Możesz mówić – proszę mów
Możesz mówić, ale nie za głośno
Możesz mówić, ale trzymaj się prosto
Możesz mówić, ale nie TAK
Możesz mówić, ale to co JA
Możesz mówić, gdy Ciebie poproszę
Możesz mówić, ale tak to nie znoszę
Możesz mówić, ale wiesz co
Możesz mówić, ale nie to
Możesz mówić, ale mów ładnie
Możesz mówić, uważaj na składnię
Możesz mówić, ale nie o tym
Możesz mówić, ale potem
Możesz mówić, ale nie w ten sposób
Możesz mówić, ale nie do tych osób
Możesz mówić, i tak nie słyszę
Możesz mówić, ale trochę ciszej
Możesz mówić, ale powoli
Możesz mówić, głowa mnie boli
Nie używaj takich słów
Nic nie mówisz?
Proszę mów!
Nie wiem, kto jest autorem tego wiersza, ale bardzo lubię do niego wracać. Pamiętam, że często był wykorzystywany podczas warsztatów wychowawczych organizowanych dla rodziców w Powiatowym Ośrodku Interwencji Kryzysowej. Jest przestrogą i odzwierciedleniem, jak czasami zdarza nam się słuchać najmłodszych i jednocześnie przewrotnym apelem o podmiotowe traktowanie dziecka. Czy oby na pewno tylko dziecka?
Odpowiedzmy sobie szczerze, jak u nas dorosłych jest z tym słuchaniem siebie nawzajem? Ponoć słowa uczą, ale przykłady porywają, więc jakim jesteśmy przykładem dla naszych dzieci i młodzieży? Jak z przyjmowaniem tego, co rozmówca chce nam powiedzieć? Jak z akceptacją drugiego człowieka, jego sposobem myślenia, odczuwania? Jak z jego prawem do wyrażenia swojej opinii? I podstawowa sprawa, jak z szacunkiem dla drugiego człowieka?
Chyba niezbyt dobrze, skoro aż w konstytucji musiały pojawić się zapisy o prawie do szacunku, do własnych poglądów i ich wyrażania. A niektórzy i tak wolą żyć według tylko sobie znanej konstytucji, uchwalonej we własnej głowie i na własne potrzeby. Pewnie dlatego wciąż chodzi za mną piosenka posłyszana kiedyś w górach, wygrana i wyśpiewana przez Zakopower:
A kto nie z nami to przeciw nam...
Ubiję usiekę tego kto tu stał
I nie tupał razem ze mną
wtedy kiedym grał
Ubiję usiekę kto nie tupnął raz
Kto nie
tańczył razem z nami ten się będzie bał
Wystarczy że
spojrzysz na nas źle
Wystarczy że spojrzysz na nas
źle
Pożałujesz
Ból poczujesz
Brzmi znajomo? Dla mnie deja vu... Co do bólu, mam dużą odporność i przyjmuję go bez znieczulenia. I nie lubię tańczyć, jak zagrają. Chyba, że muzyka wpadnie mi w ucho i naturalnie porwie do tańca. Agresywnych dźwięków nie lubię, a jeszcze bardziej drażnią mnie fałszywe nuty.
Nie tak dawno mój wzrok zawiesił się na dniu szesnastym listopada, zapisanym Dniem Tolerancji. Tak, z tolerancją chyba u nas nie za bardzo... I nie mam tu na myśli szeroko pojętej tolerancji wobec mocno kontrowersyjnych obszarów, ale tolerancję w wydaniu najprostszym, najzwyklejszym, bo dotyczącą tego, że ktoś czuje jak czuje i myśli jak myśli, po swojemu. Ten brak akceptacji na wyrażanie swoich myśli i uczuć jest widoczny również w Internecie. Czasami mam wrażenie, że każdego dnia jest święto trolli i hejterów, pod hasłem Hej tera trolle... Proszę, na takie świętowanie przeznaczmy tylko jeden dzień, np. 29 lutego.
Dodatkowym świątecznym dniem proponuję podkreślić potrzebę uszanowania konstytucyjnych praw człowieka. Ustalmy zatem Dzień Swobodnego Wyrażania Opinii. Może to być Sochaczewski Dzień Swobodnego Wyrażania Opinii. A skoro jesteśmy na portalu, to może niech to będzie e-Sochaczewski Dzień Swobodnego Wyrażania Opinii. Tego dnia każdy, kto wyraziłby swoją opinię (oczywiście taką, która nie narusza godności innego człowieka), miałby dyspensę od złośliwych komentarzy, kąsania, deptania, wyśmiewania, wyszydzania, wyzywania, ośmieszania, pomawiania. A która to miałaby być kartka w kalendarzu? Zdecydujcie sami. Ja wybrałabym wszystkie :) I jeszcze coś... Ten znak ,,:)” to nie był uśmieszek ani buźka. Wybaczcie. Dzisiaj to był chichot demokracji.
Jak często zdarza Ci się swobodnie wyrażać swoje myśli i uczucia?
W jakich sytuacjach czujesz ograniczenia w wyrażaniu swoich poglądów?
Jak Ci z tym jest?
W jaki sposób Ty przyjmujesz opinie odmienne od Twoich?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bardzo dziękuję za miłe słowa, pozdrawiam serdecznie...Karol
... I nie myślał o tym jak słuchać bo jeszcze nie wiedział jak słyszeć.Uczucia były dzikie, nie do opanowania, gubił się w tym wszystkim, nie wiedział jak mówić, szukał.Jeśli był wytrwały, w końcu dowiadywał się jak słuchać...Tak - wtedy życie było bardzo bogate. :)
Och, Karol, napisał Pan wiersz. I to wiersz optymistyczny :) Tak, ,,wtedy świat był taki biały”. Kolorowy, a jednocześnie biały...
Mogę mówić więc posłuchaj
Ta poezja jest dla ducha
Nie krzycz na mnie bo nie ładnie
Siadaj zawsze bardzo zgrabnie
Zawsze słuchaj wszystkich rad
Bo to w życiu dobry dar
Myśl co mówisz, mów co myślisz
Wnet organizm swój oczyścisz
Nawet gdy się znów pogubisz
Mów bo przecież to lubisz
Zacznij sięgać wstecz pamięcią
Do dziecięcych marzeń z chęcią
Do łakoci i zabawy
Wtedy świat był taki biały
Czysty w swojej odsłonie
A teraz podaj mi swoje dłonie
Razem przebrniemy przez życia ścieżki
By dotrzeć do końca tej wycieczki...
Pozostawiam wszystkich w dobrym nastroju, pozdrawiając serdecznie...Karol
Bardzo dziękuję za miłe słowa, pozdrawiam serdecznie...Karol
... I nie myślał o tym jak słuchać bo jeszcze nie wiedział jak słyszeć.Uczucia były dzikie, nie do opanowania, gubił się w tym wszystkim, nie wiedział jak mówić, szukał.Jeśli był wytrwały, w końcu dowiadywał się jak słuchać...Tak - wtedy życie było bardzo bogate. :)
Och, Karol, napisał Pan wiersz. I to wiersz optymistyczny :) Tak, ,,wtedy świat był taki biały”. Kolorowy, a jednocześnie biały...