Kioski. Kiedyś były nieodłącznym elementem polskiego krajobrazu. Małe, niepozorne budki, które kryły w sobie różne skarby: baterie, krzyżówki, gumy Turbo, rajstopy, chińskie podróbki zabawek, a w niektórych można było dostać nawet słodkie bułki. Były głównym miejscem zaopatrywania się mieszkańców w bilety autobusowe, tytoń, prasę drukowaną i przede wszystkim: najnowsze plotki z osiedla.
Dziś kioski znikają z mapy Polski, ustępując miejsca nowoczesnym salonikom prasowym i prasie/gazetom internetowym. Czy zniknięcie tych kultowych budek oznacza definitywny koniec pewnej epoki?
Kioski Ruchu, będące nieodłącznym elementem polskiego krajobrazu miejskiego, mają bogatą historię sięgającą początków XX wieku. Pierwszy kiosk został otwarty w styczniu 1919 roku na peronie Dworca Głównego w Warszawie. W ciągu niespełna pół roku sieć rozrosła się do ponad 60 punktów sprzedaży, obejmujących kioski i księgarnie.
W 1935 roku Ruch stał się jedynym ogólnopolskim kolporterem prasy, posiadającym 700 punktów sprzedaży, w tym kioski, stoiska oraz sklepy.
Po II wojnie światowej, w okresie PRL-u, przedsiębiorstwo utrzymało swoją dominującą pozycję na rynku dystrybucji prasy. W latach 90. XX wieku sieć kiosków Ruchu osiągnęła swój szczyt, licząc około 31 tysięcy punktów sprzedaży w całym kraju.
Jednak z biegiem lat, w obliczu zmieniających się nawyków konsumenckich i rosnącej konkurencji ze strony nowoczesnych formatów handlowych, liczba kiosków zaczęła maleć.
Grupa Orlen, właściciel spółki Ruch, poinformował ostatnio, że wdraża działania naprawcze, mające na celu poprawę swoich wyników finansowych. Niestety, trwale nierentowny segment kiosków jest wygaszany. Obecnie w Polsce działa tylko 128 kiosków, a ich liczba nadal spada.
„Poprzedni zarząd nakreślił plan restrukturyzacji, który miał przywrócić rentowność spółki już w 2021 roku. Cele te nie zostały jednak osiągnięte. Segment detaliczny Ruchu generował straty wynoszące ponad 110 mln zł w latach 2021-2023, a zadłużenie spółki przekroczyło 160 mln zł” – informuje biuro prasowe Orlenu.
Część ajentów zdecydowała się odkupić kioski i prowadzić działalność na własną rękę, ale takich przypadków było zaledwie 40.
W Skierniewicach z końcem października zamknięto ostatni kiosk przy ul. Mszczonowskiej. To symboliczne wydarzenie, które pokazuje, jak bardzo zmieniły się preferencje klientów w tym mieście.
W Sochaczewie nadal działa około siedmiu kiosków. Czy przetrwają w obliczu zmian, jakie dotykają budki pod sztandarem Ruchu i zmieniające się preferencje klientów? Niektóre z nich są usytuowane w ważnych punktach Sochaczewa: koło poczty, koło szkół oraz na stacji PKP. Tam zawsze jest ruch i zawsze ktoś potrzebuje coś kupić przed podróżą lub szkołą, lub po prostu przystanąć na chwilę i porozmawiać ze sprzedawcą. Jednak jak długo jeszcze będą w stanie wytrwać?
Zapytani o to sprzedawcy niechętnie mówili na ten temat. Podkreślali, że przerasta ich rosnąca konkurencja ze strony supermarketów, oferujących szerszy asortyment i lepsze ceny. Do tego dochodzą jeszcze koszty prowadzenia działalności i koncesji, co dla niektórych właścicieli było przyczyną masowego zamykania swoich biznesów.
Czy krajobraz Sochaczewa będzie taki sam, kiedy zostanie zamknięty ostatni kiosk?
Zapraszamy do udziału w naszej sondzie:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
POZDRAWIAM WSZYSTKICH SPRZEDAWCOW W KIOSKACH W NASZYM MIESCIE, BO TO JEST TEZ CIEZKI KAWAŁEK CHLEBA ,A ONI MAJA ZAWSZE DLA NAS USMIECH I DOBRE SŁOWO ,DLA NAS KLIENTOW .CIEZKO BYŁO BY NAM ŻYĆ W TYM MIESCIE BEZ TYCH KULTOWYCH JUZ KIOSKOW .POZDRAWIAM WAS ,I DZIEKUJE ZA USMIECH I DOBRY CHUMOR.
Żal, że kioski nie wytrzymują, szczególnie nowego ładu. Po opłaceniu składki zdrowotnej, ubezpieczenia ZUS podatku dochodowego, VAT nie tylko nie ma dochodu "do ręki" ale nawet do zapłacenia składek. Piszę jako klientka ostatniego kiosku w Chodakowie, w którym właścicielka dodatkowo otworzyła punkt pocztowy. Pozdrawiam Panią z naszego kiosku .
Nie korzystam. Chociaż na przełomie lat 70 i 80 sam pracowałem w takim kiosku przez kilka lat. Ciężki kawałek chleba. Podziwiam ludzi którzy jeszcze w tych budkach wytrzymują. Wszystkiego dobrego im życzę.
Czytając cię sraluchu można odnieść wrażenie ,że stata orlenu w wysokości około 40 mld zł,to w wyniku kiosków ruchu.Napisz o tych złodziejach z po co obsiadły spółkę.
Słyszałam dziś w Polsacie dowcip tysiąclecia, uczciwy pisowiec.
Nie rob idioto z ludzi idiotow...pisz we własnym imieniu i nie mieszaj do swojego głupawego odniesienia...wyznawców innych niż pislam partii.Audyty wykonane przez niezależne pracownie wykazują co wpływa na straty w orlenowskiej firmie...i nie są to kioski RUCHU....a twoje nieruchawe myslenie wskazuje ze masz kłopoty ze zwojami myślowymi...poczytaj sobie i dowiesz się sam co OBAJTKI ORLENOWSKIE SPIEPRZYLY...
Ofiara pękniętej gumy z kiosku RUCHU...ma takie wrażenie...pęknięta gumo.
Gumy pękały tylko w jednym kiosku w Sochaczewie. I nie musimy obrzucać się błotem czy ruchać za nasze wybory politycy wydymają nas bez gumy i zbędnego myślenia oczu
Sam Ob***tek zajumał z Orlenu grube miliardy, a ile miliardów poszło na kampanię wyborczą pis tego pewnie nigdy się nie dowiemy.
Dawno w samych Chodakowie było 9 kiosków. Został jeden przy stadionie .
Kioski były, są i będą potrzebne.
Zwróciłem na ten temat uwagę jak zniknął ten z 600-lecia ko apteki serduszko. Ale nie ma się co dziwić świat się zmienia... Kto czyta dziś papierową prasę czy książki czy słucha muzyki z płyt w dobie cyfrowej? Kto kto korzysta dziś ze starych telefonów, standardowe smsy już przechodzą do lamusa jak zostanie wyeliminowane 3G to też o nich zapomnimy. Wkrótce idąc do sklepu zapomnimy jak wygląda kasa stacjonarna z obsługą czy kasa w banku czy urzędzie. Wkrótce zapomnimy jak wygląda gotówka ja z tym problemu nie mam bo od lat nie korzystam z gotówki dla mnie ona jest zbędna, gotówka jest obciążeniem dla państwa i naraża na niepotrzebne koszty utrzymania mennicy. Jeszcze kilka lat i zapomnimy o takich partiach politycznych jak konfederacja czy debilna lewica dlatego że rozumowanie typu lewica prawica jest debilizmem, ale wiadomo więcej darmozjadów w Sejmie... Wszystko idzie w dobrym kierunku tylko w Sochaczewie Urząd Miasta Jeszce nie ma e-płatności w m-obywatelu, wyprowadzi)ł nas nawet Łowicz...
POZDRAWIAM WSZYSTKICH SPRZEDAWCOW W KIOSKACH W NASZYM MIESCIE, BO TO JEST TEZ CIEZKI KAWAŁEK CHLEBA ,A ONI MAJA ZAWSZE DLA NAS USMIECH I DOBRE SŁOWO ,DLA NAS KLIENTOW .CIEZKO BYŁO BY NAM ŻYĆ W TYM MIESCIE BEZ TYCH KULTOWYCH JUZ KIOSKOW .POZDRAWIAM WAS ,I DZIEKUJE ZA USMIECH I DOBRY CHUMOR.
Żal, że kioski nie wytrzymują, szczególnie nowego ładu. Po opłaceniu składki zdrowotnej, ubezpieczenia ZUS podatku dochodowego, VAT nie tylko nie ma dochodu "do ręki" ale nawet do zapłacenia składek. Piszę jako klientka ostatniego kiosku w Chodakowie, w którym właścicielka dodatkowo otworzyła punkt pocztowy. Pozdrawiam Panią z naszego kiosku .
Nie korzystam. Chociaż na przełomie lat 70 i 80 sam pracowałem w takim kiosku przez kilka lat. Ciężki kawałek chleba. Podziwiam ludzi którzy jeszcze w tych budkach wytrzymują. Wszystkiego dobrego im życzę.