Od rana na pl. Kościuszki sochaczewscy motocykliści z Boruta Motors Sochaczew grali w 25. Finale WOŚP. Na placu Kościuszki każdy, kto wrzucił do puszki, otrzymał poza czerwonym sercem ciepluśki posiłek z grilla od panów i pań na motorze. Amatorów kiełbasek i skrzydełek nie brakowało.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze