Reklama

Na dworze Karmazynowego Króla

Radio Sochaczew
19/10/2006 11:24
Wspólczesne radio stoi przed wielkim dylematem, który najprościej daje się streścić w opozycji słowo – muzyka. Oczywiście w większości przypadków konflikt ten rozstrzyga się na rzecz muzyki. Inna sprawa, że najczęściej, szczególnie w stacjach komercyjnych, są to dźwięki miernej jakości.

W Kulturalnym Programie Muzycznym również niemal nieustannie musimy rozstrzygać tę kwestię. Przez jakiś czas udało nam się wypracować formułę, w której pierwsza godzina programu jest poświęcona rozmowie z naszymi gośćmi, druga kładzie nacisk na muzykę. Wydaje się, że takie podejście do sprawy zadowala słuchaczy, choć zdarzają się programy, kiedy szala w całości przechyla się na jedną ze stron.

Dzisiaj zdecydowanie zwycięży muzyka.. Chcemy bowiem zaprosić Państwa na wyjątkową ucztę muzyczną, poświęconą niemal w całości jednemu zespołowi. Dość oczywisty i wielokrotnie już splagiatowany tytuł naszego programu, wskazuje, że naszym i Państwa gościem będzie dzisiaj grupa King Crimson.

O King Crimson powiedziono i napisano już wiele. Niezwykle trudno nie popaść w banał. Warto raczej powiedzieć o własnych odczuciach względem tej potężnej dawki sztuki muzycznej, którą przez lata raczył nas Karmazynowy Król.

Pete Townshend z grupy The Who powiedział o pierwszej płycie grupy krótko – niespotykanie arcydzieło. Jednak słowa te zdają się obejmować jedynie estetyczny wymiar twórczości King Crimson. Tymczasem trudno znaleźć tu jakąkolwiek hierarchię, w której uszeregowalibyśmy wszystkie wymiary dział King Crimson. Powiedzieć, że najważniejszy z nich, to wymiar filozoficzny, to powiedzieć za mało. King Crimson jest prorokiem, a jego sztuka to w istocie rzeczy rodzaj religii, choć niełatwo zdefiniować przedmiot jej kultu.

King Crimson, to synonim Belzebuba, - Po arabsku „Belzebub” to „człowiek świadom celu” - pisał niegdyś w liście do magazynu „Tylko Rock” założyciel i gitarzysta grupy Robert Fripp, choć oczywiście konotacja nazwy wykracza daleko poza „wersję arabską”. Być może mamy tu do czynienia z pewną odmianą satanizmu...

Piszący te słowa jest zdania, że gdyby King Crimson napisał tylko jeden utwór, to i tak znalazłby poczesne miejsce nie tylko w historii rocka, ale także historii w ogóle.

Posłuchajmy go dzisiaj raz jeszcze:

Cat"s foot iron claw
Neuro-surgeons scream for more
At paranoia"s poison door.
Twenty first century schizoid man.

Blood rack barbed wire
Polititians" funeral pyre
Innocents raped with napalm fire
Twenty first century schizoid man.

Death seed blind man"s greed
Poets" starving children bleed
Nothing he"s got he really needs
Twenty first century schizoid man.


Zapraszamy na spotkanie z King Crimson! Kulturalny Program Muzyczny, dzisiaj (19.10.2006) o godzinie 20-tej na antenie Radia Fama 94,9 FM.

Andrzej Gąsiorowski
Michał Krysiak


famakpm@wp.pl
akademia@esochaczew.pl

Patronat nad programem sprawuje Stowarzyszenie „e-Sochaczew.pl”

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gąsior 2006-10-19 22:38:28

    Dzięki wszystkim za aktywny udział:) Trzymajcie się!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Burak 2006-10-19 21:51:32

    licze na to ze kiedys poznam kiedys pana ministra i sobie miło porozmawiamy o jego poglądach na świat

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Burak 2006-10-19 21:50:19

    rock jaki jest każdy słyszy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama