Reklama

Młodzież poznała HISTORIĘ ROJA

Urząd Miasta w Sochaczewie
01/03/2013 15:32

Mieczysław Dziemieszkiewicz to młody, dwudziestoletni działacz polskiego antykomunistycznego podziemia, a oprócz tego żołnierz Narodowego Zjednoczenia Wojskowego i Narodowych Sił Zbrojnych, dowódca oddziału partyzanckiego o pseudonimie Rój. Na podstawie jego życiorysu powstał film Historia Roja, czyli w ziemi lepiej słychać.

1 marca, w Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych film na specjalnym pokazie mogli zobaczyć uczniowie sochaczewskich szkół. Sala kina Mazowsze wypełniona została do ostatniego miejsca a gościem honorowym seansu  - świadkiem wydarzeń lat wojennych był sochaczewianin, kombatant, Stefan Kania ps. Zawzięty z AK Skowronek.

Reklama

W tematykę filmu i tamtego okresu wprowadził zgromadzoną publiczność poseł na Sejm RP Maciej Małecki:

- Dzień 1 marca, dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych jest dniem święta narodowego dzięki staraniom dwóch osób: Ś.P. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, oraz Ś.P. profesora Janusza Kurtyki, prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. To oni doprowadzili do tego, że Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ustanowił 1 marca dniem Żołnierzy Wyklętych. Dlaczego 1 marca? Otóż tego dnia, o godzinie 20:00, w piwnicy mokotowskiego więzienia, strzałem w tył głowy został zamordowany Łukasz Ciepliński ps. Pług ostatni komendant Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Zamordował go były żołnierz, żołnierz Armii Ludowej, Aleksander Drej, funkcjonariusz komunistycznego podziemia. Po zamordowaniu pułkownika Łukasza Cieplińskiego, w odstępie kilku minut do 20:45 strzelał w potylicę innych żołnierzy polskiego państwa podziemnego. Tak wyglądała rzeczywistość dla tych, którzy po wojnie 1939 roku, z bronią w ręku przeciwstawili się dwóm okupantom: Niemcom, którzy szli z zachodu i Rosjanom, którzy szli ze wschodu. Niemcom nie udało się w Polsce ustanowić rządu dla kolaborantów, ale udało się to komunistom, bo oni przygotowywali się do tego od 20 lat. Zdaję sobie sprawę, że z dzisiejszego dnia, z informacji, które usłyszycie nie wszystko uda się Wam spamiętać. Będę szczęśliwy jeżeli zapamiętacie z moich słów to, że w Polsce po II wojnie światowej nie było żadnej wojny domowej, tak jak przez kilkadziesiąt lat próbowali wmawiać komuniści. W Polsce było powstanie antykomunistyczne, większe wręcz albo porównywalne z powstaniem styczniowym. Przeżywamy teraz dni, gdzie armia Żołnierzy Wyklętych powraca w nowych pokoleniach, powraca także w Waszym pokoleniu. Bo Wy jesteście pierwszym pokoleniem, które może mówić o tej historii. Kiedy zakończy się projekcja, kiedy minie dzisiejszy dzień gorąco apeluję do Was, abyście znaleźli czas, abyście w internecie odszukali i zainteresowali się losami Żołnierzy Wyklętych. Chociażby rotmistrzem Witoldem Pileckim, który na ochotnika zgłosił się do obozu koncentracyjnego w Auschwitz. To było piekło na ziemi, ale rotmistrz Pilecki kiedy przeżył więzienie w komunistycznym PRL-u, powiedział do żony, że Auschwitz to była igraszka wobec tego, co zafundowali mu ubecy. Historia żołnierzy wyklętych, to historia właśnie takich ludzi, którzy przez całe swoje życie służyli Polsce, walczyli o jej niepodległość. I jeszcze jedno na koniec, za udział w dzisiejszym seansie nikt nie trafi do więzienia, nikt nie zostanie rozstrzelany, nie wyrzucą Was nawet ze szkoły a nauczycieli z pracy. Kilkadziesiąt lat temu skończyłoby się to właśnie w taki sposób. Życzę, abyście zapamiętali jak najwięcej z filmu i dzisiejszego dnia.

Reklama

Młodzież miała okazję obejrzeć film, który jest dziełem wyjątkowym. Jest to także pierwszy w historii polskiej kinematografii obraz poświęcony Żołnierzom Narodowych Sił Zbrojnych, czyli grupie, którą przyjęło się określać mianem Żołnierzy Wyklętych. Historia Roja ukazuje nam nie tylko walki i akcje zbrojne, ale też miłość, szczęście, bunt i zdradę, które towarzyszyły życiu młodych partyzantów. Losy Roja kończą się po sześciu latach działania oddziału, kiedy w 1951 roku ginie w obławie zorganizowanej przez KBW, UB i LWP. Warto zauważyć, że historia Roja oraz podlegających mu żołnierzy w okresie PRL została zafałszowana i pozostaje właściwie nieznana do dnia dzisiejszego

Przed projekcją filmu wręczone zostały nagrody i wyróżnienia uczestnikom konkursu Myśmy rebelianci, Żołnierze Wyklęci zorganizowanego przez posła M. Małeckiego i burmistrza  Piotra Osieckiego, a którego współorganizatorami było Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą, Stowarzyszenie Odnowy Sochaczewa Zamek i Klub Republikański w Sochaczewie.

Reklama

Jury w składzie Maciej Małecki, Małgorzata Stępień, dr Bogusław Kwiatkowski i Jakub Wojewoda zadecydowało, że największą wiedzą o Żołnierzach Wyklętych wykazał się Jakub Zarzyński z Gimnazjum w Młodzieszynie (nauczyciel Marek Orzechowski). Drugie miejsce wywalczyła Anna Rokicka LO im. F. Chopina w Sochaczewie (nauczyciel Krzysztof Jędrysiak). Trzecie miejsce zdobyła Paulina Rosa z Gimnazjum w Teresinie, a wyróżnienie Natalia Kozłowska z Gimnazjum nr 3 w Sochaczewie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama