Z proboszczem parafii św. Wawrzyńca, ks. Piotrem Żądło, rozmawia Jolanta Śmielak-Sosnowska - Trzymiesięczny pobyt ks. proboszcza w naszej parafii przyniósł szereg zmian bądź ich zapowiedź. Zaczęło się od zmian „kadrowych”. - Owszem. W lipcu odeszło 3 księży, ks. Roman Wawrzyniak po 7 latach pobytu w parafii, ks. Mariusz Minda – po 5 latach i ks. Konrad Zawiślak, który spędził w parafii 3 lata. Na ich miejsce przybyli: ks. Andrzej Mroczkowski z parafii Dobrego Pasterza w Łowiczu, ks. Waldemar Modzelewski z Kutna i ks. Paweł Pietrzak z Domaniewic. - Słyszałam, że są też bardzo konkretne plany inwestycyjne, związane z przebudową świątyni. - Przebudowa to za dużo powiedziane, z racji jubileuszu i Roku Różańcowego, jaki przeżywamy, chciałbym, aby w naszej parafii pozostał ślad. Pierwszym takim śladem będzie urządzenie kaplicy Matki Bożej Różańcowej, patronki naszego kościoła. - W powszechnej opinii patronem parafii jest św. Wawrzyniec. - Owszem, parafii tak, ale kościół nosi imię Matki Bożej Różańcowej, Więc jeżeli ktoś pisze zaproszenie, np. ślubne, to powinien zapraszać do kościoła Matki Bożej Różańcowej, a nie św. Wawrzyńca. - Myślę, że to dla wielu parafian istotne wyjaśnienie, ale wracając do kaplicy, chodzi o tę część kościoła, do którego jest oddzielne wejście, na prawo od ołtarza? - Tak, właśnie o to miejsce chodzi. W tej chwili znajduje się tam obraz Matki Bożej Różańcowej, który jest kopią malowidła, jakie znajdowało się w starym kościele. Niestety tamten obraz został zniszczony i zaginął w zawierusze wojennej. Cała kaplica zyska po remoncie różańcowy wystrój. Już w poniedziałek pojawią się w kościele artyści, którzy zadbają o odpowiedni charakter tego miejsca. Chciałbym też, aby w tej kaplicy odbywała się adoracja Najświętszego Sakramentu. Sądzę bowiem, że w centralnej parafii miasta potrzebne jest miejsce skupienia, spokoju, do którego można przyjść, poddać się przemyśleniom i modlitwie. To ma być swego rodzaju pustynia w mieście. - Czy ta kaplica będzie funkcjonowała niezależnie od kościoła? - Będzie funkcjonowała razem z kościołem, ale na takiej zasadzie, że nawet jeśli kościół będzie nieczynny, kaplica będzie otwarta. Zastanowimy się nad godzinami jej otwarcia, ale to już po remoncie, a więc gdzieś w połowie października. - Drugi pomysł, który był już zapowiadany, to pomnik Papieża – Polaka. cała rozmowa w ostatniej "ZS"
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze