Kioski RUCHu to widok, który latami towarzyszył nam na ulicach miasta. Pamiętamy je z dzieciństwa oraz czasów, kiedy rozmowa z kioskarzem była codziennym elementem. Jeszcze w latach 90. ich rola była znacząca, dziś powoli znikają z ulic miast. Sochaczew może być tego przykładem.
Coraz mniej kiosków mamy na terenie Sochaczewa. Choć ich początki w skali ogólnopolskiej sięgają 1918 roku to XXI nie obchodzi się z nimi łaskawie. Od 2020 roku kioski przeszły w ręce PKN Orlen, akcjonariuszami byli także PZU, PZU Życie oraz Alior Bank. Te małe sklepiki, które kiedyś stanowiły centrum osiedli czy też okolic dworców kolejowych dziś stanowią coraz rzadszy widok. Kolejne punkty znikają z ulic miasta, bądź czasowo zmieniają swoje przeznaczenie. Na krótko bowiem stają się warzywniakami bądź nawet siedzibą punktu ubezpieczeń.
Miejmy nadzieję, że zapamiętamy te miejsca, które nie tylko żyły, ale i często stawały się centrum spotkań i dawały okazję do rozmów na wiele tematów. Dziś mamy takich coraz mniej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak się składa ,że za Tuska znikło ich najwięcej.
Za Tuska kioski nie podlegały pod PO, tylko wszystkie były prywatne.
Kioski były w rękach prywatnych ..a teraz są w rękach. P. K n. ORLEN...zostały zrepolonizowane...w rękach panstwa polskiego jako. CZESC..STRATEGICZNA...polskiej gospodarki....OBAJTEK .
debil
znowu WINA TUSKA jak zawsze
W samym Chodakowie kiedyś było osiem, a teraz został się jeden przy stadionie.
Kobra on naprawdę jest winien tego co do tej pory odczuwam bo on srsl na Polaków P. T.
Wina Tuska ?
Jak były w rękach prywatnych, to jakim cudem Orlen je odkupił.Trzeba myśleć lemingi.
A Idea Bank był prywatny czy państwowy lemingu?
przecież to wina tuska i trzaskowskiego jak wszysyko zło w Polsce i na świecie typu covid, ebola, hiv, pis, rydzyk.
Kioski zawsze były miejscem gdzie można było kupić bilety autobusowe, gdzie w Chodakowie można kupić bilet?
u Józefa:)
Oj ludzie, ludzie...Znikające kioski nie są winą Tuska ani Kaczyńskiego. Po prostu kiedyś pewne produkty były do nabycia tylko w kiosku (gazety, bilety, papierosy). A teraz? wszystko to kupuje się w sklepach spożywczych. Do tego pasożyty idąc do marketu wyczytają sobie horoskopy za darmochę i wcale nie muszą kupić gazety. A pamiętacie dawne sklepy monopolowe? Teraz wódka jest wszędzie. To nowoczesność zabija kioski, no i wygoda. Ludzie w jednym sklepie kupią wszystko. Ot, cała filozofia.
Tak się składa ,że za Tuska znikło ich najwięcej.
Za Tuska kioski nie podlegały pod PO, tylko wszystkie były prywatne.
Kioski były w rękach prywatnych ..a teraz są w rękach. P. K n. ORLEN...zostały zrepolonizowane...w rękach panstwa polskiego jako. CZESC..STRATEGICZNA...polskiej gospodarki....OBAJTEK .