Reklama

Lekcja pokory

Niemiecki filozof Max Scheler powiedział: Pokora otwiera spojrzenie duchowe na wszystkie wartości świata. Ona, która zakłada, że nie ma zasługi, a wszystko jest darem i cudem, powoduje, że człowiek wszystko zdobywa. Pokorny – staje się natychmiast duchowym bogaczem.


Innymi słowy: Pokora rodzi olbrzymów. (Gilbert Keith Chesterton) oraz Pokora niebiosa przebija. (przysłowie) Stare porzekadło mówi też, że pokorne cielę dwie matki ssie. 


Dzisiaj będzie o pokorze, ale nie o takiej przynoszącej korzyści... choć może jednak o takiej... Bo czy poczucie szczęścia nie jest korzyścią dla siebie samego? O pokorze, która karcącą myślą da Ci do zrozumienia, że być może przez jakąś minutę byłeś marnotrawcą chwil ofiarowanych Ci przez życie. O pokorze, która może okazać się, że da Ci dyskretnego kopniaka pod stołem, byś w porę pojął czym zostałeś obdarzony i jaki skarb zakopałeś w swoim ogródku. I też o pokorze idącej w parze z wdzięcznością i podziwem.

Reklama



Sama właśnie otrzymałam taką lekcję. Jest to zasługa mojego blogowego sąsiada Michała Jasińskiego, a jednocześnie mojego dawnego ucznia. Zapewne go znacie. Czarujący uśmiech z dołkami w policzkach, a na głowie wskaźnik, którym wyczarowuje kwiaty, pejzaże, układa puzzle, posługuje się klawiaturą komputera. Odważny, wytrwały, nigdy się nie poddaje... Ostatnio zajrzałam na stronę internetową Michała i obejrzałam zamieszczony tam film z jego świadectwem z rekolekcji w Lasku Niepokalanów.

Reklama


http://www.jasinskimichal.maryjni.pl/?o-mnie,6


Michał mówi, że chciałby choć na chwilę stanąć na swoich nogach. I nawet jeśli miałby się przewrócić, to przynajmniej mógłby doświadczyć, jakie to uczucie... Poczuć i poznać, jak to jest stać na własnych nogach.


Przed oczami przewinęły mi się kolejno klatki mojego filmu... przetańczone wieczory i noce, studniówkowy kankan, koncertowe pogo sprzed lat, bluesowa Brodnica, bieg za autobusem i trucht dla zdrowia, pasjonujące latino solo, wyprawy rowerowe, kolorowy pedicure, pokazany język na szczycie Świnicy, kilometry do Częstochowy z niedoszłym pomysłem pielgrzymkowego ślubu, stojące chwile z dziećmi na rękach. I co najgorsze... zobaczyłam ponownie wszystkie dni, kiedy wstawałam z łóżka tylko jedną nogą... lewą.

Reklama


Wciąż w pamięci robię replay wypowiedzi Michała i próbuję zgłębić to zadziwiające uczucie stania na nogach, nad którym nigdy w życiu się nie zastanawiałam. A teraz... przy każdej okazji wstawania z łóżka, z krzesła, chodzenia, biegania, zakładania nogi na nogę, wciskania pedałów gazu, sprzęgła i hamulca podczas jazdy samochodem próbuję wyczuć (bez skojarzeń ;)) swoje nogi.


Dalsza część lekcji w kolejnej minucie filmu, kiedy Michał planuje następny rekolekcyjny wyjazd i dodaje Jak Bóg pozwoli... Ujmująca pokora wobec tego, co niesie przyszłość i jak bardzo człowiek jest mały wobec Boga i świata. Dobrze jest, jak czasami ktoś przypomni o ważnych rzeczach w życiu... że nie wolno narzekać i nigdy się nie poddawać, ale też przesadnie nie polegać wyłącznie na sobie. Kiedyś ja uczyłam Michała, a dzisiaj On dał mi niezłą lekcję, lekcję pokory. 

Reklama

Dzięki :) Michale, w moich oczach jesteś właśnie takim Olbrzymem przebijającym niebiosa...



Przypomnij sobie sytuację, która była dla Ciebie lekcją pokory.

O co jesteś dzięki niej mądrzejszy?



Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Monikark 2014-01-12 11:25:58

    Panie Karolu, absolutnie mnie Pan nie uraził. Myślę, że innych także nie, gdyż w Pana wypowiedziach słychać dużo troski i wiele życzliwości do ludzi. Mnie natomiast chyba nie służy późna wieczorna pora w jasnym przekazie swoich myśli... Swoją wypowiedź odniosłam do poruszonej przez Pana kwestii o wyzywaniu i wykpiwaniu ludzi wyrażających swoje opinie. Dostrzegam dużą zależność pomiędzy tym, co wewnątrz nas a tym co przekazujemy na zewnątrz i dlatego uważam, że każdy z nas powinien starać się rozwijać swoją inteligencję emocjonalną (pogłębiać samoświadomość, co pozwoli nam wykazywać więcej zrozumienia dla innych oraz doskonalić zarządzanie swymi emocjami). Dzięki temu będziemy stawali się lepszymi ludźmi. Myślę, że dotyczy to wszystkich, również mnie i Pana. A wracając do Michała, wszyscy możemy go wesprzeć w inicjatywie zbierania plastikowych korków, dzięki którym w jego domu pojawi się winda, co odciąży jego dzielną mamę w dźwiganiu, a Michałowi pozwoli na większą swobodę i niezależność w poruszaniu się.

    Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    karol997 2014-01-12 00:09:17

    Pani Moniko z pewnością są to osoby sfrustrowane ale czy inteligentne polemizował bym...:)
    Nie zranienie innych jest dla nich pojęciem obcym, gdyż to ich los niesłusznie zranił. To poprzez wychowanie i wpajanie dobrych nawyków, pewnych zasad moralnych potrafimy kierować swoim zachowaniem, swoimi emocjami. Ktoś kto był kiedyś sprawnym i w wyniku wypadku czy innego czynnika stał się takim, ma zaburzone myślenie o własnej nowej sytuacji z którą nie potrafi się pogodzić. Często zadają to pytanie...dlaczego ja....? Uciekła mi tym razem lekcja pokory nad którą jak sądzę wszyscy się zastanawiają gdy na swej drodze napotykają takich jak Michał.
    Miło się z Panią rozmawia...:) i sądzę, że wyjaśniłem swoje spostrzeżenia...:)

    Z serdecznym pozdrowieniem, Karol.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    karol997 2014-01-11 23:35:34

    Nie chciałem urazić nikogo a przede wszystkim Pani i Pani świetnego Ucznia. Niektórzy niepełnosprawni nie potrafią odnaleźć się w swojej niepełnosprawności, zaakceptować jej i stąd wynikają ich zachowania, frustracje. Wspomniałem o tym tylko po to by zauważyć takie osoby dla nich pokora jest obca, nieznana. Nie będę tu przytaczał i przedstawiał znane mi przypadki. Zostawmy jednak skrajności i zastanówmy się nad przedstawianiem takich osób jak Michał, którzy mają pasję i zainteresowania a nawet pomagają innym to naprawdę SUPER WYCHOWANEK. Dla takich ludzi warto żyć, warto pomagać, warto docenić i wspierać. Jestem pod ogromnym wrażeniem, gratuluję Michałowi.

    Serdecznie pozdrawiam, Karol.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości