Reklama

Rysie pod ścianą. Teraz wszystko rozstrzygnie się w jednym meczu

Mecz z ŁKS II Politechniką Łódzką okazał się ogromnym wyzwaniem dla Rysi. Problemy ze skutecznością i brak wysokich zawodników pod koszem zadecydowały o losach spotkania. Łodzianie kontrolowali tempo i zwyciężyli wyraźnie 105:80. Teraz przed sochaczewianami pojedynek o wszystko – mecz z TSK Roś Pisz przesądzi o utrzymaniu w lidze.

To miał być trudny mecz i taki właśnie był. Rysie od pierwszych minut musiały gonić wynik w spotkaniu z ŁKS II Politechniką Łódzką.

Już pierwsza kwarta ustawiła ton spotkania. Łodzianie trafiali regularnie, szczególnie z dystansu, a Rysie – choć próbowały odpowiadać – miały problem ze skutecznością. Po 10 minutach było 20:28 i niestety, jak się później okazało, był to tylko początek problemów. W drugiej kwarcie obraz gry się nie zmienił – ŁKS grał swoje, punktował seriami i schodził na przerwę z wyraźną przewagą (42:56).

Reklama

Po zmianie stron gospodarze nie odpuścili. Była walka, było zaangażowanie, nie można chłopakom odmówić charakteru. Rysie próbowały szukać punktów spod kosza, walczyły o zbiórki, ale brakowało konkretów w ataku. Skuteczność pozostawiała sporo do życzenia, a rywale konsekwentnie dokładali kolejne punkty. Trzecia kwarta (15:23) praktycznie zamknęła temat zwycięstwa.

W ostatniej odsłonie meczu niewiele się zmieniło. ŁKS kontrolował tempo, a Rysie nie były w stanie odrobić strat. Ostatecznie skończyło się porażką 80:105.

Reklama

Kluczowe problemy? Przede wszystkim skuteczność – zaledwie pięć trafionych rzutów za trzy przy aż jedenastu po stronie gości mówi samo za siebie. Do tego dochodzi brak wysokich zawodników, co było aż nadto widoczne pod koszem – rywale mieli więcej swobody w pomalowanym i częściej kończyli akcje spod obręczy.

Nie bez znaczenia była też absencja Artura Pabianka, który pauzował z powodu kontuzji. Jego brak był odczuwalny zarówno w ataku, jak i w organizacji gry.

Najwięcej punktów dla Rysi zdobyli Tatenda Mavhudzi (18), Maciej Pieklak (13) i Marcin Uliczka (12), ale to było za mało na dobrze dysponowany zespół z Łodzi.

Reklama

Teraz przed Rysiami mecz o wszystko.

W sobotę Sochaczewianie zmierzą się z TSK Roś Pisz w najważniejszym spotkaniu sezonu. Stawka jest jasna – zwycięstwo daje utrzymanie w lidze. W przypadku porażki los Rysi będzie zależał od wyników innych spotkań.

Tu nie ma już miejsca na kalkulacje. Tu trzeba wyjść i wygrać.

Miejsce zdarzenia mapa Sochaczew
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Materiały własne - e-sochaczew.pl Aktualizacja: 19/03/2026 16:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama