To tylko część z tego co aktualnie robimy dla miasta i jego mieszkańców. Wyliczać mógłbym dalej, ale nie tym chcę się z Państwem dziś podzielić. Ta dość długa, a wcale niepełna, wyliczanka to dowód na to (mam taką nadzieję), jak wiele się w mieście dzieje, jak bardzo udaje nam się zmieniać rzeczywistość wokół nas, mimo że czasy trudne, a słowo kryzys odmieniamy każdego dnia przez wszystkie przypadki.
Jedyne czego staram się z moimi współpracownikami unikać, to politykowanie.
Czasami jednak nie da się przed tym uciec. W Sochaczewie i powiecie nie brakuje
bowiem niestety, tych, którzy mam wrażenie zajmują się wyłącznie
politykowaniem.
Jako działanie wyłącznie polityczne, nastawione na tzw. czarny PR, odbieram to
co dzieje się od pewnego czasu wokół mojej decyzji o braku zwolnienia Szpitala
Powiatowego z ostatniej raty podatku od nieruchomości za rok 2012. Przypomnę,
że chodzi o kwotę prawie 85 tysięcy złotych. Gdy podjąłem tę trudną decyzję rozpoczęła się niespotykana w tej kadencji, a
nie wiem, czy 20-letniej historii samorządu, kampania oczerniania, podawania
fałszywych danych, medialnych manipulacji.
Bardzo mi przykro, że biorą w tym udział członkowie ścisłych władz powiatu - wicestarosta Janusz Ciura, z którym współpracowałem przecież przez cztery lata poprzedniej kadencji, oraz zawodowy członek zarządu Przemysław Gaik. Ostatnio do tej gry dali się wciągnąć radni Rady Miejskiej z ugrupowania Porozumienie Ziemi Sochaczewskiej, które przypomnijmy sprawuje władzę w powiecie, a którzy wystąpili z bezprecedensową propozycją, by Rada Miejska apelowała do burmistrza w sprawie umorzenia podatku dla szpitala.
Nie zamierzam polemizować z tezami przez nich głoszonymi. Nie chcę dać się wciągnąć w kampanię obrzucania się błotem. Nie interesuje mnie bowiem politykowanie. Mnie i moich współpracowników pochłania praca na rzecz miasta. By dać jednak odpór pomówieniom podam tylko najważniejsze fakty. A wnioski pozostawiam Mieszkańcom.
Jako burmistrz Sochaczewa dokonałem umorzeń podatkowych dla szpitala na sumę 393 tysięcy złotych w ciągu niespełna dwóch lat. Żaden inny burmistrz na przestrzeni ostatnich 20 lat nie dokonał takich zwolnień w tak krótkim czasie. Dodam, że mój poprzednik dokonał zwolnień przez osiem lat sprawowania władzy niespełna na 600 tysięcy. Były lata, w których w ogóle nie dokonywał zwolnień podatkowych na rzecz szpitala.
Na drugim biegunie są rządzący w powiecie politycy Porozumienia Ziemi Sochaczewskiej, którzy trzeci rok z rzędu nie wsparli Szpitala Powiatowego, który jest ich jednostką NAWET JEDNĄ ZŁOTÓWKĄ DOTACJI. A kwotę ponad 230 tysięcy złotych, jaka w budżecie powiatu co roku jest rezerwowana na zabezpieczenie kredytu spłacanego przez tę jednostkę, przekazują od trzech lat na inne cele. Na dziś to już prawie 700 tysięcy złotych, czyli prawie 10 razy więcej niż wynosi kwota umorzenia, jakiego odmówiłem szpitalowi.
Jak bardzo te pieniądze poprawiłby sytuację szpitala, na ile strzykawek wystarczyłby te środki, jak bardzo oddaliłby groźbę prywatyzacji, nie muszę chyba nikogo przekonywać.
Sytuacja jest kuriozalna. Rządzący w powiecie nie dając złotówki na swoją jednostkę, mają pretensje, że burmistrz dał na ich zadanie „tylko” 393 tysiące złotych. Nie przypominam sobie przypadku aby panowie starostowie przekazywali pieniądze na miejski żłobek, przedszkola, lub inne placówki miejskie, a przecież mieszkańcy miasta to też mieszkańcy powiatu.
Wnioski kto, jak i z jakimi intencjami działa w sprawie szpitala, kto naprawdę pomaga, a kto próbuje wyłącznie rozgrywać tę sprawę politycznie, zostawiam ocenie Mieszkańców i załogi szpitala.
Mój osobisty wniosek jest zaś taki, obserwując działania części lokalnych polityków, że przyświeca im jedna zasada „im gorzej dla miasta, tym lepiej”.Jeszcze raz oświadczam, że będę wspierał Szpital Powiatowy tak, jak robiłem to do tej pory, ale nie mogę być w tym działaniu osamotniony. Również władze powiatu muszą zacząć pomagać swojej jednostce, tak jak robią inne samorządy powiatowe np. w Żyrardowie czy Kutnie.
A radnym miejskim z Porozumienia Ziemi Sochaczewskiej proponuję zmobilizować swoich kolegów w powiecie – niech przekażą szpitalowi co najmniej tyle ile dał nasz samorząd tj. 393 tysiące złotych.
Tyle na dziś. Obiecuję Państwu, że politykowaniem zajmował się nie będę.
Pozdrawiam serdecznie
Piotr Osiecki
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
sobiesiak
Czytając Twoje posty , nie mogę oprzeć się wrażeniu , że ta wazelina jaką propagujesz ma swoje cele. Po pierwsze osiecki zna Twój nick , i tym samym chcesz pokazać mu jaki to jesteś oddany , lub znalazłeś robotę i to danina jaką musisz spłacać . Innego wytłumaczenia nie widzę . Zaprzeczasz faktom , wyraźnym faktom , które są tu przytaczane przez innych na tym forum.Bo czyż nie prawdą jest ,że osiecki był w PiSie po to tylko , aby rozegrać swój bój o stanowisko wicestarosty ( zresztą przy dużej pomocy Pana W.....wa, z którym zaraz zerwał kontakty gdyż stał się On już zbędny), po wyborach zrezygnował z członkostwa w PiSie. Z innej beczki , to co robi osiecki z miastem to woła o pomstę nawet już nie do Boga , bo tego nie mieszajmy w ziemskie swary , a do ludzkich sumień . Od wyborów nie stworzono żadnych miejsc pracy , ale za to sprzedaż Sochaczewa idzie bardzo sprawnie . Uszczupla się baza naszego miasta , ale czy to obchodzi osieckiego ? Zapamiętaliśmy datę sprzedaży cegielni , i co tam się dzieje - nic , czy ktoś tam znalazł prace - NIE i jej tam nie znajdzie. Teraz chce wyciąć park , pozbawić ludzi skrawka zieleni ( sam mieszka na wsi więc jak może zrozumieć Nas z miasta) . Swoimi poczynaniami doprowadził do upadku ORKANA sekcji piłki ( Bzurze też nie wróżę długiej przyszłości) Nawet teraz kiedy pada śnieg , to miasto praktycznie stoi bo nie ma kto odśnieżać miasta .Pytam się PO CO NAM TAKI BURMISTRZ , PODZIĘKUJMY MU W NAJBLIŻSZYCH WYBORACH.
Odnosnie dwóch pierwszych zdań tego artykułu - Panie Burmistrzu ! Apeluję do Pana o niezwłoczne wyrównanie ul. Chełmońskiego. Z obywatelskimi pozdrowieniami - mieszkaniec Sochaczewa.
EdwardZ : Takiej ilości bzdur dawno nie czytałem - autor sam powoduje konflikty z powiatem. A jak wychodzą na jaw kwiatki to zamiast się wytłumaczyć to sam oczernia innych. Szkoda, że nie podejmuje tematu.
Zawdzięczamy panu zastój w inwestycjach miejskich, jedne z najwyższych cen wody, wzrost podatków do nieruchomości, tworzenie niepotrzebnych stanowisk oraz zniszczenie dobrej reputacji gazety Ziemii poprzez zrobienie z niej tuby propagandowej.
Jako mieszkaniec Sochaczewa mam nadzieje, że to pana ostatnia kadencja.
Pan Edward jak zwykle mnie nie zawiódł, bo jest to klasyczny przykład wypowiedzi w stylu "to wszystko wina Tuska" jak również i Pan kuc. Ceny wody ustalili poprzednicy podpisując projekt na dofinansowanie to jest oczywista oczywistość, która na szczęście właśnie temu Osieckiemu udało się zatrzymać. Podatki podwyższają niestety wszyscy, a i tak nie uważam za krzywdzące podniesienie ich o zakładany poziom inflacji. Panie EdwardZ, a może to nie jest tuba propagandowa tylko tak po prostu jest?
Art. pokazuje jasno jak starostwo dba o nasze zdrowie i wcale się nie dziwię, że znudziło się w kryzysie władzy miejskiej być dobrym wujkiem i finansować posadki polityczne dla utrzymania władzy w powiece. Chociażby przykład dokooptowania etatowego członka zarządu w powiecie daje określoną kwotę, która można było przeznaczyć na ten podatek lub inwestycje w szpitalu. Ciekawe jaki koszt generuje ten członek zarządu?
Jeszcze to co pan napisał muszę przemyśleć , aby pana nie obrazić . Jedno jednak mogę skomentować na gorąco . osiecki , pan nigdy nie zajmował się niczym innym jak politykowaniem. Nawet wtedy kiedy pan walczył o stołek wicestarosty , nie omieszkał pan obwinąć się flagą PiSu , aby ja podeptać kiedy pan osiągnął cel . Wyszedł pan z PiSu , jakby to była organizacja podwórkowa. Te małe litery to nie przypadek , dla mnie pan jesteś zerem , kompletnym zerem . I dla tych , którym PiS jest bliski , czy takie coś , jak osiecki mamy popierać w najbliższych wyborach , nie ośmieszajmy się , bardzo Was proszę. Niech żyje nadzieja , wolna od takich ludzi jak osiecki .
a Ja uważam że nasz Burmistrz zrobił wiele,bardzo wiele dla Sochaczewa,nikt poza Nim tego by nie zrobił,łubu dubu,łubu dubu,to mówiłem Ja ,Robroy, i proszę Panie Burmistrzu krawat założyć,ludzie w krawatach są mniej awanturujący się
drogi w polsce wiadomo nie sa w najlepszym stanie. chopina z chodakowa do torow jest masakryczna a staszica to juz totalne dno jakosciowe... w niektorych momentach widac polacie bruku chyba sprzed wojny!
Do Adamk – przyjacielu częściowo się z Tobą zgadzam, ale chyba nie do końca zrozumiałeś moje intencje. Oczywistych faktów nie neguję. Natomiast trzeba też zdać sobie sprawę z tego jakimi środkami dysponuje Starostwo. FYI - Ja do domu jeżdżę tak z grubsza 600-lecia, Kochanowskiego która jest w stanie katastrofalnym (droga miejska), później Trojanowską (droga powiatowa) którą nawet trudno już nazwać drogą, Łąkową i Młynarską (droga powiatowa) na których ostatnio z zupełnie niezrozumiałych dla nie przyczyn postawiono znaki zakazy wyprzedzania na całości zamiast dokończyć budowę chodnika. Moje córki chodzą do 4 i do przedszkola w gimnazjum nr 2 więc dodatkowo korzystam jeszcze z „pięknej” ul. Staszica. :(
A OBŁUDĘ OPOZYCJI POKAZYWAŁA WŁADZA W PRL-u
SZKODA, ŻE Z NIEJ CZERPIE PRZYKŁAD
Takiej ilości bzdur dawno nie czytałem - autor sam powoduje konflikty z powiatem. A jak wychodzą na jaw kwiatki to zamiast się wytłumaczyć to sam oczernia innych. Szkoda, że nie podejmuje tematu.
Zawdzięczamy panu zastój w inwestycjach miejskich, jedne z najwyższych cen wody, wzrost podatków do nieruchomości, tworzenie niepotrzebnych stanowisk oraz zniszczenie dobrej reputacji gazety Ziemii poprzez zrobienie z niej tuby propagandowej.
Jako mieszkaniec Sochaczewa mam nadzieje, że to pana ostatnia kadencja.
Panowie
Wy w ogóle nie odnosicie się do tego, co pisze burmistrz.
Ja, co już kilka razy pisałem, popieram działania Piotra Osieckiego. Uważam, że naprawdę dużo się w mieście zmienia.
A TEN BLOG JASNO POKAZUJE ZAKŁAMANIE I OBŁUDĘ CZĘŚCI NASZYCH LOKALNYCH POLITYKÓW, KTÓRZY SĄ W OPOZYCJI DO BURMISTRZA.
Starostwo nie daje ani złotówki na szpital, ba zabiera mu co roku 230 tysięcy złotych, a wicestarosta śmie krytykować burmistrza, że ten dał "tylko" 390 tysięcy i nie zwolnił szpitala z jednej raty podatku.
Szanowy Kaspersky, mam nadzieję, że to co robisz to nie jest czarny PR, ale podpada to pod klasyczny zabieg - ktoś ma rację, pokazuje fałsz i obłudę - powiedzmy mu, że w Afryce biją murzynów, zmieńmy temat na inny.
Kolego Reage77 - pełna zgoda co do Chodakowa. Może więc zacząłbyś zbierać podpisy za remontem szkoły i wysłał je też do Starostwa. Przecież Chodaków to też powiat.
Albo potępiłbyś starostę, za to że nie dość, że nie pomaga szpitalowi, to jeszcze błotem burmistrza obrzuca, gdy ten jednej raty nie podarował. A nie podarował, bo jak napisał w jednym ze wcześniejszych blogów, musi wspierać swoje jednostki, w tym szkołę w Chodakowie. Z tego co pamiętam to po budowie sali gimnastycznej w SP 4, następna ma być w Chodakowie.
A i jeszcze jedno - którą ulicą wracasz z dworca do Chodakowa? Bo ja zawsze jadę Staszica do Chodakowa. Tą ulicą odwożę też dzieci do szkoły i do przedszkola.
To nie jest zwykła ulica. To jest jedna z tych ulic, z których korzystają wszyscy.
Poprzednie władze miasta miały taki zwyczaj - coś dzieje się w samym sercu miasta, a oni na to - to nie nasza sprawa, bo ulica powiatowa, albo wojewódzka. Ludzi to nie obchodzi. Ludzie chcą by w mieście były proste chodniki a ulice bez dziur i nie obchodzi ich kto jest zarządcą.
Dla mnie burmistrz Osiecki jest pierwszym, który to rozumie i czuje się gospodarzem całego miasta. Nie tylko swoich ulic i jednostek. Pomaga tam, gdzie mieszkańcy korzystają - dlatego daje pieniądze na szpital, straż, czy policję.
zgadza sie i popieram. w dzieci trzeba inwestowac i to nie podlega dyskusji. niestety nasze wladze zajmuja sie sprawami ktore maja poklask medialny a nie tym co jest potrzebne. stracili czas i energie na nic, od poczatku wiedzac ze tak to sie skonczy.
Kolego Kasperskyy zgadzam się z Tobą, że akcja dotycząca kolei była źle rozegrana ponieważ zamiast wesprzeć „naszą” inicjatywę Miasto postanowiło przejąć akcję i poniekąd przypisać ją sobie. W sumie jako organizator tej „społecznej” nie mam żalu do Burmistrza Osieckiego za kiepski pomysł, a za to że jak zwykle nikt z magistratu nie poinformował mieszkańców o dalszym losie ich akcji. A przecież temat mimo, że już przyklepany będzie się powtarzał pewnie co roku, a nam niestety do Warszawy łatwiej się nie dojeżdża. Nie jestem jakimś fanem Burmistrza Osieckiego a może wręcz przeciwnie, ale trzeba pamiętać o podziale kompetencji w samorządach lokalnych. Mieszkam w mieście i życzył bym sobie żeby miasto finansowało te projekty, które zostały mu powierzone przez stosowne ustawy. Dla przykładu Szkoła Podstawowa i Gimnazjum w moim Chodakowie od lat nie ma porządnej sali gimnastycznej. Dzieci z klas I – III ćwiczą na korytarzu lub w sali edukacyjnej, dziewczynki i chłopcy z klas starszych przebierają się w jednej szatni, szkoła w środku wygląda praktycznie dokładnie jak w tedy kiedy ja się tam uczyłem, jednym słowem mówiąc szczerze smród i ubóstwo. Gimnazjum w którym jest profil sportowy ma zarośnięte krzakami boisko do piłki, a sprzętu sportowego jest jak na lekarstwo. Dlatego szczerze mówiąc wkurza mnie jak Burmistrz zamiast zadbać o naszą szkołę w Chodakowie, która tylko z zewnątrz jakoś wygląda chce remontować obce drogi. Niech lepiej wyremontuje już moją drogę, być może Twoja (miejska) też wymaga remontu. Na szczęście moje dzieci chodzą do 4 ale co z dziećmi z Chodakowa, co gorsza kategoria?? A może któryś z miejskich radnych z naszego okręgu by się tak wysilił i coś zadziałał zamiast uprawiać prosto-politykę?? Szanowni Państwo Radni, daję Wam pożywkę przed następną kampanią już za dwa lata!!!! Może tym razem plakaty i pustosłowie nie wystarczą mieszkańcom Sochaczewa, a w szczególności Chodakowa!
czarny pr to panie burmistrzu zrobiliscie sobie "BITWA O KOLEJ" narobiliscie szumu, naobiecywaliscie, wyciagaliscie od ludzi podpisy, szum w prasie, szum obok stacji PKP, patetyczne hasla, nawet padaly stwierdzenia o dzieciach ktore wychowuja sie bez rodzicow bo przez odwolane pociagi nie maja ci ostatni czym wrocic do domow. nie odpuszcze tego tematu bo stosujecie taktyke.. jak cos wam wyjdzie albo wyjdzie przez przypadek a nie dzieki wam to robicie z tego wielkie halo.. ale jak dacie ciala.. to jakos cicho jest.. chcialbym uslyszec co pan ma do powiedzenia w tym temacie.. moze pan wzmocnic sily panem poslem maleckim, gwiazda telewizji i populistycznych hasel o BITWIE i WALCE w imie sochaczewskich rodzin. wiecie co jedynie udowodniliscie? to co potraficie tylko robic od zawsze: krasomowstwo! oraz dzialanie dla wlasnych korzysci pod przykrywka dzialan dla dobra obywateli. wielu moze poczuc sie urazonych bo takie traktowanie to przejaw myslenia ze obywatele naszego miasta to debile i nic nie kumaja. to jest wlasnie czarny PR panie burmistrzu.. PS. nie zauwazylem tez przeprosin od pana dyrektora szenka oraz pana burzynskiego za szkalowanie firmy falck. wypadalo by wyroku sadu ktory stwierdzil ze zadnych zaniedban nie bylo ze strony tej firmy przeprosic ich za podle interesone sugerowanie ze to ich wina.
sobiesiak
Czytając Twoje posty , nie mogę oprzeć się wrażeniu , że ta wazelina jaką propagujesz ma swoje cele. Po pierwsze osiecki zna Twój nick , i tym samym chcesz pokazać mu jaki to jesteś oddany , lub znalazłeś robotę i to danina jaką musisz spłacać . Innego wytłumaczenia nie widzę . Zaprzeczasz faktom , wyraźnym faktom , które są tu przytaczane przez innych na tym forum.Bo czyż nie prawdą jest ,że osiecki był w PiSie po to tylko , aby rozegrać swój bój o stanowisko wicestarosty ( zresztą przy dużej pomocy Pana W.....wa, z którym zaraz zerwał kontakty gdyż stał się On już zbędny), po wyborach zrezygnował z członkostwa w PiSie. Z innej beczki , to co robi osiecki z miastem to woła o pomstę nawet już nie do Boga , bo tego nie mieszajmy w ziemskie swary , a do ludzkich sumień . Od wyborów nie stworzono żadnych miejsc pracy , ale za to sprzedaż Sochaczewa idzie bardzo sprawnie . Uszczupla się baza naszego miasta , ale czy to obchodzi osieckiego ? Zapamiętaliśmy datę sprzedaży cegielni , i co tam się dzieje - nic , czy ktoś tam znalazł prace - NIE i jej tam nie znajdzie. Teraz chce wyciąć park , pozbawić ludzi skrawka zieleni ( sam mieszka na wsi więc jak może zrozumieć Nas z miasta) . Swoimi poczynaniami doprowadził do upadku ORKANA sekcji piłki ( Bzurze też nie wróżę długiej przyszłości) Nawet teraz kiedy pada śnieg , to miasto praktycznie stoi bo nie ma kto odśnieżać miasta .Pytam się PO CO NAM TAKI BURMISTRZ , PODZIĘKUJMY MU W NAJBLIŻSZYCH WYBORACH.
Odnosnie dwóch pierwszych zdań tego artykułu - Panie Burmistrzu ! Apeluję do Pana o niezwłoczne wyrównanie ul. Chełmońskiego. Z obywatelskimi pozdrowieniami - mieszkaniec Sochaczewa.
EdwardZ : Takiej ilości bzdur dawno nie czytałem - autor sam powoduje konflikty z powiatem. A jak wychodzą na jaw kwiatki to zamiast się wytłumaczyć to sam oczernia innych. Szkoda, że nie podejmuje tematu.
Zawdzięczamy panu zastój w inwestycjach miejskich, jedne z najwyższych cen wody, wzrost podatków do nieruchomości, tworzenie niepotrzebnych stanowisk oraz zniszczenie dobrej reputacji gazety Ziemii poprzez zrobienie z niej tuby propagandowej.
Jako mieszkaniec Sochaczewa mam nadzieje, że to pana ostatnia kadencja.
Pan Edward jak zwykle mnie nie zawiódł, bo jest to klasyczny przykład wypowiedzi w stylu "to wszystko wina Tuska" jak również i Pan kuc. Ceny wody ustalili poprzednicy podpisując projekt na dofinansowanie to jest oczywista oczywistość, która na szczęście właśnie temu Osieckiemu udało się zatrzymać. Podatki podwyższają niestety wszyscy, a i tak nie uważam za krzywdzące podniesienie ich o zakładany poziom inflacji. Panie EdwardZ, a może to nie jest tuba propagandowa tylko tak po prostu jest?
Art. pokazuje jasno jak starostwo dba o nasze zdrowie i wcale się nie dziwię, że znudziło się w kryzysie władzy miejskiej być dobrym wujkiem i finansować posadki polityczne dla utrzymania władzy w powiece. Chociażby przykład dokooptowania etatowego członka zarządu w powiecie daje określoną kwotę, która można było przeznaczyć na ten podatek lub inwestycje w szpitalu. Ciekawe jaki koszt generuje ten członek zarządu?