Reklama

Klubiki

28/03/2002 00:00
Tytuł mojego tekstu może wydawać się nieco dziwny ,ale jego lektura pomoże wyjaśnić skąd się on wziął. Bajkowo, niestety , nie będzie bowiem rzecz dotyczy naszej lokalnej rzeczywistości, a ta niestety bajkowa nie jest - skrzeczy przeokropnie. Ktoś mógłby zapytać dlaczego zajmę się tym co mało chwalebne - wynika to z tego , że tym co się udało autorzy i tak pochwalą się sami, i to ponad miarę. Gołym okiem widać , że w naszym grodzie działają dwa klubiki włodarzy , które zajmują się Własną Adoracją. Obydwa działają głównie dla własnego dobra - o naszych, mieszkańców , sprawach pamiętają , a jakże i kiedy będą wybory , rzucą nam kilka ładnych obietnic, o których natychmiast po wygranej zapomną. O członkach swoich klubików pamiętać będą zawsze i co im obiecają to spełnią.Klubik pierwszy np. sprzeda swojemu członkowi po preferencyjnej (czytaj - bardzo niskiej) cenie działkę, aby mógł prowadzić na swoim własny biznes. Dlaczego tak tanio ? Bo biznes jest szlachetny - oświatowy. Z tym, że nic nie stoi na przeszkodzie aby biznes szlachetny za kilka lat, gdy stanie się nieopłacalny, zamienić na mniej szlachetny np. motel ( zapewne przez przypadek działka znajduje się przy trasie mającej powstać za kilka lat nowej arterii komunikacyjnej). Ktoś naiwny powie, że będzie tak jak w nieodległej gminie, gdzie firma która dostała preferencje odwdzięczyła się mieszkańcom budując kilka kilometrów wodociągu i kładąc kilometr asfaltu - u nas firma mniejsza to odwdzięczy się utwardzając kilkadziesiąt metrów ulicy przy której się znajduje, położy chodnik i postawi kilka latarń. O naiwności! To my, mieszkańcy, zafundujemy z naszych podatków ulicę, chodnik i latarnie. I nie mam tu nic przeciwko mieszkańcom tych kilku domów przy tej ulicy - oni te nową ulicę dostaną tylko przy okazji, bo powstaje tam biznes członka klubiku. W przypadku tego interesu wszystkie sprawy urzędowe załatwiane są błyskawicznie - zmiana planu zagospodarowania przestrzennego, uzgodnienia , przetargi - jak po maśle; pewnie przez przypadek, ale zwykły śmiertelnik na zmianę planu czeka latami. Zapewne również bez znaczenia jest fakt, że szef tego klubiku pracuje w tym szlachetnym, oświatowym, biznesie.
Drugi klubik też wyrabia ciekawe rzeczy, również w społecznym, a jakże, interesie - przecież oni są członkami społeczeństwa - więc działają głównie dla siebie. O szczegółach może następnym razem dzisiaj tylko główny problem tego klubiku - 1 członek. Bo klubik dzieli się na dwie części po 17 członków i ten jeden członek to języczek. Uwagi. O ten języczek zabiegają obie połówki i języczek w imię szlachetnych społecznych celów chadza do jednej połówki albo do drugiej. Zapewne na lody ?! Na zakończenie - dlaczego klubiki? Bo należą do nich mali ludzie. Poza tym jak ze słowa klubik usunąć 2 litery i dodać jedną powstaje słowo oddające sedno sprawy.

KOBOLD

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości