Reklama

Na kobiety liczą także

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
17/08/2005 15:00
Właśnie przeczytałem w którejś w gazet, że policja ogłosiła nabór nowych funkcjonariuszy, czyli takich, którzy mają szczególny pociąg do pałki. Było tam napisane, że na kobiety liczą także, bo policjanci mają teraz stawać otworem do obywatela. Ja nie wiem, czy dużo jest chętnych pań, ale od razu przypomniałem sobie informację z innej gazety, która donosiła, iż władze stanu Jukatan w Meksyku wcielają w życie plan walki z prostytucją, zachęcając przedstawicielki tego zawodu do zmiany profesji. Mogąone mianowicie przekwalifikować się na funkcjonariuszki policji drogowej (autentycznie, naprawdę niezły Meksyk!).
Ja oczywiście, broń Boże, nie chciałbym obrazić żadnej sochaczewskiej policjantki, bo samobójcą nie jestem i odcinać sobie drogi powrotnej do domu na wieś nie zamierzam. Jednak meksykański pomysł, gdyby brakło chętnych, nie jest taki najgorszy, zważywszy na to, ile potencjalnych kandydatek do drogówki na tychże drogach od dawna praktykę odbywa. Zwłaszcza przy trasach TIRowskich. I nawet zatrzymywać z wdziękiem pojazdy już umieją, i to bez lizaka. Chociaż z lizakiem im do twarzy. Marzną tam na chłodzie i mokną na deszczu bidule w kusych ubrankach, kiedy mogłyby dostać mundurowy sort na watolinie i stać w cieple, nie licząc na łachę przypadkowych kierowców.
Jeśli się więc pospieszymy, znów dzięki szosom, zasłyniemy w całym kraju, jak kiedyś dzięki spacerującym po asfalcie protestantom. Przypominam sobie, jak podczas jednego z takich ulicznych protestów, gdy zleciało się tu wielu dziennikarzy z największych gazet oraz kamerzystów stacji telewizyjnych, otwieraliśmy tuż obok w naszym muzeum wystawę satyryczną „Kość” i całe to ciaciarajstwo, bo akurat było chłodno, wpadło na nasz pokaz ogrzać się i napić wina. Czy wiecie państwo, jaką wtedy mieliśmy prasę?! Oni zaś myśleli, że to było celowe, a ci ludzie łażący po pasach, to taki satyryczny happening.
A jeszcze na dodatek, jak opowiadał wówczas jeden z laureatów, który podróżował do Sochaczewa maluchem aż z Siedlec, całą drogę rozmyślał, na jaki by tu społeczny cel, co było wtedy modne, nagrodę przeznaczyć. Z rozterek wybawił go patrol policji, zatrzymując pod naszym miastem, aby wlepić mandat. I tak to droga znów splotła się nam z satyrą, co wcale nie jest dziwne w naszym kraju, a i mieście poniekąd również.
A jakby tak tego naszego kolegę satyryka zatrzymała wtedy na szosie taka zaciągająca po bułgarsku mundurowa z meksykańskiego zaciągu, to chociaż pewnie też by zapłacił, ale wywiózłby z naszego miasta o wiele więcej wrażeń! Przecież stawiamy na turystykę.


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości