7 grudnia odbyła się pierwsza w tej kadencji nadzwyczajna sesja Rady Powiatu Sochaczewskiego, zwołana na wniosek Zarządu Powiatu. W jej trakcie wprowadzono w budżecie i Wieloletniej Prognozie Finansowej zmiany związane z przyznaną powiatowi dotacją na remont bloku operacyjnego w Szpitalu Powiatowym.
- Cieszę się bardzo, że ta pierwsza w tej kadencji nadzwyczajna sesja Rady Powiatu jest poświęcona bardzo miłemu i ważnemu wydarzeniu dla naszej społeczności, a konkretnie chodzi o kolejne wsparcie dla naszego szpitala – mówiła starosta Jolanta Gonta na początku spotkania radnych. - Dzisiaj będziecie państwo głosowali wprowadzenie do naszego budżetu powiatowego z przeznaczeniem dla szpitala kwoty niebagatelnej, bo 2 128 000 zł. Jest to tak zwana rezerwa ogólna budżetowa, które to środki z tej rezerwy otrzymaliśmy na podstawie zarządzenia nr 306 prezesa Rady Ministrów. Przypomnę państwu, że jest to tak zwana potocznie rezerwa premiera. Ta rezerwa ma być przeznaczona na przeciwdziałanie wykluczeniu społecznemu poprzez poprawę standardów obsługi osób chorych, osób starszych i osób niepełnosprawnych w powiecie sochaczewskim moduł 2. Za tą nazwą kryje się przede wszystkim wyposażenie bloku operacyjnego. Szanowni państwo, rezerwa funkcjonuje w ten sposób, że środki muszą zostać rozliczone, wydane do końca roku i stąd też od razu po otrzymaniu tego zarządzenia Rady Ministrów postanowiliśmy te środki wprowadzić, tak aby szpital mógł nam te pieniążki wydatkować i rozliczyć tą rezerwę. To jest kolejna kwota, która dotyczy właśnie tego projektu, bo przypomnę 1 200 000 otrzymaliśmy z rządowego funduszu inwestycji lokalnych i teraz kilka dni temu otrzymaliśmy czek na na cztery miliony od sejmiku województwa mazowieckiego. Czyli mówiąc tak w skrócie są to kolejne środki, które mają posłużyć zarówno rozbudowie bloku operacyjnego, jak i wyposażenia. Konkretnie ta rezerwa od prezesa Rady Ministrów to jest właśnie przeznaczona na wyposażenie. I chciałam jeszcze poinformować, że to jest rezerwa, którą musimy uzupełnić o wkład własny i na wcześniejszych już sesjach 500 tysięcy złotych zostało z budżetu powiatu sochaczewskiego, czyli to są nasze środki, na domknięcie tego projektu. W każdym bądź razie dzisiaj stajemy przed miłą koniecznością jak najszybszego przyjęcia tych środków do naszego budżetu, tak aby szpital mógł te środki do końca roku wydatkować.
Starosta powiedziała też, że w oczekiwaniu na środki prowadzone były działania przetargowe i sprzęt jest już w zasadzie zamówiony, ale z ostatecznymi decyzjami trzeba poczekać na wprowadzenie pieniędzy do budżetu. Podziękowała też pracownikom starostwa za sprawne działania, bo do pozyskania tych środków niezbędne było uzyskanie szeregu opinii i dokumentów. Podziękowania Jolanta Gonta skierowała też do ministra Macieja Małeckiego, który wsparł działania starostwa zmierzające co pozyskania tej dotacji.
- W ciągu niespełna dwóch miesięcy szpital uzyskuje wsparcie od powiatu i za pośrednictwem powiatu w wysokości 10 milionów złotych, to jest coś, czego tutaj w tym powiecie nigdy jeszcze nie było – mówiła starosta. Podkreślała też, że jest to taka forma, którą powiat może prowadzić, zgodnie z uprawnieniami, które posiada. - Często tak się zdarza, że być może brak wiedzy ze strony pracowników szpitala wskazuje na to, że są oczekiwania, że powiat może mieć jakiś wpływa na kwestie płacowe i inne związane z wydatkami bieżącymi. Chcę jeszcze raz podkreślić, że powiat ma możliwość finansowania pomocy szpitalowi i czyni to od tej kadencji, a właściwie od 2015 roku z olbrzymim zaangażowaniem i wywiązuje się z tych swoich nawet nie obowiązków, bo powiat może dofinansować, nigdzie nie jest napisane, że ma obowiązek w jakiej wysokości. Tak że to jest sprzęt, który będzie przede wszystkim służył naszym mieszkańcom, będzie służył personelowi. Wiadomo – lepszy sprzęt, lepsze warunki pracy dla personelu też mają olbrzymie znaczenie – podsumowała Jolanta Gonta.
Po rozbudowie bloku operacyjnego i wyposażeniu go w nowy sprzęt poprawi się przepustowość i będzie można wykonywać więcej zabiegów, co skróci kolejki oczekujących np. na zabiegi ortopedyczne.
Nowy sprzęt, zakupiony za wprowadzoną do budżetu dotację, to między innymi wieża laparoskopowa, wieża artroskopowa, napędy ortopedyczne, narzędzia klasyczne służące do operacji, lampy operacyjne, nowe stoły operacyjne i inne specjalistyczne narzędzie i urządzenia.
Radny Jerzy Żelichowski zaapelował do starosty, aby oprócz pozyskiwania nowego sprzętu, zadbać też o atmosferę w szpitalu.
Jolanta Gonta odpowiedziała: Wydawało mi się, że ta sesja będzie takim świątecznym, prawie że mikołajowym, wspaniałym prezentem dla mieszkańców, dla szpitala, dla pracowników, dla personelu, że oto kolejne duże pieniądze idą dla szpitala. Ale wiem, że nie każdy jest może z tego zadowolony aż tak mocno i takie tu wtrącenie w kwestii atmosfery i tak dalej. Proszę państwa, nie będę o tym mówiła długo, ale chciałam tylko taki mały fragment przekazać państwu informacji dotyczącej właśnie tej atmosfery. Jest w internecie nagranie ze spotkania, kiedy to ja spotkałam się ze związkami zawodowymi. Przed spotkaniem próbowałam kilkakrotnie i łącznie z tym, że na piśmie, na mailu, wysyłałam prośbę o podanie agendy spotkanie – jakie tematy, jakie są problemy – nie otrzymałam. No i tak już mówić krótko po tym (…) spotkaniu, po tej burzy wielkiej, gdzie ja poszłam wyjaśniać właśnie to pracownikom, jakie mamy jako Rada, jako powiat uprawnienia, jakie mamy możliwości jeśli chodzi o kwestie szpitala, nadzór i tam się okazało – wyłapałam, wynotowałam sobie, zresztą pan dyrektor szpitala chyba też – no problemy, które uznawały związki zawodowe i pracownicy, że to jest problem. I między innymi była informacja podana, że pan dyrektor nie wypłacił czy nie wypłaca nadgodzin. I pan dyrektor napisał do związków zawodowych pismo z prośbą o wskazanie osób, którym te nadgodziny nie zostały wypłacone. Podał termin tygodniowy, więc wydaje mi się, że w ciągu tego tygodnia można było spokojnie taką informację przekazać. Do dnia dzisiejszego, a ten termin już dawno minął, jest cisza. W związku z tym ja bym bardzo prosiła państwa radnych, bo mnie też zależy, żeby w szpitalu była jak najlepsza atmosfera, bo to są nasi mieszkańcy, przeważnie naszego powiatu, też mi zależy, żeby byli zadowoleni z pracy, z warunków pracy, z wynagrodzeń, ale są pewne zasady, są kompetencje, są zasady, które mówią o tym, co mogą i co powinny robić związki zawodowe, co może i co powinien robić powiat, dyrekcja. I (…) ja bym była bardzo szczęśliwa, gdybyśmy się tego trzymali. A po tym jednym przykładzie – ja dzisiaj śmiem powiedzieć, że te, które ja wyłapałam w trakcie spotkania, te niby problemy tego konfliktu, to proszę państwa to nie jest coś, co można powiedzieć, że rzeczywiście dyrekcja robi to źle, tamto źle, łamie przepisy. No naprawdę, bardzo bym prosiła państwa radnych, żebyście państwo się włączyli również w rozmowach ze szpitalem, z pracownikami, żeby to powtarzać, że powiat ma możliwości takie a nie inne, a pozostałe kwestie – co się dzieje w szpitalu jeśli chodzi o stosunki pracownik-podwładny – to wszystko leży w gestii dyrektora. I ja zawsze powtarzam – jeżeli państwo widzicie i twierdzicie w waszej ocenie, że dyrektor łamie prawo w jakiś sposób w stosunkach z pracownikami – są od tego odpowiednie instytucje, jest inspekcja pracy, jest sąd pracy i jeśli my dostaniemy od tych instytucji informacje, że tak, dyrekcja robi to niezgodnie z prawem, tamto niezgodnie z prawem, to pierwszą rzeczą jaką zrobię, to będzie na sesji rady powiatu będziemy o tym rozmawiać. Ale dzisiaj przykład ten, który podałam, moim zdaniem wyjaśnia bardzo dużo. Niestety, z bólem to mówię, że polega to w większości przypadków na jakichś pomówieniach, na jakichś informacjach niesprawdzonych i bardzo jest mi przykro z tego powodu, bo ja chciałam i chcę i robię dla szpitala – i państwo wszyscy radni – robimy bardzo dużo. Tak jak powiedziałam, to są rekordowe środki, które właściwie płyną od grudnia 2015 roku, kiedy pierwszą kadencję zaczął ten zarząd w troszkę zmienionym składzie i dla szpitala takie środki, jakie są organizowane , jakie są przekazywane, wydaje mi się, że w dziejach tego powiatu nie było.
Po krótkiej dyskusji, w której poruszono jeszcze inne wątki (wrócimy do tematu) radni jednogłośnie zatwierdzili zmiany budżetowe
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No śmiało. Kto pierwszy?
*** się
jestem zatrudniona jako starosta a na zlecenie w szpitalu i ja nic nie dostałam ,kto mi to wypłaci?
Kubuś Puchactek.
Czasem aż oczy bolą patrzeć, jak się przemęcza dla naszego powiatu, starosta Gonta Jolanta, naszego powiatu sochaczewskiego. Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki. To nie ludzie – to wilki! To mówiłem ja –qwerty- pracownik niższego szczebla. Niech żyje nam starosta sto lat!
haha złoto! :)
Proszę Państwa, my szarzy ludzie, nie zdajemy sobie nawet sprawy jakie mamy szczęście, że takie światłe, inteligentne, wykształcone, o nienagannej erudycji osoby jak Pani Starosta reprezentują Nas w lokalnych władzach, tak dobrze zarządzają majątkiem publicznym, tak dbają o ten majątek, pomnażają jego stan, troszczą się o pracowników i ich zarobki, o chorych, szczególnie tych na covid, tak się dla nas przepracowują, dlatego w ramach wdzięczności, my niegodni ślady ich całować w najbliższych wyborach pozwólmy im wreszcie odpocząć bo się biedactwa zamęczą.
Ja jakbym dostał 20 tyś pensji w grudniu też bym był szczęśliwy kuzwa! Hehe a szpital to powinno się zaorac i posadzić kukurydzę lepiej by wyszło!
Za grudzień 20 tys. zł brutto + gwiazdka od Mikołaja z Żoliborza - wyrównanie do pensji za sierpień, wrzesień, październik, listopad - 4 x ok. 9400 zł brutto = 37 600 zł brutto. Należy się!
A przeciętny radny wyrównanie 4 x 910 = 3610 zł za nic nie robienie.
Być może dostaję więcej niż przeciętny troll, ale pod warunkiem, że trollem nie jest jakiś zakamuflowany lokalny vipek. Nie wykluczam po wielu anonimowych wpisach na tym portalu, że wśród obecnych koalicjantów, którym należy się dużo kasy, funkcjonują takie nędzne kreatury lubiące trollowanie. Jako radny opozycji utrzymuję aktywny kontakt z wyborcami. Prowadzę regularnie blog i komentuję sprawy samorządowe. Niemal pod każdym moim artykułem, aż roi się od napastliwych komentarzy trolli. Gdybym nic nie robił, byłbym ignorowany przez trolli. Tymczasem jestem ich ulubieńcem i dzięki mnie mają pracę, a niektórzy posady.
@mieszkańcu, oj zaniedbałeś szkołę. Wyjdź zza węgła, sprezentuję Ci kalkulator.
W moim wpisie nie chodziło o pana tylko każdego radnego w powiecie. Nic złego że napisałem z pomyłką o 30 zł na korzyść radnego. jestem bardziej humanistą więc nie przywiązuję takiej wagi do szczegółów. Chodziło mi o to że jeśli pokazujemy wyrównanie starosty która jest a etacie to nic się nie stanie jeśli wyborcy poznają również wyrównania radnych. Natomiast pan nie jest jedynym radnym w tym powiecie.
Nie jestem jedynym radnym, więc rozsądniej byłoby się koncentrować nie na przeciętnym radnym, a na wszystkich radnych w powiecie. Wówczas ich wyrównania będą dawały pełny obraz: przewodniczący rady oraz członek zarządu - 1733 zł x 4 = 6932 zł; wiceprzewodniczący - 1557 zł x 4 = 6228 zł; przewodniczący komisji - 1302 zł x 4= 5208 zł; wiceprzewodniczący komisji - 1108 zł x 4 = 4433 zł. Proszę nie dziękować, bo te informacje należą się wszystkim mieszkańcom.
W imieniu wszystkich trolli dziękuję panu za pracę i posady jakie mamy dzięki panu. Pozdrawiam i miłego dnia.
Pracę macie dzięki nieudacznictwu tej ekipy na czele z kadrowym, ale to się zmieni po wyborach, wówczas będzie kwik i zgrzytanie zębami jak takie nieroby, lenie, beztalencia, opluwacze porządnych ludzi stracą te kilka etacików a pracy w tym mieście dla nich nie ma i nie będzie.
Podczas sesji zadałem pytanie p. skarbnik dlaczego w projekcie uchwały nie ma przywołanego zarządzenia Nr 306 Prezesa Rady Ministrów na które powoływała się p.starosta? Pan przewodniczący nie pozwolił udzielić odpowiedzi i niezwłocznie rozpoczął głosowanie nad projektem uchwały. Pytania rzekomo miały burzyć mikołajkową atmosferę tej nadzwyczajnej sesji??? Widzę dysonans między prezentowanym tekturowym czekiem z nazwiskami premiera i sekretarza stanu, a uchwałą przyjętą przez Radę Powiatu. W uchwale nie ma słowa o zarządzeniu Prezesa Rady Ministrów, a pieniądze przyznał Wojewoda Mazowiecki Decyzją Nr 253, co znalazło się w głosowanej uchwale. Pieniądze takie same, ale na tekturowym czeku wojewody nie było!!! W projekcie uchwały budżetowej był zapis: „Rozdział 85111 Szpitale ogólne - Na podstawie Decyzji Wojewody Mazowieckiego Nr 253 zwiększa się plan w paragrafie dotacji celowych z budżetu na finansowanie lub dofinansowanie kosztów realizacji inwestycji i zakupów inwestycyjnych innych jednostek sektora finansów publicznych o kwotę 2 128 000,00 zł przeznaczoną na dofinansowanie zadania inwestycyjnego realizowanego przez Zespół Opieki Zdrowotnej „Szpitala Powiatowego” w Sochaczewie pn. „Przeciwdziałanie wykluczeniu społecznemu poprzez poprawę standardów obsługi osób chorych, osób starszych i osób niepełnosprawnych w powiecie sochaczewskim - moduł II.” Wojewoda niegodzien promowania?
No i co z tego. Ważne że kasa popłynęła do powiatu. Nie ważne skąd. Może być nawet od "Towarzystwa Przyjaciół Dzikiej Róży".
tak płynie ta kasa, że tylko patrzeć jak zbankrutują i do zamknięcia albo za grosze kupi rodzina zaprzyjaźnionego ministra.
No i może cza snajwyższy żeby sprywatyzować. Wtedy skończą się problemy i personel zacznie normalnie pracować. Nareszcie skończą się ciągłe roszczenia pracowników.
No śmiało. Kto pierwszy?
*** się
jestem zatrudniona jako starosta a na zlecenie w szpitalu i ja nic nie dostałam ,kto mi to wypłaci?