Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Też pamiętam Błękit, byłem w 1986 na TERMINATORZE , coś nawaliło ze sprzętem i co 10 min przerywali film na chwilę , zapalali światła i coś naprawiali, ale mimo tego świetnie się bawiliśmy , wtedy to był szał na takie filmy :)
ja tam wolalam Błekit był pod reka a do robotnika kawal i nie zawsze byly bilety
Pamiętam wyjścia do kina, niezapomniane wrażenia , no i te tłumy przed kinem, a po seansie przeżywanie scen z filmu w drodze do domu.... Zachodnie nowsze produkcje ukazywały życie na "zachodzie" , tak jak teraz przed filmem dają reklamy i zwiastuny, wtedy nadawano kronikę :)) ale to kicha była....najpierw chodziłem na poranki, potem na filmy młodzieżowe.. raz pamiętam mama zabrała mnie na "9 i pół tygodnia" jeszcze nie bylem pełnoletni ale udało mi się wejść . Fajne to były czasy.. mimo ,że nie było popcornu i dobrego jak teraz nagłośnienia to i tak dawne wizyty w kinie pozostawiły miłe wspomnienia i wrazenia..
Też pamiętam Błękit, byłem w 1986 na TERMINATORZE , coś nawaliło ze sprzętem i co 10 min przerywali film na chwilę , zapalali światła i coś naprawiali, ale mimo tego świetnie się bawiliśmy , wtedy to był szał na takie filmy :)
ja tam wolalam Błekit był pod reka a do robotnika kawal i nie zawsze byly bilety
Pamiętam wyjścia do kina, niezapomniane wrażenia , no i te tłumy przed kinem, a po seansie przeżywanie scen z filmu w drodze do domu.... Zachodnie nowsze produkcje ukazywały życie na "zachodzie" , tak jak teraz przed filmem dają reklamy i zwiastuny, wtedy nadawano kronikę :)) ale to kicha była....najpierw chodziłem na poranki, potem na filmy młodzieżowe.. raz pamiętam mama zabrała mnie na "9 i pół tygodnia" jeszcze nie bylem pełnoletni ale udało mi się wejść . Fajne to były czasy.. mimo ,że nie było popcornu i dobrego jak teraz nagłośnienia to i tak dawne wizyty w kinie pozostawiły miłe wspomnienia i wrazenia..