I AM YOUR MAN - JESTEM TWÓJ! POSZUKIWANIE SZCZĘŚCIA, MIŁOŚCI, WOLNOŚCI. Naturalnym stanem człowieka powinna być radość ISTNIENIA. Przeważnie nie doceniamy, że dane nam jest życie i krótki czas do wykorzystania. Często nie zadowala nas ono z wielu powodów i narzekamy na wszystko i wszystkich, ale nie zdajemy sobie sprawy, że ten dar jest jedynym co posiadamy i czy dobry czy zły wkrótce zostanie nam odebrany. Najgorszy los człowieka jest wszystkim co chwilowo posiada, bo wkrótce każdy odejdzie do niewiadomego.
Mądre księgi i sztuki walki uczą, że sami jesteśmy twórcami naszej własnej DROGI i sami musimy poszukiwać Przyjaźni i Dobra. Utrudnia nam to przez cały czas SYSTEM, w którym żyjemy zmuszając do zarabiania pieniędzy, wykonywania przypadkowej i nie lubianej pracy i bezwzględnej walki o byt. Te uwarunkowania powodują konflikty pomiędzy ludźmi, prowokują kłótnie, niesnaski, wrogości. I zamiast żyć w POKOJU jak sugeruje BIBLIA i cieszyć się pięknem naszej MATKI ZIEMII, która daje nam wszystko każdego dnia: powietrze, wodę, jedzenie, ciepło, jasność dnia i spokój nocy, niepowtarzalne piękno NATURY oraz przyjaźnie i miłości, to my nieustannie walczymy pomiędzy sobą, ranimy się, zabijamy. A tak naprawdę każdy jest Człowiekiem i chciałby żyć w Miłości, Szczęściu, Wolności. Zagonieni obowiązkami i pracą zawodową myślimy jak przetrwać do jutra i tylko czasami budzimy się z odrętwienia na głos poety czy barda, który poprzez ballady i pieśni uświadamia nam prawdziwy CEL naszego istnienia.
Włodzimierz Wysocki i Leonard Cohen to dwaj moi ulubieni Artyści. Są przedstawicielami biednego Wschodu i bogatego Zachodu. Wysocki to wojownik, wykrzykuje swe prawdy, zawsze stąpa nad przepaścią, balansuje na krawędzi. Jest ryzykantem, odważnym żołnierzem, pobitym piratem, wilkiem w obławie, lotnikiem w płonącym samolocie. Walczy z całym światem a jego życie jest nieustannie zagrożone. Ale zawsze jakby cudem wychodzi cało z opresji. Natomiast Cohen żyje w dobrobycie Zachodu. Panuje tu stagnacja, marazm, niewiele się dzieje, a ludzie zabijają czas prymitywnymi rozrywkami. I mając pieniądze tak naprawdę do niczego nie dążą. Jego pieśni są spokojne, nostalgiczne, medytacyjne. Dla poszukiwania PRAWDY i OŚWIECENIA przez kilka lat przebywa w buddyjskim klasztorze. I pomimo tego, że są to dwie diametralnie różne osobowości, żyjące w dwu niepodobnych do siebie światach to obaj właściwie śpiewają o tej samej PRAWDZIE. Człowiek aby być w życiu spełnionym musi odnaleźć MIŁOŚĆ, SZCZĘŚCIE, WOLNOŚĆ.
Pierwszym krokiem w tym kierunku jaki wykonuje każdy z nas jest szukanie miłości w osobie kobiety. Większość schematów i naturalny instynkt sugerują, że kobieta, którą pokochamy może dać nam miłość i szczęście. Szukamy więc tej jednej, wyjątkowej z którą chcielibyśmy spędzić swe życie.
Przepiękna ballada Leonarda Cohena „I am Your Man” , opowiada, że mężczyzna dla kobiety gotów jest zrobić WSZYSTKO. Fascynująco i wyraziście ukazuje to końcowa scena filmu „SARA”, kiedy to wspaniały Bogusław Linda poraniony i pokaleczony odchodzi w swoim długim płaszczu z karabinem w dłoni trzymając za rękę piękną Agnieszkę Włodarczyk, swą ukochaną kobietę, którą właśnie zdobył po straszliwej walce z bezwzględną mafią i całym światem egzekwując w brutalny ale konieczny sposób swoje PRAWO do życia w miłości i wolności. Idą teraz RAZEM z nadzieją Nową Drogą wierząc, że będą szczęśliwi. I Bogusław Linda śpiewa dla swej Ukochanej: I Am Your Man, Teraz jestem Twój!
Na całym świecie powstają różne wersje pieśni słynnych Bardów – bo są nam potrzebne jak woda i powietrze do ŻYCIA. Zafascynowany twórczością Cohena oraz niezwykła urodą kobiety, próbując naśladować Wielkiego Mistrza w chwili zauroczenia, fascynacji, natchnienia popełniłem własną wersję tej niezwykłej ballady.
Szukajmy swej Drogi i walczmy codziennie bo każdy z NAS ma naturalne, dane nam przez Boga PRAWO do życia w miłości, szczęściu, wolności! A wszystkim Paniom, życzę aby zawsze spotykały życzliwych panów, nienagannych, kulturalnych gentelmanów oraz tego JEDYNEGO, który raz popatrzy w oczy i weźmie za rękę śpiewając specjalnie tylko dla CIEBIE: I AM YOUR MAN, JESTEM TWÓJ!
Jeśli mnie pokochasz Zrobię wszystko o co poprosisz Jeśli chcesz abym był blondynem Przefarbuję na jasno moje włosy Jeśli brakuje Ci przyjaciela w potrzebie Wystarczy mi o tym powiedzieć Nawet jeśli zechcesz uderzyć mnie w złości Bij proszę, tak będzie najprościej Ale pokochaj i jak Anioł przy mnie stój. - Jestem Twój! Jeśli chcesz abym był rzeźbiarzem Każdy kamień ozdobię Twoją piękną twarzą. Jeśli chcesz abym był poetą lirycznym Codziennie wiersz napiszę dla Ciebie prześliczny. Jeśli chcesz abym na wojnę pojechał koniecznie W Legii Cudzoziemskiej Krzyż zdobędę Walecznych! Jeśli chcesz balonem świat oblecieć dokoła Przybiegnę natychmiast, gdy tylko zawołasz. Ale pokochaj i jak Anioł przy mnie stój. - Jestem Twój! Księżyc świeci tak jasno Pragnienie Twego ciepła nie daje zasnąć Biegnę do Ciebie w marzeniach Abym najdrobniejsze zachcianki mógł spełniać. I choć wiem, że błaganiem kobiety się nie zdobywa Choćby miłość była najczystsza, prawdziwa Mimo to gotów jestem z zachwytu i pożądania Przed Tobą jak przed Boginią paść na kolana I zachłannie wpatrzony w cudowne oczy i usta Będę błagał – wypełnij w sercu mym pustkę I pokochaj i jak Anioł przy mnie stój. - Jestem Twój! Jeśli zła i zmęczona powrócisz z pracy do domu Ja przywitam Cię bukietem kwiatów pachnących na progu Jeśli dla kaprysu upijesz się dnia któregoś Na rękach Cię odniosę do łóżka wygodnego A rano udam, że nic nie pamiętam i podam Ci kawę I przysięgnę, że to ja się upiłem jak błazen A jeśli potrzebujesz mnie tylko na spacer po lesie Będę szedł milcząc obok i nie żądał nic więcej Ale pokochaj wreszcie i jak Anioł przy mnie stój. - Jestem Twój!
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze