Święta Bożego Narodzenia to czas pojednania i refleksji nad rokiem, który właśnie dobiega końca. Jaki on był? Pod względem sportowym na pewno udany (choć jak zwykle mógł być jeszcze lepszy), świadczy o tym spora ilość medali (w tym Mistrzostw Polski) zdobytych przez mieszkańców naszego niewielkiego, mazowieckiego miasta. Obawy budzą sprawy finansowe (niedostatki odczuwane były już w 2003 roku) oraz stan obiektów sportowych. Praktycznie włodarze wszystkich sochaczewskich klubów obawiają się, czy przetrwają kolejny rok. Pojednanie – w środowisku dziennikarzy sportowych naszego miasta już jest. Mimo, że wiele nas różni: wiek, wykształcenie, doświadczenie, poglądy, redakcje, w których pracujemy, a nawet płeć – jak tylko możemy pomagamy sobie. Oczywiście jest między nami rywalizacja, ale toczona fair. Przyszedł czas na życzenia: · Orkanowi i Bzurze życzę udanych jubileuszy, · Sportowcom – samych zwycięstw i braku kontuzji, · Trenerom, tego samego co zawodnikom, · Kibicom – wielu emocji, · Działaczom – szczodrych sponsorów, · Sponsorom – udanych interesów, · Władzom – wyostrzenia wzroku, by w końcu dostrzegły coś więcej niż basen, · Krytykowanym – więcej odporności (szukajcie w sobie przyczyn krytyki), · Sobie – spełnienia wszystkich powyższych życzeń, gdyż wtedy nie będę musiał pisać swoich krytycznych tekstów. Natomiast wiernym czytelnikom „Ziemi Sochaczewskiej” życzę: - zdrowia (ono jest najważniejsze) - pieniędzy (przyjemnie z nimi żyć) - przyjemności z czytania naszego tygodnika (zwłaszcza rubryki sportowej) oraz ……………………………… (tu wpisz to, czego sam najbardziej pragniesz). Tomasz Ertman
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze