Reklama

Kto naprawdę pomaga szpitalowi?

10/03/2013 23:24
Wiosna za pasem. Ruszamy z tegoroczną edycją programu „Drogi zamiast błota”, twardą nawierzchnię zyska w tym roku kolejnych kilkanaście kilometrów dróg, tempa nabierają prace na wzgórzu zamkowym, lada dzień rozpocznie się budowa nowej, pięknej sali gimnastycznej przy Szkole Podstawowej nr 4, w nowym miejskim żłobku prace wykończeniowe wchodzą w decydującą fazę, zbliża się termin oddania do użytku kramnic, szykujemy się też do budowy ponad 150 miejsc parkingowych przy Placu Armii Ludowej, w decydującą fazę podłączeń wchodzi wart prawie 100 mln złotych projekt kanalizacyjny. Mam też wielką nadzieję, że ruszy wreszcie remont powiatowej ulicy Staszica, na który odłożyliśmy w miejskim budżecie 1 125 000 zł na pomoc dla starostwa.

To tylko część z tego co aktualnie robimy dla miasta i jego mieszkańców. Wyliczać mógłbym dalej, ale nie tym chcę się z Państwem dziś podzielić. Ta dość długa, a wcale niepełna, wyliczanka to dowód na to (mam taką nadzieję), jak wiele się w mieście dzieje, jak bardzo udaje nam się zmieniać rzeczywistość wokół nas, mimo że czasy trudne, a słowo kryzys odmieniamy każdego dnia przez wszystkie przypadki.

Jedyne czego staram się z moimi współpracownikami unikać, to politykowanie. Czasami jednak nie da się przed tym uciec. W Sochaczewie i powiecie nie brakuje bowiem niestety, tych, którzy mam wrażenie zajmują się wyłącznie politykowaniem.

Jako działanie wyłącznie polityczne, nastawione na tzw. czarny PR, odbieram to co dzieje się od pewnego czasu wokół mojej decyzji o braku zwolnienia Szpitala Powiatowego z ostatniej raty podatku od nieruchomości za rok 2012. Przypomnę, że chodzi o kwotę prawie 85 tysięcy złotych. Gdy podjąłem tę trudną decyzję rozpoczęła się niespotykana w tej kadencji, a nie wiem, czy 20-letniej historii samorządu, kampania oczerniania, podawania fałszywych danych, medialnych manipulacji.

Reklama

Bardzo mi przykro, że biorą w tym udział członkowie ścisłych władz powiatu - wicestarosta Janusz Ciura, z którym współpracowałem przecież przez cztery lata poprzedniej kadencji, oraz zawodowy członek zarządu Przemysław Gaik. Ostatnio do tej gry dali się wciągnąć radni Rady Miejskiej z ugrupowania Porozumienie Ziemi Sochaczewskiej, które przypomnijmy sprawuje władzę w powiecie, a którzy wystąpili z bezprecedensową propozycją, by Rada Miejska apelowała do burmistrza w sprawie umorzenia podatku dla szpitala.

Nie zamierzam polemizować z tezami przez nich głoszonymi. Nie chcę dać się wciągnąć w kampanię obrzucania się błotem. Nie interesuje mnie bowiem politykowanie. Mnie i moich współpracowników pochłania praca na rzecz miasta. By dać jednak odpór pomówieniom podam tylko najważniejsze fakty. A wnioski pozostawiam Mieszkańcom.

Reklama

Jako burmistrz Sochaczewa dokonałem umorzeń podatkowych dla szpitala na sumę 393 tysięcy złotych w ciągu niespełna dwóch lat. Żaden inny burmistrz na przestrzeni ostatnich 20 lat nie dokonał takich zwolnień w tak krótkim czasie. Dodam, że mój poprzednik dokonał zwolnień przez osiem lat sprawowania władzy niespełna na 600 tysięcy. Były lata, w których w ogóle nie dokonywał zwolnień podatkowych na rzecz szpitala.

Na drugim biegunie są rządzący w powiecie politycy Porozumienia Ziemi Sochaczewskiej, którzy trzeci rok z rzędu nie wsparli Szpitala Powiatowego, który jest ich jednostką NAWET JEDNĄ ZŁOTÓWKĄ DOTACJI. A kwotę ponad 230 tysięcy złotych, jaka w budżecie powiatu co roku jest rezerwowana na zabezpieczenie kredytu spłacanego przez tę jednostkę, przekazują od trzech lat na inne cele. Na dziś to już prawie 700 tysięcy złotych, czyli prawie 10 razy więcej niż wynosi kwota umorzenia, jakiego odmówiłem szpitalowi.

Reklama

Jak bardzo te pieniądze poprawiłby sytuację szpitala, na ile strzykawek wystarczyłby te środki, jak bardzo oddaliłby groźbę prywatyzacji, nie muszę chyba nikogo przekonywać.

Sytuacja jest kuriozalna. Rządzący w powiecie nie dając złotówki na swoją jednostkę, mają pretensje, że burmistrz dał na ich zadanie „tylko” 393 tysiące złotych. Nie przypominam sobie przypadku aby panowie starostowie przekazywali pieniądze na miejski żłobek, przedszkola, lub inne placówki miejskie, a przecież mieszkańcy miasta to też mieszkańcy powiatu.

Reklama

Wnioski kto, jak i z jakimi intencjami działa w sprawie szpitala, kto naprawdę pomaga, a kto próbuje wyłącznie rozgrywać tę sprawę politycznie, zostawiam ocenie Mieszkańców i załogi szpitala.

Mój osobisty wniosek jest zaś taki, obserwując działania części lokalnych polityków, że przyświeca im jedna zasada „im gorzej dla miasta, tym lepiej”.

Jeszcze raz oświadczam, że będę wspierał Szpital Powiatowy tak, jak robiłem to do tej pory, ale nie mogę być w tym działaniu osamotniony. Również władze powiatu muszą zacząć pomagać swojej jednostce, tak jak robią inne samorządy powiatowe np. w Żyrardowie czy Kutnie.

A radnym miejskim z Porozumienia Ziemi Sochaczewskiej proponuję zmobilizować swoich kolegów w powiecie – niech przekażą szpitalowi co najmniej tyle ile dał nasz samorząd tj. 393 tysiące złotych.

Reklama

Tyle na dziś. Obiecuję Państwu, że politykowaniem zajmował się nie będę.

Pozdrawiam serdecznie
Piotr Osiecki

 

 


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    maczetaostra 2013-03-13 08:57:46

    sobiesiak 
    Czytając Twoje posty , nie mogę oprzeć się wrażeniu , że ta wazelina jaką propagujesz ma swoje cele. Po pierwsze osiecki zna Twój nick , i tym samym chcesz pokazać mu jaki to jesteś oddany , lub znalazłeś robotę i to danina jaką musisz spłacać . Innego wytłumaczenia nie widzę . Zaprzeczasz faktom , wyraźnym faktom , które są tu przytaczane przez innych na tym forum.Bo czyż nie prawdą jest ,że osiecki był w PiSie po to tylko , aby rozegrać swój bój o stanowisko wicestarosty ( zresztą przy dużej pomocy Pana W.....wa, z którym zaraz zerwał kontakty gdyż stał się On już zbędny), po wyborach zrezygnował z członkostwa w PiSie. Z innej beczki , to co robi osiecki z miastem to woła o pomstę nawet już nie do Boga , bo tego nie mieszajmy w ziemskie swary , a do ludzkich sumień . Od wyborów nie stworzono żadnych miejsc pracy , ale za to sprzedaż Sochaczewa idzie bardzo sprawnie . Uszczupla się baza naszego miasta , ale czy to obchodzi osieckiego ? Zapamiętaliśmy datę sprzedaży cegielni , i co tam się dzieje - nic , czy ktoś tam znalazł prace - NIE i jej tam nie znajdzie. Teraz chce wyciąć park , pozbawić ludzi skrawka zieleni (  sam mieszka na wsi więc jak może zrozumieć Nas z miasta) . Swoimi poczynaniami doprowadził do upadku ORKANA sekcji piłki ( Bzurze też nie wróżę długiej przyszłości) Nawet teraz kiedy pada śnieg , to miasto praktycznie stoi bo nie ma kto odśnieżać miasta .Pytam się PO CO NAM TAKI BURMISTRZ , PODZIĘKUJMY MU W NAJBLIŻSZYCH WYBORACH.


    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Nastro 2013-03-13 07:55:10

    Odnosnie dwóch pierwszych zdań tego artykułu - Panie Burmistrzu ! Apeluję do Pana o niezwłoczne wyrównanie ul. Chełmońskiego. Z obywatelskimi pozdrowieniami - mieszkaniec Sochaczewa.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    sobiesiak 2013-03-12 22:20:15

    EdwardZ :  Takiej ilości bzdur dawno nie czytałem - autor sam powoduje konflikty z powiatem. A jak wychodzą na jaw kwiatki to zamiast się wytłumaczyć to sam oczernia innych. Szkoda, że nie podejmuje tematu.

    Zawdzięczamy panu zastój w inwestycjach miejskich, jedne z najwyższych cen wody, wzrost podatków do nieruchomości, tworzenie niepotrzebnych stanowisk oraz zniszczenie dobrej reputacji gazety Ziemii poprzez zrobienie z niej tuby propagandowej. 

    Jako mieszkaniec Sochaczewa mam nadzieje, że to pana ostatnia kadencja. 

    Pan Edward jak zwykle mnie nie zawiódł, bo jest to klasyczny przykład wypowiedzi w stylu "to wszystko wina Tuska" jak również i Pan kuc. Ceny wody ustalili poprzednicy podpisując projekt na dofinansowanie to jest oczywista oczywistość, która na szczęście właśnie temu Osieckiemu udało się zatrzymać. Podatki podwyższają niestety wszyscy, a i tak nie uważam za krzywdzące podniesienie ich o zakładany poziom inflacji. Panie EdwardZ, a może to nie jest tuba propagandowa tylko tak po prostu jest?
    Art. pokazuje jasno jak starostwo dba o nasze zdrowie i wcale się nie dziwię, że znudziło się w kryzysie władzy miejskiej być dobrym wujkiem i finansować posadki polityczne dla utrzymania władzy w powiece. Chociażby przykład dokooptowania etatowego członka zarządu w powiecie daje określoną kwotę, która można było przeznaczyć na ten podatek lub inwestycje w szpitalu. Ciekawe jaki koszt generuje ten członek zarządu? 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama