Reklama

Leśne dziecko

Tygodnik Echo Powiatu
24/06/2008 10:15
Głośno było w ostatnich dniach o leśnym porodzie. Wszystkich interesuje los chłopczyka, który na szczęście szybko znalazł się pod fachową opieką. Nie uniknął niestety zakażenia groźną bakterią, która w niesprzyjających warunkach wywołuje śmiertelne zagrożenie dla organizmu. Jak nas poinformowano, dzięki błyskawicznemu zastosowaniu antybiotykoterapii i troskliwej opiece personelu sochaczewskiego szpitala, dziecko powraca do zdrowia. Teraz bardzo ważną sprawą jest rozstrzygnięcie, co stanie się z maleństwem. Problem bowiem stanowi tu sama matka.
Po pewnych perturbacjach z ustaleniem jej tożsamości okazało się, że jest ona rzeczywiście zbiegłą więźniarką. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, odsiadywała wyrok za dzieciobójstwo. Kodeks Karny przewiduje karę za taki czyn w wysokości od 3 miesięcy do 5 lat. Sądy biorą w takich przypadkach pod uwagę orzeczenia biegłych psychiatrów, ponieważ zachodzi domniemanie, że kobieta dokonała zabójstwa własnego dziecka pod wpływem szoku poporodowego.
Biorąc pod uwagę zbrodnię, za którą odsiadywała wyrok matka noworodka, Komenda Powiatowa Policji w Sochaczewie złożyła do Sądu Rejonowego wniosek o wszczęcie postępowania opiekuńczo – wychowawczego wobec małoletniego. Są przypadki, gdy osadzone w zakładach karnych kobiety mają przy sobie dzieci, ale w tym konkretnym przypadku jest to raczej mało prawdopodobne.
Póki co, dziecko jest na oddziale noworodkowym w sochaczewskim szpitalu, a matka w więziennym szpitalu w Grudziądzu.
Jednak dopóki sąd nie otrzyma aktu urodzenia chłopczyka, sprawa tkwi w martwym punkcie.
Postaramy się monitorować dalsze losy „leśnego dziecka”.
Monika Gadzińska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    jafabi 2008-06-25 18:36:28

    Trzeba działać. Wszyscy wiedzą jaka jest biurokracja w naszym kraju. Jak najszybciej powinno dziecko mieć możliwość adopcji przez inną rodzinę. Żeby jak najmniej odczuło brak rodzinnego ciepła. Liczę na to, że nasze władze pomogą temu maluchowi. I że formalności nie będą trwały miesiące.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama