Kamienica przy ulicy Staszica to był jeden z najstarszych budynków w Sochaczewie. Wybudowano go w okresie międzywojennym i należał do rodziny Szepietowskich prowadzących w naszym mieście uprawę cebuli, znaną już mieszkańcom „szepietówkę". Dziś zniknął całkiem z mapy miasta.
Kamienica Państwa Szepietowskich znajdująca się przy ulicy Staszica była znakiem rozpoznawczym tej części miasta. Piękny budynek w stylu modernistycznym, dodatkowo od wielu lat porośnięty bluszczem ciszył swoim widokiem. Kamienica należała do rodziny Szepietowskich, znanych z prowadzenia gospodarstwa warzywo - owocowego, w tym uprawy znanej odmiany cebuli. Tuż za kamienicą tam, gdzie obecnie znajdują się bloki mieszkalne, były pola uprawne cebuli znanej jako "szepietówka" lub "sochaczewska". Ten rozdział historii Sochaczewa został już zamknięty.
Od kilku miesięcy trwały prace rozbiórkowe budynku przy zbiegu ulic Staszica i Pokoju. To jeden z najstarszych budynków w Sochaczewie. Na jego miejscu ma powstać nowy budynek usługowo - mieszkalny. Dziś z kamienicy zostały tylko cegły. Już niebawem miejsce to będzie wyglądać zupełnie inaczej, nowocześnie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
no cóż , ładna chałupka 100 letnia , jakby ją ogolił z tej zieleniny ,odremontował mogłaby stać i stać . Jakie defekt miała że nie nadawała się do remontu ? Pewnie brak kasy ze strony właścicieli , duży budynek ale mało mieszkań , powstanie taki sam (wielkością ) , ale z 55 apartamentami 30 metrowymi .takie życie. zdjęcie znalezione w necie , prawdopodobnie rodzinna fotka>>>
zdjęcie pomnika jednego z Szepietowskich , naczelnika straży ogniowej - ochotniczej w Sochaczewie, zmarłego w 1912 roku.Cmentarz w Sochaczewie. ""W trakcie sprawowania funkcji naczelnika dnia 30 lipca 1910 r. odbyły się uroczyste obchody 30-lecia Sochaczewskiej Straży Pożarnej Ochotniczej. Podczas uroczystości Kazimierz Szepietowski odebrał z rąk prezesa ks. Pawła Woronieckiego nowy sztandar. Z tej okazji Żyrardowska Fabryczna Straż Ogniowa ofiarowała Ochotniczej Straży Pożarnej w Sochaczewie złoty ozdobny gwóźdź, który przybito do drzewca sztandaru.
SKORO POLITYCY PARTYJNI I URZĘDNICY SIEDZA I WYMYŚLAJĄ CORAZ TO NOWE ZAOSTRZENIA ENERGETYCZNE I CIEPLNE BUDYNKÓW ,AUDYTY ,PROTOKOŁY,ODBIORY,BADANIA I ZMUSZAJĄ WLASCICIELI DO DUŻYCH NAKŁADÓW, TO LEPIEJ JEST ZBURZYĆ 100LETNIA KAMIENICE ZAWILGOCONA I STECHNIETĄ I NIE SPEŁNIAJĄCĄ ZADNYCH DZISIEJSZYCH WYMOGÓW ENERGETYCZNYCH I IZOLACYJNYCH I POSTAWIC NOWA SPEŁNIAJĄCĄ TEN RYGOR URZĘDNICZY .BO ABY TERAZ ZROBIC NP.ODBIÓR NOWEGO DOMU TO NA ZEBRANIE DOKUMENTÓW ,DECYZJI ,MAPEK INWENTARYZACYJNYCH ,PROTOKOŁÓW,UMOW TO POTRZEBA OK 8 MIESIECY CHODZENIA PO INSTYTUCJACH I OK.4TYSIECY ABY OPŁACIĆ TE ROZDĘTA DO GRANIC ABSURDU ROZBUCHANA BIUROKRACJE ..A POTEM MOZNA TYMI PAPIERAMI UTRZEĆ SOBIE D..E ZOSTAWIAJĄC SOBIE TYLKO PROTOKÓŁ KOMINIARSKI DO UBEZPIECZENIA NP.DOMU .A PRZEPISY BUDOWLANE SIĘGAJĄ JUZ DNA ABSURDU,A PASĄ SIE NA WŁAŚCICIELACH TYCH DOMOW CALA ARMIA URZĘDNIKÓW ,INSTALATORÓW I INST.KOMUNALNE .
Trochę szkoda. Tam chyba przez jakiś czas była siedziba gazety?? Ziemi Sochaczewskiej ? Czy mi się pomyliło ??
no cóż , ładna chałupka 100 letnia , jakby ją ogolił z tej zieleniny ,odremontował mogłaby stać i stać . Jakie defekt miała że nie nadawała się do remontu ? Pewnie brak kasy ze strony właścicieli , duży budynek ale mało mieszkań , powstanie taki sam (wielkością ) , ale z 55 apartamentami 30 metrowymi .takie życie. zdjęcie znalezione w necie , prawdopodobnie rodzinna fotka>>>
zdjęcie pomnika jednego z Szepietowskich , naczelnika straży ogniowej - ochotniczej w Sochaczewie, zmarłego w 1912 roku.Cmentarz w Sochaczewie. ""W trakcie sprawowania funkcji naczelnika dnia 30 lipca 1910 r. odbyły się uroczyste obchody 30-lecia Sochaczewskiej Straży Pożarnej Ochotniczej. Podczas uroczystości Kazimierz Szepietowski odebrał z rąk prezesa ks. Pawła Woronieckiego nowy sztandar. Z tej okazji Żyrardowska Fabryczna Straż Ogniowa ofiarowała Ochotniczej Straży Pożarnej w Sochaczewie złoty ozdobny gwóźdź, który przybito do drzewca sztandaru.
SKORO POLITYCY PARTYJNI I URZĘDNICY SIEDZA I WYMYŚLAJĄ CORAZ TO NOWE ZAOSTRZENIA ENERGETYCZNE I CIEPLNE BUDYNKÓW ,AUDYTY ,PROTOKOŁY,ODBIORY,BADANIA I ZMUSZAJĄ WLASCICIELI DO DUŻYCH NAKŁADÓW, TO LEPIEJ JEST ZBURZYĆ 100LETNIA KAMIENICE ZAWILGOCONA I STECHNIETĄ I NIE SPEŁNIAJĄCĄ ZADNYCH DZISIEJSZYCH WYMOGÓW ENERGETYCZNYCH I IZOLACYJNYCH I POSTAWIC NOWA SPEŁNIAJĄCĄ TEN RYGOR URZĘDNICZY .BO ABY TERAZ ZROBIC NP.ODBIÓR NOWEGO DOMU TO NA ZEBRANIE DOKUMENTÓW ,DECYZJI ,MAPEK INWENTARYZACYJNYCH ,PROTOKOŁÓW,UMOW TO POTRZEBA OK 8 MIESIECY CHODZENIA PO INSTYTUCJACH I OK.4TYSIECY ABY OPŁACIĆ TE ROZDĘTA DO GRANIC ABSURDU ROZBUCHANA BIUROKRACJE ..A POTEM MOZNA TYMI PAPIERAMI UTRZEĆ SOBIE D..E ZOSTAWIAJĄC SOBIE TYLKO PROTOKÓŁ KOMINIARSKI DO UBEZPIECZENIA NP.DOMU .A PRZEPISY BUDOWLANE SIĘGAJĄ JUZ DNA ABSURDU,A PASĄ SIE NA WŁAŚCICIELACH TYCH DOMOW CALA ARMIA URZĘDNIKÓW ,INSTALATORÓW I INST.KOMUNALNE .