Polewanie wodą nawiązuje do dawnych praktyk pogańskich, łączących się z symbolicznym budzeniem się przyrody do życia i co roku odnawialnej zdolności ziemi do rodzenia. Do dziś zwyczaj kropienia wodą święconą pól w poniedziałkowy ranek przez gospodarzy jest spotykany we wsiach na południu Polski.
Tradycją w wielkanocny poniedziałek na wsiach było i jest do dzisiaj w niektórych regionach południowej Polski robienie psikusów sąsiadom. Zamieniano bramy, na dachach umieszczano narzędzia rolnicze, chowano wiadra na wodę.
Popularny niegdyś był zwyczaj chodzenia z kurkiem po dyngusie; na wózku dyngusowym wożono koguta z czasem zastąpionego figurą glinianą czy z ciasta, który był symbolem urodzaju.
Strażacy z Parafii Szymanów z Ochotniczej Straży Pożarnej podtrzymują tę tradycję, odwiedzając okolicznych mieszkańców, a także różnych VIP-ów. Polewają ich wodą i składają życzenia obfitości i radości.
Jak widać strażacy z OSP Szymanów poza składanymi życzeniami rodzinie Szymańczaków, życzyli również szybkiego powrotu do zdrowia dh. Kamilowi, na zakończenie wizyty Tadeusz Szymańczak poprosił strażaków o sprawdzenie dwóch nowych dachów na wiacie, czy mają właściwy spadek i czy wytrzymają próbę szczelności, po precyzyjnej weryfikacji próba została zakończona pomyślnie.
Tadeusz Szymanczak
Skrzelew 2015 04 06
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze