Ogólnie wiadomo ze obecnie najlepsze miejsce pracy to stanowisko urzędnika. Obojętnie jakiego urzędu byle był to urząd państwowy lub samorządowy tylko nie prywatny. Dlaczego? Ano dlatego ze urzędnik w instytucji prywatnej ponosi osobista odpowiedzialność za swoja prace. W instytucjach tzw. sektora publicznego osobista odpowiedzialność maleje wraz ze stopniem zajmowanego stanowiska. Im wyższy urząd się zajmuje tym osobista odpowiedzialność mniejsza. Paradoks? wcale nie. Każdy kto pracował lub prowadził firmę prywatną wie ze tam się głupoty się nie toleruje, jeśli zawaliłeś to wypadasz konkurencja na rynku jest potężna nikt się nie patyczkuje. Urzędnicy za przeproszeniem publiczni poddani już takim rygorom nie są. Przed kim odpowiada powiedzmy Burmistrz miasta?. Przed radą miasta. A ta z kolei jest wybierana w wyborach. Czyli przed kim odpowiada rada miasta?. Oczywiście przed wyborcami. A kto to jest wyborca? Wyborca to nikt! Tak, tak wyborca przestaje być anonimowy a staje się niezbędny w momencie gdy za pokwitowaniem odbiera kartkę do głosowania. Gdy ja wypełni i wrzuci do urny staje się niegroźny i ponownie anonimowy i najlepiej gdyby zamilkł i znikł aż do następnych wyborów. Wynika z tego ze jeśli Burmistrz będzie spełniał zachcianki rady miasta powiedzmy oddawał atrakcyjnie położone grunty za symboliczną cenę w ręce szlachetnego prywatnego biznesu oświatowego albo wywali z miasta Mc Donalda bo tak się komuś podobało to włos z głowy mu nie spadnie. W Sochaczewie wybudowano basen. Inwestycja ta finansowana przez Urząd Miasta realizowała się kosztem wielu wyrzeczeń i zaniechań "miedzy innymi ofiarą padł coroczny festyn nad zalewem" a zaowocowała 10 zł za wstęp. W swojej naiwności wierzyłem ze skoro jako mieszkaniec miasta byłem pośrednio inwestorem tej budowy to choć w basenie popływam sobie za darmo a zapłacę dopiero za saunę czy jakuzzi. Ale gdzie tam. Pełna komercja. Nie to żebym się czepiał i do beczki miodu od razu walił łyżkę dziegdziu ale taka sytuacja na wstępie eliminuje ludzi których nie stać nawet na pierwsze śniadanie o reszcie nie mówiąc. Sochaczew ma fenomenalne położenie gospodarcze leży na skrzyżowaniu dróg wiodących ze wschodu na zachód i z północy na południe tyle że nie czerpie z tego żadnych korzyści. Nie ma inwestorów nie ma inwestycji jest stale rosnące bezrobocie. Po co o tym piszę? Dlatego ze w okolicy jednak się inwestuje. Żyrardów, Łowicz nawet pobliski Teresin swoich inwestorów mają, tylko u nas nic nie może się przebić. Cudów nie ma coś musi być nie tak .Czy to są "klubiki" czy "oświatowy lobbing" czy jeszcze coś innego to już w tej chwili nie istotne. Za rok wybory samorządowe i tym razem zdrowy rozsądek podpowiada że głosować należy nie na partie, organizacje czy zrzeszenia ludzi których jedynym celem jest trwanie na intratnych posadach lecz na kogoś komu rozwój miasta i dobrobyt jego mieszkańców leży jeśli nie na sercu to przynajmniej gdzieś koło niego tylko nie w kieszeni.
Martin martinbox@poczta.fm
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze