Mars Polska, firma dobrze znana mieszkańcom Sochaczewa ruszyła z budową nowej linii produkcyjnej. Chodzi o nowy zakład w Błoniu. Fabryka powstała w 2022 roku i będzie zatrudniać około 200 pracowników. Firma już prowadzi rekrutacje.
Firma znana jest na sochaczewskim rynku pracy od lat. Fabryka mieści się w Kożuszkach Parcel, od 2022 kolejna została otwarta w pobliskim Błoniu. To piąta już linia w Polsce. Fabryka w Błoniu będzie oferować łącznie około 200 miejsc pracy na pełnym etacie, aktualnie trwają rekrutacje na blisko 100 stanowisk. Na chętnych czekają wolne posady na stanowiskach operatora maszyn czy współpracownika działu produkcji.
Mars informuje w komunikacie co czeka na pracowników:

Aplikować można już teraz, szczegóły znajdują się w zakładce Kariera na stronie www.mars.pl.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
tyle czasu i żadnego wpisu ? się zapytowywuję _dlaczego nie w Sochaczewie? za blisko do pierwszego zakładu w Kożuszkach ? czy jedna budowa -- sklep meblowy Bodzio -- wyczerpał limit inwestycji miejskich ? Przypominam ,dzień19 marca jest światowym dniem bez polityki w rozmowach, bez gwiazdek i POpaprańców miłego dnia życzę
Fabryki się budują a dojechać tylko można samochodem żadnej komunikacj publicznej z Warszawy czy Sochaczewa.
Tutaj należy tylko skomentować to, że miała być wspaniała inwestycja i oferta pracy dla osób z okolic Błonia, a teraz z Płocka, Płońska i ponoć z Gostynina dowożą ludzi. I jak na razie jedna zmiana została utworzona. To nie teraz ruszyła rekrutacja, tylko od "x" czasu trwa ale sobie nie dają rady sami więc trzeba ruszyć do takiego portalu jak "E-Sochaczew". A miało tyle ludzi stać pod szlabanem. I co? Poszli sobie? Mars podpisał umowę z Agencjami pracy tymczasowej, która zapewnia większość pracowników, a tak naprawdę firma Mars zatrudnia niewiele osób tzw. Współpracowników Działu Produkcji. Czytałam, że zatrudniają na umowę o pracę - gucio prawda, bo to tzw. kontrakt. Niby umowa o pracę, ale na czas określony, i rzadko kto dostaje umowę na stałe. A po kontrakcie "Do widzenia". Myślę, że osoby odchodzące na emeryturę chciały by wrócić do pracy (znam osobiście takie osoby) ale... firma ma taką a nie inną politykę, że takich emerytów już nie zatrudniają - czysta ignorancja oddanych pracowników, którzy wiele lat przepracowali. Ale co śmieszne, emeryt może iść zgłosić się do Agencji współpracującej z Marsem i pracować na podstawie umowy Agencyjnej w firmie Mars, czyli za niższą stawkę. Taka jest polityka firmy - podobno prorodzinnej, prospołecznej. Prospołeczna jest bo Ukraińców pod dostatkiem. Nawet wszystko przetłumaczone na język ukraiński jest... Niedługo Polacy zaczną mówić po ukraińsku ;-) Nie mówię już tutaj o zarobkach bo to jest po prostu żenada!! Przed zmianami, na które oczywiście popaprane związki zawodowe się zgodziły były dużo lepsze zarobki. Teraz wcale ta płaca nie jest konkurencyjna z innymi firmami w Błoniu - co to jest 4 752 zł brutto przy tej inflacji, cenie benzyny itp.? I jeszcze na dojazd z Sochaczewa każdego dnia trzeba stracić 40 minut w jedną stronę. A najśmieszniejszy to punkt w ogłoszeniu o pracę "Jasny system podwyżkowy obejmujący wszystkich Współpracowników i możliwość awansu" - podwyżki procentowe uzależnione od tego czy się komuś wchodzi po palcu do t... (jedni dostają ochłap 2%, a drudzy co lubią tracić swój honor 12%). Ci z wyższą podwyżką to z reguły należą do związków zawodowych - z tej podwyżki opłacą składkę do związków by zarząd związków mógł chlać gdzieś po jakichś luksusowych hotelach. Awans? Chyba z WDP na WDP. Hm... "Dodatek nocny uzależniony od ilości przepracowanych godzin nocnych w miesiącu" - należy się jak psu buda, i to nie jest widzimisię firmy, która chce przyciągnąć atrakcyjnością ogłoszenia a regulacja prawna, a dokładnie art. art. 151(7) Kodeksu pracy. "Fundusz oszczędnościowo-inwestycyjny" - to jest obowiązkowe dla każdego zatrudnionego i to się nazywa nic inaczej niż "jawne okradanie pracowników" bo Ci, którzy nie przepracują minimum dwóch lat nic nie odzyskają, a firma operuje ich środkami na giełdzie. Wiem, bo to przeżyłam na własnej skórze. Kto tam pracował to raczej drugi raz tam nie wróci, a kto jeszcze nie pracował - radze poszukać innej firmy.
Hej. Z tym, że nikt tam drugi raz nie wraca, to bym polemizował. Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Osobiście znam 3 osoby które wróciły z powrotem. Pozdrawiam.
Kiedyś Mars rekrutował bezpośrednio, teraz korzysta z agencji handlu niewolnikami. Widać Ci którzy sami zarabiają tam 30tys miesięcznie pilnują, aby reszta zarabiała cały miesiąc wyłącznie na kanapki do pracy.
Kiedyś żeby dostać się do pracy trzeba było przejść testy a teraz biorą Wszystko co ma ręce nogi i umie się podpisać. Prawda jest taka że ludzie którzy odeszli nie mają ochoty wracać są pojedyńcze przypadki powrotów. A niestety więcej jest pracujących rolników którzy przychodzą odpocząć niż ludzi z Sochaczewa
Kuźwa wam zawsze źle. Nie ma pracy, źle. Jest robota, źle. Prawie piątka brutto na początek, źle. Koło Błonia, za daleko, źle. Poczekajcie jak wam po ściągnie paciatych z pontonów. Dopiero zobaczycie jak będzie źle. No może dla niektórych co lubią nierobów będzie dobrze. Czekajcie na tych inżynierów i lekarzy, będzie dobrze.
@lulka, ty to gościu jesteś -szacunek z szczera prawdę Pozdrawiam.
Lepszy taki z pontonu niż Polak który podpierdziela swoich kolegów i zostaje za to nagradzany. A 5000 brutto to zastanów się czy to jest dużo odliczając koszty paliwa i pracę świątek pia i niedziela.
@bolo to się zebrać i takiej szmacie co donosi na kolegów wp....lić, albo parę pacierzy za niego odmówić na nawrócenie. Bo może on z po. Oni tez lubią donieść na swój kraj do unii
*** prawie 5 tys brutto to źle? To ile zarabiacie? Ja na swoim zarabiam czasem 5 tys 6 dni w tyg często, bez ubezpieczenia rzecz jasna. Bo bym musiał więcej pracować żeby ZUS opłacić. Ludziom się w du... Przewraca serio...
To idź tam do pracy i nie biadol.
Przecież mam pracę i uważam że 4000-4500tys miesięcznie jak wychodzi to nie jest źle, emerytury i yak nie dożyje większość z Nas a do lekarza i tak chodzę prywatnie... 4500 netto w tych czasach to nie jest źle. Głodnym się nie chodzi
Ja jestem operatorem, praca od poniedziałku do piątku 1 zmiana praca blisko Warszawy za 8200 brutto. Można, można. Mars to praca niewolnicza
Ja w fizycznej pracy na swoim, czasem lekkiej czasem ciężkiej wyciągam koło 4.5 tak jak pisałem wyżej. Praca czasem 5 czasem 6 dni w tyg, zależy od moich checi. Tyle że tak jak pisałem bez żadnego ZUSu bo kij z tym. I uważam że są to juz naprawdę przyzwoite pieniądze. Średnio koło tysiaka na tydzień. Też jeśli się chce to można zarobić bez magazynów dla ludzi mało ambitnych
Praca dla niewolników na śmieciówce plus premia uznaniowa do trzymania za pysk ludzi.
Nie wiem ,czy ktoś będzie szczęśliwy: świątek ,piątek i niedziela ,jak wypadnie w grafiku .Jak sklepy ,to pozamykać ,jak pracujesz w MARSIE masz zagwarantowaną jedną wolną niedzielę w miesiącu.Nie rozumiem po co wypowiadają się osoby ,które uważają ,że oferta pracy jest super ,niech idą i zaznają tego dobrobytu .Kiedyś MARS ,był bardzo porządną firmą i zarobki na okolice były najlepsze ,a teraz to co oni proponują to ma nawet BIEDRONKA.
tyle czasu i żadnego wpisu ? się zapytowywuję _dlaczego nie w Sochaczewie? za blisko do pierwszego zakładu w Kożuszkach ? czy jedna budowa -- sklep meblowy Bodzio -- wyczerpał limit inwestycji miejskich ? Przypominam ,dzień19 marca jest światowym dniem bez polityki w rozmowach, bez gwiazdek i POpaprańców miłego dnia życzę
Fabryki się budują a dojechać tylko można samochodem żadnej komunikacj publicznej z Warszawy czy Sochaczewa.
Tutaj należy tylko skomentować to, że miała być wspaniała inwestycja i oferta pracy dla osób z okolic Błonia, a teraz z Płocka, Płońska i ponoć z Gostynina dowożą ludzi. I jak na razie jedna zmiana została utworzona. To nie teraz ruszyła rekrutacja, tylko od "x" czasu trwa ale sobie nie dają rady sami więc trzeba ruszyć do takiego portalu jak "E-Sochaczew". A miało tyle ludzi stać pod szlabanem. I co? Poszli sobie? Mars podpisał umowę z Agencjami pracy tymczasowej, która zapewnia większość pracowników, a tak naprawdę firma Mars zatrudnia niewiele osób tzw. Współpracowników Działu Produkcji. Czytałam, że zatrudniają na umowę o pracę - gucio prawda, bo to tzw. kontrakt. Niby umowa o pracę, ale na czas określony, i rzadko kto dostaje umowę na stałe. A po kontrakcie "Do widzenia". Myślę, że osoby odchodzące na emeryturę chciały by wrócić do pracy (znam osobiście takie osoby) ale... firma ma taką a nie inną politykę, że takich emerytów już nie zatrudniają - czysta ignorancja oddanych pracowników, którzy wiele lat przepracowali. Ale co śmieszne, emeryt może iść zgłosić się do Agencji współpracującej z Marsem i pracować na podstawie umowy Agencyjnej w firmie Mars, czyli za niższą stawkę. Taka jest polityka firmy - podobno prorodzinnej, prospołecznej. Prospołeczna jest bo Ukraińców pod dostatkiem. Nawet wszystko przetłumaczone na język ukraiński jest... Niedługo Polacy zaczną mówić po ukraińsku ;-) Nie mówię już tutaj o zarobkach bo to jest po prostu żenada!! Przed zmianami, na które oczywiście popaprane związki zawodowe się zgodziły były dużo lepsze zarobki. Teraz wcale ta płaca nie jest konkurencyjna z innymi firmami w Błoniu - co to jest 4 752 zł brutto przy tej inflacji, cenie benzyny itp.? I jeszcze na dojazd z Sochaczewa każdego dnia trzeba stracić 40 minut w jedną stronę. A najśmieszniejszy to punkt w ogłoszeniu o pracę "Jasny system podwyżkowy obejmujący wszystkich Współpracowników i możliwość awansu" - podwyżki procentowe uzależnione od tego czy się komuś wchodzi po palcu do t... (jedni dostają ochłap 2%, a drudzy co lubią tracić swój honor 12%). Ci z wyższą podwyżką to z reguły należą do związków zawodowych - z tej podwyżki opłacą składkę do związków by zarząd związków mógł chlać gdzieś po jakichś luksusowych hotelach. Awans? Chyba z WDP na WDP. Hm... "Dodatek nocny uzależniony od ilości przepracowanych godzin nocnych w miesiącu" - należy się jak psu buda, i to nie jest widzimisię firmy, która chce przyciągnąć atrakcyjnością ogłoszenia a regulacja prawna, a dokładnie art. art. 151(7) Kodeksu pracy. "Fundusz oszczędnościowo-inwestycyjny" - to jest obowiązkowe dla każdego zatrudnionego i to się nazywa nic inaczej niż "jawne okradanie pracowników" bo Ci, którzy nie przepracują minimum dwóch lat nic nie odzyskają, a firma operuje ich środkami na giełdzie. Wiem, bo to przeżyłam na własnej skórze. Kto tam pracował to raczej drugi raz tam nie wróci, a kto jeszcze nie pracował - radze poszukać innej firmy.