pracowali poprzednicy, czemu daję wyraz wstrzymując się przy głosowaniach wieloletniej prognozy finansowej powiatu! Ten stan nie jest winą obecnego Zarządu, dlatego poparłem obecny budżet. Znalazły się w nim dwie kluczowe inwestycje, które gorąco popieram. Most w Kozłowie Szlacheckim, bez którego gmina nie może normalnie funkcjonować oraz obiecywana od dawna termomodernizacja budynków ZSR CKU. Ta druga inwestycja będzie dla szkoły jakimś finałem marnej transakcji sprzedaży pól czerwonkowskich przed laty przez powiat sochaczewski! Wierzę też, że w ciągu roku Zarząd pozyska środki zewnętrzne, które pozwolą zwiększyć możliwości inwestycyjne powiatu, czego życzę też władzom Sochaczewa.
Co do Pana Jerzego to dla mnie pokazał swoją niezłomną, prawdziwie uczciwą i niezależną postawę, gdy krytykował budżet miasta. Jaki to niby słaby, jak mało na inwestycje. Ale jak na sesji w starostwie przyszło do oceny budżetu powiatu, okazało się, że ten jest dobry, zrównoważony i w ogóle super.
Może Pan Jerzy zdardziłby ile miasto wyda na inwestycje, a ile powiat?
Może by Pan Jerzy zdradził też, czy jest gotów zrezygnować z miejsca w Radzie Powiatu, jeśli dostałby posadę dyrektora, czy menedżera w szpitalu. Bo chyba sam przyzna, że taka jednostka jak szpital potrzebuje całkowitego zaangażowania - siedem dni w tygodniu, 24 godziny na dobę. Taki doskonały, wszechstronnie wykształcony, obyty menedżer w tak świetnie zarządzanym, niezwykle uczciwie prowadzonym starostwie chyba nie będzie się bał, że po pół roku straci robotę i ani mandatu nie będzie, ani posady. Szpital na pewno potrzebuje zmian. Na pewno dziś możemy się cieszyć, że jest. Poziom leczenia cóż - wszyscy wiemy jak jest. Kto może leczy się w Warszawie, albo Łodzi. To jest zadanie i misja dla nowego dyrektora. Podnieść poziom leczenia!!! Boję się, że jak większość spraw w powiecie, ta także zostanie załatwiona po linii politycznej. Tak by dać posadę swojemu, a nie kompetentnemu.
Pani Samochwała, to zapewne bardzo bliska rodzina burmistrza albo i on sam. Stąd te obiektywne komentarze. Cóż, nic zobowiązuje. Zaiste diabelski podstęp,
Panie Ż. zamiast opowiadać bez konkretów, że jest pan wielki, poprosimy o wyliczanke. Będzie konkretnie. Pana wynik do sejmu jest nieistotny, ważny jest wynik do samorządu, przyzna pan, że był mizerny. jedynym bardziej przegranym, żeby nie powiedziec sponiewieranym przez wyborców był Janusz Szostak. Ten do dziś nie może się otrząsnąć z traumy. Osieckiego tak znienawidził, że jest gotowy przeciw niemu zbratac się choćby z diabłem. (czytaj C.)
Pani Halinko, dziękuję za pozdrowienia. Odnosząc się do wątku wyborczego, nie dziwi mnie Pani wniosek, kiedy liczą się cyfry. Ale mój, oparty na innych założeniach też uważam za logiczny. Jeśli startowałem z ugrupowania bez szans wyborczych, z ostatniego miejsca, bez jednej ulotki czy plakatu, a tylko nieznacznie akcentując udział w Internecie i kilku mediach w dużym okręgu, to nie czuję się zawiedziony, ani też nie odczuwa żalu ugrupowanie, któremu postanowiłem pomóc w Sochaczewie. Nie miałem pieniędzy, a zyskałem troszkę nowego doświadczenia. Natomiast w wątku szpitalnym będę konsekwentny. Powiedziałem to publicznie już wiele razy, co jest dla mnie na dziś najważniejsze! W artykule również to powtórzyłem. A co do nowych wyzwań, to nie odczuwam obaw. Nie jestem nowicjuszem w instytucjach publicznych, czego dowodem jest moje cv. Zarządzanie znam od strony praktycznej i teoretycznej, a z innymi niezbędnymi obszarami również sobie radzę, czego nie dostrzegają moi adwersarze. Chyba, że celowo pauperyzują moje dokonania i zniekształcają fakty.Oczywiście nie ignoruję żadnych przestróg i uwag, ale decyzje podejmuję rozważnie i samodzielnie. Nie rozumiem osób, które widzą tylko garść srebrników, a lekceważą inne ważne przesłanki dla decyzji.Życzę satysfakcji z trafnych spostrzeżeń i ślę ukłony.
Pisać i wyciągać dawne sprawy to nie ma sensu, tu trzeba się teraz brać za robotę by znów nie było negatywnych komentarzy .
Bezpieczniej będzie jak Pan sam pochwali się swoimi "osiągnięciami" wszak nie jest Pan osobą anonimową w Sochaczewie. Co dał Pan od siebie mieszkańcom jakie pomysły zrealizował Pan dla dobra tego miasta tylko bez zbędnych opisów "krajobrazu" byśmy nie poseli... Karol
Panowie, zainteresowaliście mnie swoją wiedzą! To które zakłady czy instytucje upadły i o zniszczenie czego mnie posądzacie? Panie Karolu, proszę o konkrety, bez insynuacji! Nie bądźcie tacy tajemniczy!
Jerzyku, coraz bardziej przekonuję się że wyciągam dobre wnioski z tego co dzieje się w mieście. Jeśli chodzi o pana argumenty to jak widać były kiepskie w publicznej dyskusji skoro otrzymał pan tak małe poparcie w wyborach do parlamentu. Jeśli faktycznie ubiega się pan o to stanowisko to życzę powodzenia. Kierujący taką jednostką według mnie powinien mieć podstawową wiedzę medyczną, obszerną wiedzę ekonomiczną, znajomość rachunkowości zarządczej, prawa, prawa podatkowego i.... wiele wiele innych. Ponadto powinien mieć predyspozycje do kierowania zespołem, oraz zdolności organizacyjne a to wielka sztuka. Czy pan to ma? Proszę odpowiedzieć sobie samemu. Praca w instytucjach publicznych to jest bardzo odpowiedzialna misja. Proszę o podjęcie rozważnej decyzji i nie sprzedawanie się za garść srebników. Pozdrawiam, Halina
Całkowicie się zgadzam z Karolem i dragonem. Nikt nie jest w stanie tyle zbudować, co Jerzy Ż zniszczyć.
POPIERAM
KAROLA POPRZEDNIA EKIPA TO TYLKO POTRAFIŁA DOPROWADZIĆ DO UPADKU CO NIE KTORE ZAKŁADY CZY INSTYTUCJE IM PODLEGAJĄCE A TERAZ SIE WYPOWIADAJA I DORADZAJĄ CO BY TU LEPIEJ ZROBIC ,MOIM ZDANIEM TO JEST NIC INNEGO JAK SAMOREKLAMA PRZED NASTĘPNYMI WYBORAMI .
Dokladnie Pan wie jakich "osiągnięć" i zmian dokonał Pan w byłym już zakładzie nic tu nie konfabuluje i ie muszę czytać by wiedzieć na co Pana stać... Konkrety proszę Karol
Jeżeli rzeczywiście Jerzy Ż. zostanie dyrektorem szpitala, to spokój nie potrwa długo. A tam jest przeszło 600 osób. To nie Urząd Miasta, gdzie można było wszystkich trzymać za m...ę. Tu zasada dziel i rządź się nie sprawdzi.
Panie Karolu, proszę bez emocji przeczytać jeszcze raz artykuł i będzie Pan miał i odpowiedź i plany. Wątpię w deklarowaną znajomość moich ambicji i "osiągnięć" w kontekście dygresji na temat MPGiK (w tym miejscu może być każdy inny skrót). Proszę skonfrontować swoje konfabulacje z informacjami na mojej stronie www.jerzyzelichowski.pl. Pani Halince zasugeruję więcej staranności w poszukiwaniu prawdy o faktach z życia Sochaczewa i jego mieszkańcach. Potwierdzę również, że nie zmienię dystansu do osób nieznajomych mi, ukrywających swoją tożsamość i prowokujących pieniące dyskusje.
Ponoć już został zamknięty na okres 2 tygodni oddział ginekologiczny a nie wiadomo czy nie zamkną na stałe.
życzę powodzenia naszym władzom.
Niech zaczną w końcu rozsądnie myśleć...
Jak Pan J.Ż. zajmie się szpitalem, to będziemy mieli szpital............ ale w Grodzisku, Skierniewicach i Warszawie, bo tu to nic nie zostanie
Panowie Szpital to nie zabawa w ciuciu babką to odpowiedzialność za życie i zdrowie mieszkańców. Przekazywanie sobie pałeczki wzajemnie oraz ukończenie kilku fakultetów nie daje gwarancji na funkcjonowanie przynajmniej dobrze tej placówki. Znamy pana Żelichowskiego z jego ambicji i znamy jego "osiągnięcia" więc czego można się spodziewać???? Czy wzajemna adoracja w powiecie wystarczy by uzyskać stołeczek??? Chcieliśmy zmian w wyborach, chcieliśmy nowych nazwisk, nowych osób a tu proszę jakie kwiatki wychodzą. Te same osoby mimo miernych lub zerowych efektów trzymają się razem mocno...czy to normalne, Jeszcze w poprzedniej kadencji dr Pasiak był chwalony za oddłużanie szpitala za wysiłek jaki włożył w plany rozwoju. Wystarczyła zmiana wicka Ciury i mamy kolejne zmiany...chyba dość tych roszad...nie pomogą w tym nawet wybory. Karol
A ja się dziwię czemu Osiecki nie startuje na stanowisko dyrektora Szpitala, to taki wielki, który wszytko wie, i restrukturyzację by umiał przeprowadzić , ja jestem na "Osiecki na TAK dla Szpitala". A serio mówiąc, to jak ktoś czuje się na siłach by podjąć się tak poważnego wyzwania jak zarządzanie Szpitalem to życzę powodzenia, i czy to będzie Szenk, czy Żelichowski czy inny kandydat to życzę powodzenia,( a mianowicie fakultetów to wole by je ktoś miał niż nie, bo chociaż ma jakąś wiedzę na dany temat). Ale to jest tylko moje zdanie.
Ten Pan nie ma zbyt wiele do powiedzenia, co dało się zaobserwować w dyskusjach na forum. Mnie swoimi argumentami nie przekonał. Poza uczelniami, na stanowiska menadżerskie trzeba mieć predyspozycje do zarządzania tak dużą placówką a to większy wyczyn niż skończenie 5 fakultetów.
Czy Jerzyk wypowie się pod tym artykułem i przedstawi swoje plany dotyczące szpitala... może kolejny pomysł prywatyzacji...albo jeszcze lepiej rozalić wszystko jak dawny MPGiK...? Czekam na odpowiedź Pan jest ostatnio aktywny na forum. Karol
Jerzyk Żeloski ,,Wielki Mędrzec Pińczowski’’ Nie dorówna mu nawet i sam Kaszpirowski Lista jego osiągnięć zawiła i długa W lecznictwie dokonywał bardzo liczne cuda Społeczeństwo uzdrawiał za pomocą Czuba jansoch
jerzyku, jak zwykle ble, ble, ble przeważa nad konkretami. Chyba coś pan przespał. Dwaj głowni gracze z poprzedniego zarządu powiatu się nie zmienili, tzn. Koryś i Ciura. W praktyce poprzedni zarząd = zarząd obecny.
Doceniam troskę przedmówcy o szpital powiatowy. Cieszę się, że szpital jest, że podjęte z moim udziałem decyzje w latach 1999-2002 do dzisiaj dobrze mu służą. Mnie i całej Komisji Zdrowia Rady Powiatu też szczerze zależy, żeby funkcjonował jak najlepiej i spełniał oczekiwania pacjentów. Jeżeli potrzeba tam zmian, to takich, aby nowa ustawa nie wymusiła przekształcenia szpitala z mocy prawa! Wówczas stracimy wszyscy, a najwięcej budżet powiatu!Co do mojej krytyki budżetu miasta w kontekście budżetu powiatowego, to nieskromnie powiem, że wielokrotnie brałem udział w konstruowaniu obydwu i dobrze znam ich strukturę. Moja analityczna wiedza nie pozwala postawić między nimi znaku równości. Budżet miejski prawie 100 mln zł zawiera ok. 65-70% dochodów własnych (różne podatki), natomiast budżet powiatowy ok. 70 mln zł zawiera ok. 20% udziału w podatkach, reszta to pieniądze tzw. znaczone, których nie można przeznaczyć na inwestycje. Bezsensowne są zatem bezpośrednie porównania możliwości inwestycyjnych obu samorządów.Nieprawdą jest, że uważam budżet powiatu za super. Natomiast uważam, że na jego dzisiejszą mizerię pracowali poprzednicy, czemu daję wyraz wstrzymując się przy głosowaniach wieloletniej prognozy finansowej powiatu! Ten stan nie jest winą obecnego Zarządu, dlatego poparłem obecny budżet. Znalazły się w nim dwie kluczowe inwestycje, które gorąco popieram. Most w Kozłowie Szlacheckim, bez którego gmina nie może normalnie funkcjonować oraz obiecywana od dawna termomodernizacja budynków ZSR CKU. Ta druga inwestycja będzie dla szkoły jakimś finałem marnej transakcji sprzedaży pól czerwonkowskich przed laty przez powiat sochaczewski! Wierzę też, że w ciągu roku Zarząd pozyska środki zewnętrzne, które pozwolą zwiększyć możliwości inwestycyjne powiatu, czego życzę też władzom Sochaczewa.