Reklama

Kolektyw Twórczy Sochaczew - relacja z imprezy założycielskiej

Kulturka
13/03/2009 13:33
Dać kawałek siebie innym

Impreza Założycielska Stowarzyszenia ‘Kolektyw Twórczy Sochaczew’
07-03-2009


Pierwsza sobota marca, tuż przed dniem kobiet, jest kilka minut przed 19-ą. Razem z Danielem i Justyną, z którymi współorganizowałem imprezę biegamy jak w ukropie, by ‘dopiąć wszystko na ostatni guzik’. Tymczasem ku naszemu zdziwieniu MOK w Boryszewie wypełnia się coraz szczelniej, aż wkrótce na holu głównym nie ma miejsca na to, by wcisnąć choćby szpilkę. Ludzie przybyli na imprezę są przedstawicielami różnych pokoleń: od najmłodszej młodzieży, przez nastolatków, po przedstawicieli tzw. ‘wieku średniego’, a nawet osoby starsze. Wśród publiki są nawet całe rodziny z malusińskimi na rękach. Już sam ten fakt sprawia, że aż chce się rzec: ‘sztuka łączy pokolenia’.

Początek imprezy to wystawa prac trzech artystów: dobrze już znanego nie tylko w naszym mieście Marcina Hugo- Badera, młodego sochaczewskiego artysty - plastyka: Michała Łapczyńskiego, a także naszego ‘kulturkowego’ nadwornego grafika, twórcy okładek i komiksu ‘Kulturkomen’, przybyłego z Warszawy - Krzysztofa Gulbinowicza. Ich sztuka była tak różnorodna jak charaktery ich twórców. Mogliśmy oglądać portrety, pejzaże, martwą naturę, nieco surrealizmu, jak i komiksy. Pojawiła się także, nie zapowiadana wcześniej, Katarzyna Szadkowska z pokazem robionej własnoręcznie biżuterii.
Obok ich sztuki na ścianach MOK-u zawisło kilkadziesiąt utworów poetyckich, dwudziestu dziewięciu autorów, wydanych w ramach ‘Kulturki’. Mimo, iż poezja nie jest dziś za bardzo w modzie to dało się zauważyć zainteresowanie ze strony przybyłych na imprezę.

Następnie impreza przenosi się do podziemi MOK-u. Można śmiało i nieco żartobliwie stwierdzić, że zeszliśmy do undergroundu. Jednak mimo tego, w ramach przyszłego stowarzyszenia ‘KTS’ będziemy starali się, by ta bardziej ambitna sztuka, w naszym mieście i nie tylko, wydostała się na powierzchnię.
Staraliśmy się by impreza miała klimat i jednocześnie była kameralna. Czy nam się ten zabieg udał? Niech ocenią to ludzie, którzy przybyli tego dnia.

Drugim punktem imprezy był wspólny mini - recital dwóch reprezentantów Sochaczewskich Warsztatów Literackich - Joanny Krakowian i Łukasza Waldy. W tym momencie większa część publiki słuchała w zadumie i skupieniu twórczości młodych poetów. W ich występie poezja przeplatała się z piosenką autorską. Młodzi artyści starali się wprowadzić nas w klimat swej twórczości. Poetka swymi utworami, które w głównej mierze przenosiły w czasy starożytności i średniowiecza, uwodziła mocnymi strofami, w których pełno było odniesień do Dantego i jego ‘Boskiej Komedii’, czy choćby Safony. Natomiast Łukasz Walda swym doniosłym głosem i bardzo żywiołowym, pełnym pasji interpretowaniem swej poezji i takową grą na gitarze akustycznej pokazał, że poezja nie musi być czymś nudnym, pretensjonalnym dla pseudo inteligentów w rozciągniętych swetrach i okularach na nosie. Oczywiście mimo, iż młodzi artyści zostali przez większość ‘kupieni’ to byli też i tacy, na których ten rodzaj ekspresji i tekstu poetyckiego nie zadziałał. Choć w moim odczuciu narzekania na zbytnie upodobnianie się Łukasza do ‘Barda Solidarności’ i przynudzanie, jak to niektórzy stwierdzili, to tak naprawdę tylko ‘mała łatka’ na jedwabiu, z którego utkana jest ich sztuka. Poza tym dla tych młodych artystycznych dusz to dopiero początek i w jakiś sposób nauka, z której będą czerpali na przyszłość. Szczerze mówiąc już teraz boję się co będzie za kilka lat, gdy ich twórczość dojrzeje.

Dalszym punktem imprezy była multimedialna prezentacja, którą przygotowaliśmy w ramach jubileuszu 3lat ‘Kulturki’. W ramach niej przedstawiliśmy w skrócie historię gazety, część ekipy piszącej teksty i poezję, wszystkich składających do tej pory nasze pismo, artystów z nami współpracujących, czyli Krzyśka Gulbinowicza i zespół Luna Negra. A także poświęciliśmy odrębne miejsce na Sochaczewski Klub Filmowy, od którego wszystko się tak naprawdę zaczęło. Oczywiście nie ustrzegliśmy się błędów technicznych co obniżyło z pewnością notę tej projekcji. Dłużyzny w naszej wypowiedzi sprawiły, że część osób niestety opuściła lokal. Za co w imieniu swoim i koleżanki Justyny przepraszam.

Po krótkiej przerwie na oddech, przerywniku muzycznym i podziękowaniach na scenę wyszedł zespół We Are The Mass Product (WAMP). Zaczęli nastrojowo, wprowadzając w klimat. Po czym zaatakowali masywnym funk - rockiem. Gitara cięła duszne powietrze niczym dobrze naostrzona brzytwa, a czasami łkała. Perkusja dodawała dodatkowego kopa, każde uderzenie perkusisty było niczym cios karate. Wokalista zdawał się dyrygować wszystkim (na uwagę zasługuje napis na jego koszulce głoszący wszem i wobec, że: ‘Twoja matka pisze teksty dla Hare Krishna’).Bas uwypuklał całość i zlepiał ze sobą jak plastyczna magma. Te wszystkie czynniki wpłynęły na to, że tego wieczoru mieliśmy przyjemność brać udział w świetnym energetycznym koncercie. Najmocniejszymi punktami ich występu były dwie przeróbki : ‘Stone Cold Brush’ Red Hot Chili Peppers (szczególne słowa uznania dla basisty za solówkę w tym kawałku) i ‘Fire’ z repertuaru Jimmiego Hendrixa, ale też ich własne utwory broniły się doskonale. Brzmienie zespołu było bardzo soczyste i klarowne, w czym zasługa również Panów nagłośnieniowców z zespołu AWANS, którzy wykonali kawał dobrej roboty i to całkowicie za darmo.

Impreza zakończyła się kilka minut po godzinie 22ej, jednak dla wielu był to dopiero początek nocnych wojaży. Oczywiście nie mogło się odbyć bez tzw. ‘After Party’, o czym jednak cicho sza.
Głównym celem tego wydarzenia była promocja młodych, jeszcze mniej znanych artystów z Sochaczewa i okolic (wyjątek stanowi Marcin Hugo- Bader).

W imieniu całego ‘Kolektywu Twórczego Sochaczew’ zapewniam, że to dopiero początek i jeszcze wiele imprez przed nami. Chcemy dać kawałek siebie innym. Jeśli będzie to działało w ten sposób, mamy okazję zrobić wspólnie naprawdę wiele.
Zapraszamy do współpracy wszystkie kreatywne jednostki, niespokojne dusze, których głowy eksplodują pomysłami, a same nie mają możliwości ich realizacji. Jesteśmy właśnie dla takich osób jak Wy

P.S. Więcej zdjęć z imprezy na naszej stronie na e-sochaczew w zakładce: galeria

Serdecznie dziękujemy:

Pani Jolancie Kawczyńskiej - Dyrektor filii Mok w Boryszewie za udostępnienie miejsca imprezy i wszelaką okazaną nam pomoc
Krzysztofowi Grzegorowskiemu i Grzegorzowi Goryniakowi z zespołu AWANS za nagłośnienie, światła i profesjonalne podejście do sprawy
Krzysztofowi Domańskiemu - "Drukarnia Andrzej Śląski" z Chrzczan za darmowe wydrukowanie "Kulturki" a także plakatów na imprezę
Portalowi e-sochaczew za medialne wsparcie imprezy
Pubowi 77 za reklamę.
Pracownikom MOK-u w Boryszewie za pomoc
Jarkowi Warzywodzie i Karolowi Kaźmierczakowi za udostępnienie sprzętu do wizualizacji
Tomaszowi "Motkowi" Kołodziejskiemu za zrobienie profesjonalnych fotek podczas imprezy, pomoc przy wizualizacjach
Izabeli Dzięgielewskiej, Szymkowi Kaimowi i Chrystianowi Dolnemu za pomoc podczas przygotowań do imprezy
Robertowi Niemirze za szampany, plakaty i wsparcie w organizacji imprezy
Kamilowi Szewczykowi i Peterowi za ochronę podczas imprezy
Grzegorzowi Kawce (Luna Negra) za pożyczenie perkusji
Wszystkim artystom, którzy tego dnia zaszczycili nas swą obecnością:
Zespołowi WAMP, Łukaszowi Waldzie, Joannie Krakowian, Krzysztofowi Gulbinowiczowi, Marcinowi Hugo- Baderowi, Michałowi Łapczynskiemu, Katarzynie Szadkowskiej.
Oraz genialnej publiczności, która tak licznie zgromadziła się tego dnia w MOK-u


Łukasz ‘Ch-Fu’ Szewczyk
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    czyZANKA 2009-03-13 21:03:42

    Relacja z wydarzenia jest skupiona glównie na części artystycznej, ale ja chcialam zwrocić uwagę na fakt, że COŚ WAŻNEGO DZIEJE SIĘ W SOCHACZEWIE. Wreszcie młodzi ludzie, ktorym bardzo często zarzuca się "MamToWDupizm", robią coś pożytecznego, rozumieją ideę społeczeństwa obywatelskiego, działają na rzecz innych. Poruszyciele kultury? Jeśli chodzi o Kolektyw Tworczy Sochaczew - na pewno tak!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama