Artur Kasza jest nauczycielem w-f w sochaczewskim ZSRCKU. Jest też na pewno wielkim pasjonatem, znawcą i fanatykiem koszykówki. Dzięki jego pracy zespoły, które trenuje, osiągają znaczne sukcesy na Mazowszu. Grę dwóch jego teamów możemy oglądać w Sochaczewskiej Lidze Koszykówki. O baskecie, z Arturem można rozmawiać godzinami. Tym razem przedstawi on naszym Czytelnikom mało znaną grę – KORFBALL. Oddaję głos fachowcowi. Korfball jest jedyną na świecie koedukacyjną grą zespołową. Uprawiać ją zaczęto w 1903 roku. Pierwszy pokazowy mecz rozegrano w Polsce w 1987 roku, a siedem lat później powołano do życia PFK (Polską Federację Korfballu), która jest członkiem IKF (Międzynarodowa Federacja Korfballu), która zrzesza 41 krajowych federacji z pięciu kontynentów. PFK organizuje szkolenie i rozgrywki wszystkich kategorii wiekowych. Aktualnym Mistrzem Polski seniorów jest AWF Warszawa, innymi silnymi ośrodkami korfballu w naszym kraju są: Wrocław, Biała Podlaska i Łódź. Reprezentacja Polski startuje w Mistrzostwach Świata (odbywają się co 4 lata). W 1999 roku biało-czerwoni zajęli 9 miejsce, a w 2003 – 12. Czołówkę światowego korfballu stanowią: Holandia (Mistrz Świata), Belgia, Czechy, Tajwan, Wielka Brytania, Portugalia, Austria oraz Niemcy. Drużyna kofballa składa się z 8 osób (4 kobiety i 4 mężczyzn). Każdy zespół podzielony jest na 2 strefy: ataku i obrony (po 2 zawodniczki i 2 zawodników). Gra toczy się na boisku 40 x 20 m. Czas gry – to dwie połowy po 30 minut. Punkty zdobywa się poprzez wrzucenie piłki (ma wielkość podobną do futbolówki) do wiklinowego kosza zawieszonego na wysokości 3,5 metra. Każdy celny rzut to jeden punkt. Korfball jest grą bezkontaktową, w której zabronione jest: - kozłowanie piłki - przemieszczanie się z piłką - podawanie piłki z rąk do rąk - wybijanie i wyrywanie piłki z rąk przeciwnika. Ważne jest także to, że przeciwko kobiecie może bronić tylko kobieta, a przeciwko mężczyźnie, mężczyzna. Z korfballem zetknąłem się po raz pierwszy podczas studiów na warszawskiej AWF. Przypadkiem trafiłem na mecz drużyn akademickich. Pierwsze wrażenie było dziwne. Facet i kobieta w jednej drużynie? Kosze jakieś inne. Brak kozłowania. Coś nie tak. Dam sobie spokój – pomyślałem i poszedłem do hali na mecz koszykówki. Po kilku latach pracy w szkole nastąpiło drugie spotkanie z korfballem. Stało się to za sprawą koszykówki, która z korfballem, jak mi się wtedy wydawało, miała wspólne jedynie to, że piłkę wrzucano do kosza. Jak mylne były moje spostrzeżenia, pokazała praktyka. Prowadząc drużyny koszykarskie dziewcząt i chłopców ze Szkoły Podstawowej im Jakuba Kopacza w Nowej Suchej, jak również drużynę chłopców z ZSRCKU. Nauczyciele pracujący w podstawówkach i zajmujący się basketem dobrze wiedzą, jak trudno wyeliminować u początkujących koszykarzy nawyk zbędnego kozłowania. Jak trudno nauczyć szybkiego przemieszczania się po boisku, wyjścia na pozycję, czy też precyzyjnego podania piłki do partnera, a w efekcie wykonania skutecznej akcji na kosz. Wszystkie wymienione powyżej cechy łączy w sobie właśnie korfball. Ta gra może pomóc nie tylko koszykarzom. Każdy piłkarz ręczny doceni walory szybkiego i celnego podania, błyskawicznego uwolnienia się od obrońcy, czy też krycia „każdy swego”. Gra wyrabia również nawyk orientacji przestrzennej i tzw. „czucia” parkietu. Sam kilka razy doświadczyłem jako trener na własnej skórze, jak trudno dzieciom „poczuć parkiet” dużej hali sportowej. Zwłaszcza tym, które ćwiczą w małych salkach gimnastycznych. Jako gra koedukacyjna, korfball pomaga w integracji zespołu klasowego. Ułatwia także rozwiązanie problemu lekcji w-f w klasach łączonych, gdzie często dziewczęta i chłopcy mają odmienne zainteresowania sportowe. Korfball jest grą bezkontaktową, bardzo rzadko zdarzają się w nim kontuzje. Bardzo łatwe w montażu i niezbyt ciężkie konstrukcje koszy szybko można przenieść z sali na boisko, czy plac zabaw. Grać więc można przez cały rok. Regulowana wysokość kosza pozwala grać już w przedszkolu, a następnie kontynuować grę w klasach 1-3. Uwierzcie mi, korfball to superzabawa, a potem wspaniała gra dla dzieci i dorosłych. Dzięki niej możecie mieć wiele zadowolenia i odnieść sukces nie tylko sportowy, ale i wychowawczy. Walory tej gry zostały dostrzeżone przez nauczycieli wychowania fizycznego, instruktorów oraz trenerów. Dyscyplina ta jest doskonałym uzupełnieniem zajęć z wf-u, propaguje zdrowy styl życia oraz zachęca do aktywności ruchowej. Jeżeli chcecie więcej dowiedzieć się o korfballu, możecie zajrzeć na stronę internetową www.korfball.pl lub przeczytać literaturę fachową. Polecam: · K.Piech, M.Bytniewski – „Możliwość zastosowania nowej dyscypliny sportowej-korfball w kulturze fizycznej” · K.Piech – „Korfball w przedszkolu” Dziękuję Arturowi za przekazane informacje i życzę jemu i jego drużynom samych zwycięstw na koszykarskich parkietach. Tomasz Ertman Tyg. "ZS" nr 1/2005
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze