NAJPIĘKNIEJSZA NAGRODA WIKINGA

Uprawiając sport czy sztukę walki pracujemy przede wszystkim dla siebie. Sport daje nam zdrowie, siłę, kondycję, panowanie, uczy samoobrony ale przede wszystkim mobilizuje człowieka ,pobudza ambicje, stawia cele, które pragniemy osiągnąć.
Za uprawianie sportu,oprócz kilku skomercjalizowanych dyscyplin z reguły nie dostajemy materialnego wynagrodzenia. Pracujemy dla IDEI ,dla zdrowia ,dla własnego samodoskonalenia. Niewielu ludzi kieruje się szlachetnymi przesłankami. Motywacją każdego działania jest osiąganie materialnych korzyści, bo wymusza to system w którym żyjemy. W sporcie nagrodą są zwycięstwa i medale ale czy rekompensują one nierzadko wieloletnie trudy i poświęcenie.
Poza tym ciężki trening nie jest gwarancją sukcesu. Możesz trenować do upadłego i nigdy nie wygrać, nie osiągnąć namacalnego rezultatu. Dlatego niewielu ludzi poważnie uprawia sport i świadomie ponosi związane z tym ryzyko.
Zawsze marzyłem o sportowych laurach ale jednocześnie zdawałem sobie sprawę, że szanse są bardzo znikome.. Żyjąc w małym mieście bez dużych pieniędzy praktycznie z góry skazany jesteś na porażkę.. Ale dziwnym trafem po 15 latach rezultaty zaczęły pojawiać się same i nagle posypały się nagrody..Za przepłynięcie kajakiem Bałtyku dostałem Złoty Medal za Wybitne Osiągnięcia Sportowe i Srebrny Krzyż Zasługi. Za 30 lat pracy z młodzieżą i propagowanie sztuki walki dostałem Złoty Krzyż Zasługi i Honorowy Certyfikat Gratulacyjny od Prezydenta Światowej Federacji Taekwon-do z Korei. Od kilku lat dostaję nagrody i dyplomy od burmistrzów Sochaczewa i Łowicza. Zdobyłem Mistrzostwa Polski i dwa Vice Mistrzostwa Świata. Ziemia Sochaczewska po raz drugi nominowała mnie do tytułu Sochaczewianina Roku.
Te wyróżnienia są nagrodą za wysiłek i trudy i jednocześnie rekompensują te mniej przyjemne opinie o mojej działalności. Są motywacją do dalszej pracy .Do podejmowania nadludzkich wysiłków nie do udźwignięcia dla przeciętnego człowieka. Nagradzali mnie burmistrzowie, wojewodowie, ministrowie, prezydenci. Ostatnio zostałem odznaczony jednym z najwyższych odznaczeń państwowych Orderem Odrodzenia Polski Ale najpiękniejszą NAGRODĘ dostałem od 7 letniego dziecka!
Kiedyś rodzice przyprowadzili na trening małą dziewczynkę z którą i rodzina i szkoła miała problemy wychowawcze. Dziecko nie chciało wdrożyć się w surową dyscyplinę społecznego systemu. Pamiętam z dzieciństwa , że sam miałem takie doświadczenia. Na treningu zamiast ćwiczyć cały czas rozmawiała, przeszkadzała i w końcu zaczęła śpiewać. Skoro chcesz śpiewać, proszę bardzo. Dzieci usiadły na macie a Weronika wyszła przed grupę i zaprezentowała nam występ artystyczny. Dostała od wszystkich brawa i zaraz inne dzieci chciały śpiewać i recytować wiersze. Kupiłem maskotkę i razem z torebką słodyczy wręczyłem na treningu jako nagrodę-Jeśli masz taką samą zabawkę w domu to mogę wymienić Ci na inną! Ale maleńka rączka ściskała mocno małpkę i już nie chciała się z nią rozstać.
Na następnym treningu Weronika przybiegła do mnie i szepnęła na ucho: „Małpka stoi na honorowym miejscu!” a potem wręczyła mi swój rysunek. Kto to jest? -zapytałem.- To pan.- A to zielone? – To smoki na koszulce. -A dlaczego są te serduszka?- Bo ja pana kocham i lubię i w ogóle…..! Obaj z Piotrkiem moim asystentem, który ma swoją córkę spojrzeliśmy na siebie z uśmiechem. Zaskoczenie było kompletne. Nie bardzo wiedziałem jak się zachować. Podziękowałem za rysunek a wracając z treningu analizowaliśmy ten niecodzienny czyn naszej najmłodszej zawodniczki Taekwon-do. Od tego momentu Weronika stała się naszą Ulubienicą!
Dla mnie jest to NAJPIĘKNIEJSZA NAGRODA jaką w życiu dostałem! Nagroda od dziecka , które, jest jeszcze nie skalane różnymi wzorcami i wyznacznikami zachowania i obowiązujących norm społecznych. Dziecka, które działa spontanicznie i bezinteresownie! Jeżeli na tym świecie, jak mówi Biblia , istnieje BOSKA MIŁOŚĆ to być może Anioły pod postacią dzieci próbują nam ją nieustannie przekazywać. Jakże często usiłujemy tego nie dostrzegać. Nie doceniamy i lekceważymy dzieci przychodzące do nas z miłością .Odpychamy je z obojętnością tłumacząc się przemęczeniem i ważniejszą potrzebą zarabiania pieniędzy i walki o byt. Myślami i czynami budujemy swoje najbliższe otoczenie. I być może dlatego ten świat jest taki a nie inny!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze