Dzień 17. września zapisał się w pamięci Polaków na zawsze. W tym roku ma on szczególne znaczenie, jest to bowiem równo 70 rocznica napaści wojsk sowieckich na Polskę. Coraz więcej i coraz bardziej otwarcie mówi się też o zbrodni katyńskiej, skrzętnie do niedawna ukrywanej nie tylko za wschodnią granicą, ale i w naszej Ojczyźnie. W miniony czwartek cmentarz wojskowy w Trojanowie był świadkiem uroczystości, związanych z przywołaniem pamięci żólnierzy poległych w czasi wojny i pomordowanych w Katyniu, Charkowie, Twerze i wielu innych miejscach kaźni. Z rąk sowietów ginęli ludzie nie przypadkowi: profesorowie wyższych uczelni, naukowcy, nauczyciele i duchowni, wysokiej rangi żołnierze i policjanci. Ogólnopolska akcja „Katyń – ocalić od zapomnienia” to 21 473 dęby pamięci posadzone w całej Polsce ku czci tych, którzy zginęli z rąk sowieckich zbrodniarzy. Cztery drzewka znalazły swe miejsce na cmentarzu w Trojanowie, gdzie leży 3700 żołnierzy września. tego wyjatkowego dnia przybyło tu wielu znamienitych gości. Między innymi JE biskup Józef Zawitkowski, dr Tomasz Potkański zastępca dyrektora biura Związku Miast Polskich, wiceprezes Mazowieckiej Wspólnoty Samorządowej Jerzy Żelichowski, przewodnicząca Rady Miejskiej Danuta Radzanowska, wójt gminy Sochaczew Mirosław Orliński, przedstawiciele Międzynarodowego Motocyklowego Rajdu Katyńskiego z Komandorem Wiktorem Węgrzynem i Stowarzyszenia Motocyklistów Sochaczewa, dowódca jednostki wojskowej w Bielicach płk Mirosław Grzybowski oraz płk dr Krzysztof Lasocki, przedstawiciele policji i straży pożarnej z komendantami na czele, przedstawiciele organizacji kombatanckich, placówek oświaty i kultury, poczty sztandarowe szkół, harcerze. Były też osoby, które brały udział w uroczystosciach w charakterze widzów. Niestety, jak powiedział Biskup Zawitkowski „Jesteśmy chorzy na pamięć. Gdybyśmy stracili pamięć, to stracimy tożsamość. I nie będziemy wiedzieli, skąd jesteśmy. A naród, który traci swoje korzenie, przestaje być narodem”. To były znamienne słowa, ponieważ rzeczywiście osób postronnych wiele nie było. A jest to przecież kawałek naszej historii, historii, która powinna być dla wszystkich ważna, historii, o której nie wolno zapomnieć.
Na liście katyńskiej odnalezione zostały nazwiska czterech zamordowanych, którzy urodzili się w Sochaczewie. Od czwartku, 17. września swoje dęby na cmentarzu mają: generał brygady Alfons Wojtkielewicz, major Aleksander Rywocki oraz dwaj aspiranci policji państwowej Stefan Skrzypczyński i Stanisław Sławiński. Burmistrz Bogumił Czubacki w swym wystapieniu powiedział: „Obowiązkiem każdego Polaka jest pielęgnowanie pamięci o swych przodkach, szczególnie jeśli wykazali się odwagą, bohaterstwem, niezłomnością, gdy swą krwią znaczyli szlak bitewny... pamięć o wydarzeniach sprzed 70 lat jest w naszym narodzie ciągle żywa, a tym, którzy przyjdą po nas, o mordach na wschodzie będą - przez wieki - przypominać m.in. „dęby pamięci”. Pod każdy z czterech dębów wsypanej zostało nieco ziemi, przywiezionej z miejsca kaźni przez członków Międzynarodowego Rajdu Katyńskiego: Wiktora Węgrzyna, Mirosława Ołowskiego, Jakuba Michalskiego, Cezarego Pyraka i Bogusława Orłowskiego. Towarzyszyli im przy tym sochaczewscy motocykliści. Salwa honorowa kompanii Wojska Polskiego z jednostki w Bielicach podkreśliła rangę uroczystości. Wzruszającą modlitwę za zmarłych odmówił ks. biskup Józef Zawitkowski. Podkreślił w niej, że wolność jest najcenniejszym darem i obowiązkiem wszystkich kolejnych pokoleń jest stać na jej straży. Kolejna część uroczystości odbyła się w kosciele parafialnym w Trojanowie. Biskup Zawitkowski odprawił mszę w intencji ofiar zbrodni katyńskiej Chwilę później zebrani udali się do kościoła parafialnego w Trojanowie, gdzie biskup odprawił Mszę Świętą w intencji ofiar zbrodni katyńskiej. Mówił o znaczeniu pamięci tamtych czasów, o bohaterach tamtych dni i o własnych odczuciach podczas uroczystosci na cmentarzu, o tym, jak bardzo były wzruszające. jeszcze raz wyraził żal, że tak mało osób przybyło, by wziąć udział w tak ważnym wydarzeniu. Po mszy, uświetnionej przez chór Towarzystwa Śpiewaczego Ziemi Sochaczewskiej, delegacje władz samorządowych miasta, powiatu i gminy Sochaczew, Mazowieckiej Wspólnoty Samorządowej, Platformy Obywatelskiej, związków zawodowych, organizacji kombatanckich, oświaty, policji, wojska i straży pożarnej złożyły kwiaty pod Pomnikiem Pamięci przed trojanowskim kościołem. Końcowym, wzruszającym akcentem była poetycka inscenizacja fragmentów niełatwej polskiej historii. Monika Gadzińska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze