Reklama

Kto posprząta klatkę - deklaracja w ciemno

21/09/2016 13:41

Kilka dni temu znalazłam w swojej skrzynce pocztowej luźno wrzuconą kartkę A4, zgiętą nawet nie w połowie białym, niezapisanym wierzchem do góry. Wzięłam, odgięłam i spojrzałam na druk. Żadnej pieczątki, żadnego podpisu, nawet nagłówka firmowego, pewnie po taniości ktoś reklamuje pranie dywanów czy inne takie. Ale nie, patrzę, nadawca to Spółdzielnia Mieszkaniowa Lokatorsko – Własnościowa, czyli moja. A poniżej jakaś deklaracja z miejscem do podpisania przeze mnie osobiście.

 

Przytoczę treść Deklaracji, której oczekuje ode mnie moja spółdzielnia mieszkaniowa, w całości, słowo do słowa:

Reklama

 

                DEKLARACJA

1.       Wyrażam zgodę na przystąpienie do sprzątania klatek schodowych przez firmę zewnętrzną za dodatkową opłatą miesięczną.

 

Deklaruję wybór pakietu usług (podkreślić wybrany pakiet usług)

a)      pakiet podstawowy

b)      pakiet rozszerzony

 

2.       Nie wyrażam zgody na sprzątanie klatek schodowych przez firmę zewnętrzną za dodatkową opłatą miesięczną.

Sprzątanie podestu i powiązanego z nim biegu schodów będę wykonywać we własnym zakresie.

 

………………………..

(własnoręczny podpis, data)

Reklama

 

Domyślam się, że podobną deklarację do podpisu dostali inni lokatorzy zasobów naszej spółdzielni. I teraz ja się pytam, jak mogę ją wypełnić i podpisać, jeśli nie wiem:

 

1.Jaką kwotę / kwoty spółdzielnia ma na myśli, pisząc o opłacie miesięcznej?

2. Jaki zakres prac sprzątających, i jak często dokonywanych, obejmuje pakiet podstawowy, a jaką rozszerzony?

3. Czy zobowiązanie do sprzątania „podestu i powiązanego z nim biegu schodów” oznacza czyszczenie klatki z góry na dół, czy tylko w obrębie mojego piętra?

Reklama

4. Do kiedy mam złożyć deklarację?

5. Czy deklaracja jest dobrowolna, czy obowiązkowa?

6. Czy deklarację mam złożyć osobiście, wysłać pocztą, a może włożyć z powrotem do skrzynki?

7. Kto do mnie wystosował pismo: prezes, rada nadzorcza spółdzielni?

8. Czym skutkować będzie nie złożenie deklaracji przez większość lokatorów – że spółdzielnia sama podejmie decyzję? Że nie będzie zmieniać dotychczasowych zasad sprzątania? Że o większości zdecyduje mniejszość?

9. Czy jeśli imiennie zobowiążę się do sprzątania „biegu schodów wraz z podestem”, będę z tego w jakikolwiek sposób „rozliczana”?

Reklama

10. Czy jeśli ja zobowiążę się imiennie do sprzątania klatki, a mój sąsiad będzie wolał firmę zewnętrzną (lub na odwrót), i ostatecznie wygra moja opcja, mój sąsiad również będzie zobowiązany do sprzątania schodów (skoro nie podpisał się pod takim rozwiązaniem)?

 

Specjalnie nie dzwoniłam jeszcze do spółdzielni ani nie próbowałam w inny sposób spenetrować tematu, by nie mącić autentyczności przekazu niniejszego tekstu (wietrzę nosem nowe problematyczne wątki) i by władze spółdzielni wiedziały, jak czuje się przeciętny ich mieszkaniec, otrzymawszy deklarację. Nie wiem, kto redagował jej treść, ale uprzejmie informuję, że jest ona niekomunikatywna, bezsensowna, a na dodatek nieskuteczna, bo nie da się jej podpisać odpowiedzialnie bez uprzedniego zasięgnięcia dodatkowych informacji w spółdzielni. A nawet wówczas, gdyby udało mi się takie informacje pozyskać, jaką będę miała gwarancję, że w przysłowiowym praniu nie okaże się coś zupełnie innego (na przykład ceny nie wzrosną), skoro nie mam tego na piśmie. No chyba że napiszę pismo do spółdzielni i będę czekać na pisemną odpowiedź, ale to już trąca paranoją i zwyczajnie nie mam czasu. Nie no, ludzie, wszystkie odpowiedzi na zadane powyżej pytania powinny być w treści deklaracji!

Reklama

Wbrew pozorom, temat wcale nie jest błahy. Sprzątanie klatek schodowych budzi spore emocje. Jak świat światem, a już na pewno odkąd istnieje największa w Sochaczewie Spółdzielnia Mieszkaniowa Lokatorsko – Własnościowa, sprząta się klatki na – chyba niepisanej – zasadzie, że sąsiedzi z jednego piętra na przemian czyszczą tych przeważnie osiemnaście przylegających do ich podestu schodów (pierwsza połowa miesiąca jeden, druga drugi).

Jak to działa w praktyce, wszyscy wiemy, jeden sprząta, inny nie, pretensji, a nawet kłótni na tym polu nie brakuje. I z tego powodu, żeby emocje ostudzić, ja osobiście byłabym zainteresowana firmą zewnętrzną, no ale przecież w ciemno się nie zdeklaruję. 

Reklama

 

figa

 


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    FENK@ 2016-09-26 11:39:27

    A ja znalazłszy deklarację w skrzynce bardzo się ucieszyłam. Moje piętro sumiennie myje i sprząta klatkę, natomiast piętra pode mną mają wszystko w nosie, więc cały wnoszę i tak do siebie mijając niższe piętra. Nie rozumiem zbulwersowania tym,że taka deklaracja znalazła się w skrzynce. Moim zdaniem autorka tekstu szuka dziury w całym. Czy to problem wykonać jeden telefon do spółdzielni? Nie wiem jak w innych blokach ale u mnie jeszcze tego samego dnia zawisła bardzo obszerna informacja odnośnie deklaracji.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    pierwsza_krew 2016-09-26 09:10:34

    Spółdzielnie mieszkaniowe to jeden wielki przekręt. Jedyną alternatywą jest wspólnota. Tylko tu też są niuanse, załóż wspólnotę, gdzie w bloku połowa lokatorów nie płaci czynszu. tu też powinna być krótka piłka - nie płacisz rok - komornik wchodzi na pensje a ty na baraki na plecewice.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    emerytka 2016-09-24 21:41:20

    figa - artykuł absolutnie stronniczy, zwykłe bicie piany. Komentarze ? (poza jednym) , jak zwykle na tym forum, złośliwe i nie na temat, Nie chodzi o wspólnoty czy kto i kiedy sprząta. Chodzi o konkretną kwestię - sprzątanie klatek schodowych w blokach Spółdzielni Mieszkaniowej. Od ponad tygodnia Spółdzielnia wywiesiła na tablicach Ogłoszenie w sprawie sprzątania klatek schodowych. Wystarczyło przeczytać i wszystko jasne. Informacje tam zawarte są czytelne i przejrzyste. Powyższa deklaracja (w skrzynkach listowych) ma posłużyć do poznania opinii lokatorów na ten temat. Czy w ogóle sprawa będzie miała dalszy ciąg, zależy od mieszkańców. Mają czas do końca września aby zadeklarować się lub nie. Zadecyduje większość. Ponieważ odpowiedzi na wszystkie pytania postawione w artykule zawiera Ogłoszenie, o którym napisałam wyżej nie będę więc na nie odpowiadać a proponuję po prostu się z nim zapoznać i wtedy się wypowiadać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości