Rozpoczęła się wiosenna wędrówka łosi z lasów młodzieszyńsko-iłowskich do puszczy Kampinoskiej. Jeden ze szlaków ich wędrówki wiedzie przez Sochaczew.
Wraz z nadejściem wiosny na terenie Sochaczewa zaczęły pojawiać się łosie. Pierwsze z nich zaobserwowano na ulicy Gawłowskiej, w okolicy sklepu Dino. Była to klępa z młodym. Aby zwierzęta mogły spokojnie przejść przez ulicę, mieszkańcy wstrzymali ruch. Jak mówią nasi rozmówcy, najpierw Gawłowską przeszła matka. Natomiast młode trzeba było do tego zachęcić. W końcu się to udało i zwierzęta poszły w kierunku Bzury.
Przy okazji przypominamy, że w przypadku spotkania z łosiem w żadnym wypadku nie należy go przeganiać ani do niego podchodzić. Kopnięcia łosia może skończyć się śmiercią. Pomimo łagodnego wyglądu, może nas nieźle poturbować, jeśli podejdziemy zbyt blisko. Szczególnie gdy w pobliżu będą łoszaki, a o taką sytuację szczególnie teraz nietrudno.
Pamiętajmy również o tym, że pojawiania się łosi na terenie miasta nie jest czymś niezwykłym. Przez nasze miasto wiedzie jeden ze szlaków ich wędrówki z lasów młodzieszyńsko-iłowskich do Puszczy Kampinoskiej. Łosie wędrują również z niej przez Sochaczew do Puszczy Bolimowskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Po Sochaczewie to łosi dużo chodzi ,jeleni ,i innych zwierząt.
I dużo lani i loszek myśląc Twoja kategoria. Lisy chytrusy tez
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Gdzie jeszcze widzieliście jakieś dzikie zwierzęta? Rzadko widać lisy,no chyba że potrącone. Podobno widziano borsuki w lesie Gawłowskim. A bobry?
Łosie z Gawlowskiej????:) łoś zawsze lgnie do drugiego łosia
Cytat z artykułu Pani Górniak na e- Sochaczew.pl ......uczulamy - to może się zdarzać częściej, zwierzęta coraz częściej odwiedzają ludzi. W miastach spotykamy łosie, sarny, lisy czy dziki. Nie wszystkie wizyty kończą się dobrze, często zwierzęta nie potrafią poradzić sobie z ogrodzeniami i ulicami. W przypadku zauważenia zagrożenia należy skontaktować się ze służbami, które mają wiedzę i środki pomagające zabezpieczyć zwierzęta. Zanim służby przyjadą to zwierzęta albo padną albo uciekną. Nie zamykajmy bram,furtek na trasoweczkach zwierząt ani nie blokujemy dostępu do rzeki . Uważajmy na ulicach
Pani Goryniak oczywiście - autokorekta w telefonie.
Łone do pracy w betoniarni idą..
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Zwierząt jest wokół nas coraz więcej ponieważ to człowiek swoją obecnością zakłócił im ich naturalne środowisko - łosie, sarny chodzą między budynkami bo ludzie budują się w lasach lub na obrzeżach - smutne
Smutne ale gdzie się ludzie mają budować pod wodą???
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Trzeba żyć zgodnie z naturą,trochę empatii,trochę pomyśleć . Nie trzeba mieszkać nad wodą,ale Są tereny zurbanizowane i są tereny bardziej rekreacyjne. Dobrze,że przeszły,że ktoś pomógł. Jakby taki ciężarowy uderzył w łosia to by dogorywał z flakami na wierzchu i co wtedy? Ktoś by pomógł? Ile losów zbieralliscie z ulicy ,ile kotów. Tak wiem,winni są właściciele zwierząt. My jako naczelne homo sapiens ze świata zwierząt powinniśmy pomagać a nie. Niszczyć i ingerować środowisko tam gdzie to niewskazane.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
ŁOŚmielilam się powiedzieć,że piękna sztuka!!!! Cieszę się,że przeszła bezpiecznie.
trzeba przesunąć betoniarnie ze szklaku migracyjnego łosi, taki szlak migracyjny ustala gmina i wpisuje w plan zagospodarowania zdjęcia pokazują, że nie jest to pustosłowie, ale realny szlak migracyjny...mówimy sprawdzamy panie Burmistrzu i radni
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
przecież radny o przypadkowo zbieżnym nazwisku postawi na Gawłowskiej znak - nie dotyczy dojazdu do posesji- będzie taniej i co mu zrobisz? odwołasz go?
Nie będzie żadnej betoniarni
Nie ma radnego o przypadkowym zbieżnym nazwisku! Mój były też ma takie nazwisko i to żadne wiezi. No chyba ,że coś na boku... Się wykluło. Nie wiem.o co ci chodzi z odwołaniem radnego ,którego nie ma? Tu chodzi o losie- no w sumie to samo. To same losie ,bez urazy dla prawdziwych....
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Po Sochaczewie to łosi dużo chodzi ,jeleni ,i innych zwierząt.
I dużo lani i loszek myśląc Twoja kategoria. Lisy chytrusy tez