Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie wiem jaką Pan ma pracę Panie kolo6, chciałbym ,żeby nie była ona od Osieckiego , bo wtedy pana posty są zrozumiałe .Nadal twierdze ,że te wszystkie : występy miasta " , bo tak je nazwę to dno totalne, nie do przyjęcia w 21 wieku . . Potwierdzam ,że to małostkowość , bo obecnej władzy na nic innego nie stać. Tym ludzi nie nakarmią , ludziom potrzebna jest praca , aby utrzymać rodzinę . Pan ją ma ,bo Osiecki ja Panu dał , To może Pan głodnego nie rozumieć. I jeszcze jedno ten Osiecki się kończy a po nim jest nadzieja na lepsze jutro . Tak uważa na dzień dzisiejszy w/g mnie 90 procent mieszkańców Sochaczewa , a myślę , że będzie ich 99 procent. Ten rugbista - pomyłka Sochaczewa przegra w pierwszej rundzie , mogę się założyć. Jego wręcz ludzie nienawidzą , a nie nie lubią.
Panie naczelniku Małolepszy-Toż Burmistrz to kamikadze-podjął cyt. "niezwykle odważną decyzję o budowie żłobka" !!!!no przecież może zapłacić za to głową!no i tereny sprzedał- 11 ha za 2 miliony,po 18 zł za metr!!-było ogłosić że są takie tereny,mieszkańcy sami zakupiliby za 20 zł i doprowadzili wspólnymi siłami do oczyszczenia ,rozebrania resztek cegielni,i pytanko-czy ten Algierczyk co to kupił już to sprzedał komuś za 8 milionów? bo negocjacje w sprawie sprzedaży prowadziliście (napisane było -od początku roku) kiedy jeszcze ta firma nie istniała?
z wyrazami szacunku
Robroy
Nikt Ważny
Szanowny kolo6,
nie wiem czy, aż tak Pan nie może znieść oczywistych faktów, czy też nie dostrzega Pan prostej arytmetyki i stąd w Panu taka frustracja. O moją tężyznę fizyczną proszę być spokojny.Jestem aktywny. Hmm, książka...dobry pomysł :) Spokojnie, niech Pan się nie irytuje, nikt mi i mieszkańcom Sochaczewa nie płaci tu na forum za wpisy.
pozdrawiam i optymizmu życzę :)
A ja chciałbym zaapelować do Pana Małolepszego o to, żeby się pochylił nad organizacją nawet płatnych koncertów dla młodzieży. Naprawdę małym kosztem można zorganizować koncerty takich zespołów jak LAO CHE, czy Czesław Śpiewa. W Moku na Boryszewie jest naprawdę fajna sala na takie koncerty dla 100-200 osób. Tam chyba jakaś Pani Kierowniczka jest, co mogła by to ogarnąć? Potrzeba organizować takich imprez w naszym mieście jest ogromna Panie Naczelniku.
PS. Pytanie do Administracji: Czy dyskusję mogą na tym forum mieć jakiś poziom? Czy nie można chamskich tekstów kasować? Czasami naprawdę, aż żal patrzeć...
I jeszcze do Kuca:Biorąc pod uwagę charakter mojej pracy mam kontakt z wieloma osobami i nigdy nie słyszałem, zeby imprezy które są w mieście były "małostkowe", nie wiem w jakich kręgach Pan się obraca, ale jeśli stać Pana na operę to ok, większości nie stać, dlatego cieszą się z tego co mają.Więc prosze pisać za siebie, a nie pisać bzdury, ze Pana znajomi uważają...
Panie Masłowski, śmiem twierdzić, że Pan nie ma hobby :), nie wiem co jest ale jest Pan wszechobecny i "wszechwiedzący", zamiast robić coś pożytecznego (np.uprawiać jakiś sport), ciągle Pan pisze, może czas wydać książkę............, a nie przepychać się na forum.A może Panu ktoś za to płaci, hmm, ciekawe.............Przepraszam, z tą książką chyba przesadziłem...........Reasumując uważam, ze czas zająć się pracą w pracy, a w domu rodziną, a nie pisaniem głupot
do Marcin-socho-słyszałem o Pani radnej Urszuli Pawlak że jest osobą kompetentną ,nie musi zaraz odpowiadać na pytanie takiego forumowicza jak ja, ale może zgłębi ten temat i nas poinformuje,poczekajmy
Sukcesem obecnej kadencji są prace remontowe na rzecz zabytkowego budynku dawnego magistratu-dziś Muzeum Ziemi Sochaczewskiej. Obiekt ten remontowano ostatnio w latach 1988-89 r.Mimo corocznie wnoszonych wniosków o remonty ze strony dyrekcji muzeum, zaleceń konserwatorskich i in, nie prowadzono żadnych prac, oprócz utrzymania bieżącego. A w tym roku, proszę:
http://sochaczewianin.pl/index.php?nazwa=dane_aktualnosci&id_ak=22657
http://ziemiasochaczewska.sochaczew.pl/newsshow/3367?title=Wreszcie-osusza-muzeum&sochaczew
W ramach dodatkowych środków -dotacji celowej wyremontowano także hol,klatkę schodową, antresolę. Całość tegorocznej inwestycji to blisko 400.000 zł.
Obecnie prace odwadniające dobiegają końca. Dzięki nim w przyszłym roku nastąpi remont elewacji i dalszy etap prac we wnętrzach obiektu. Dodatkowo , wobec ewentualności pozyskania środków zewnętrznych (konkurs MKiDN) wykonane zostaną kolejne zadania remontowo-modernizacyjne.
Panie Małolepszy jeżeli chodzi o tak chwalone przez pana i organizowane przez Pana wydział imprezy , to chciałbym tutaj oficjalnie bazując na odczuciach moich i moich znajomych oświadczyć ,że są one odbierano jako małostkowe i tak naprawdę nic nie wnoszące . Mimo , że mieszkańcy z Sochaczewa w większości , mam takie odczucie ,żądali powrotu dni Sochaczewa z powrotem na muszlę to Wy uparcie trzymacie się boiska. I mógłbym tutaj takie przykłady mnożyć bez końca . Ja rozumiem ,że stanowisko jakie Pan objął po Wyborach Osieckiego zobowiązuje - trzeba się zrewanżować , bo inaczej nadal jeździłby Pan do Warszawy chałturzyć - to jednak jakieś zasady istnieją .I kiedy zostało się wpuszczonym na salony z czworaków , to trzeba chociażby przyjąć pozę obowiązującą na tych salonach . Wątpię jednak , że Pana na to stać i czy Pan umie , ale próbować trzeba . Pozdrawiam
Propaganda, propaganda i jeszcze raz propaganda. Na usta ciśnie się cytat: " Wójt Pana wini, Pan Księdza a nam biednym zewsząd nędza. " Boomu inwestycyjnego w Sochaczewie jakoś nie dostrzegam , żyje sie coraz trudniej i drożej ( nie tylko z powodu podatków i lokalnych danin ale ogólnie kiepskiej sytuacji co trzeba uczciwie przyznać ). Z pustego i Salomon nie naleje to prawda, ale na trudne czasy potrzeba trudnych decyzji . Może właśnie w tym okresie trzeba zaplikować terapię min. Rostowskiego i zacząć oszczędzać. Można także iść inną drogą pobudzając popyt co czyniła lewica w połowie lat 90-tych ub.wieku i po 2000r. Na coś chyba trzeba się wreszcie zdecydować .Promocja ważna jest ale czytając kwoty jakie " wydajemy" ne ten cel zadaję pytanie jakie pożytki z tego uzyskaliśmy? Wymierne i konkretne, przekładające się na liczby, kwoty, zdarzenia itd. Rachunek ekonomiczny jest bezlitosny, inwestycja powinna się zwracać inaczej będzie to marnotrastwo.Podnosząc koszty życia dla mieszkańców poprzez podatki i inne opłaty zniechęca sie ich do życia w danej miejscowości. Ludzie są rozsądni więc wyjeżdżają ( ci którzy mogą ) lub przenoszą firmy tam gdzie jest im lepiej. Mieszkańców nam ubywa więc chyba coś jest na rzeczy.Jaki plan ma zatem Władza by to zmienić? Zorganizuje nam Miejskie Andrzejki czy Sylwestra ? Jacek
Szanowny Panie, nie manipuluje żadnymi danymi, proszę wczytać się w mój wpis. cytuje: Zaznaczam, że podane kwoty zostały zapisane i przyjęte w uchwale budżetowej na dany rok. To chyba jasne w stosunku do tego co Pan zawarł wcześniej. Co do Pana wpisu cyt." Ja podałem rzeczywiste kwoty, jakie zapisano w budżetach na konkretne lata po zmianach, jakich dokonuje Rada Miejska, a takie następują w ciągu trwania roku budżetowego. Zmiany jakie dokonuje Rada Miejska, nie są potrzebą samą w sobie rady ale burmistrza i Wydziału.Stąd oczywiste jest, że zwiększano wydatki na promocję w stosunku do kwot w uchwale budżetowej. Dlaczego radni głosowali za? Z tego co ja pamiętam, to takie zwiększanie wydatków w tym na promocję były przedstawiane radnym w pakiecie. W jednej uchwale było kilka przesunieć w tym na pilne inwestycje. Stąd nie raz nas radnych stawiano przed faktem dokonanym i pod ścianą. Doskonale o tym wie obecny wiceburmistrz i kilku radnych koalicji, gdyż byli w poprzedniej kadencji w opozycji do burmistrza Czubackiego i takie działania były z mojej i ich strony krytykowane. Na koniec, to , że wzrosły wydatki na sport, to żadna zasługa burmistrza. Umożliwiły to nowe uwarunkowania prawne. Wcześniej też była realizowana polityka "bezprecedensowej w historii miasta pomocy dla organizacji pozarządowych". pozdrawiam
I jeszcze jedna krótka odpowiedź dla Bolo Janga.
1. Wydział nazywa się: Wydział Promocji i Aktywizacji (bez UM, ale wchodzi w skład struktur UM, przepraszam myślałem, że to oczywiste ;))2. Pomieszczenia na parterze nowych Kramnic trafią pod wynajem, na pierwszym piętrze znajdzie się Biblioteka Miejska, nad wykorzystaniem piętra drugiego trwają właśnie prace koncepcyjne w urzędzie. Takie były założenia od początku tej inwestycji. 3. Co burmistrz Osiecki zrobił by zatrzymać młodych ludzi w mieście? Dam tylko jeden przykład - podjął niezwykle odważną decyzję o budowie nowego żłobka miejskiego. Na żłobek Sochaczew czeka 30 lat. Miejsca znajdzie w nim dla 80 maluchów. Wydaje mi się, że to inwestycja przede wszystkim dla młodych ludzi. Bo chyba tacy mają dzieci w wieku żłobkowym. To burmistrz Osiecki doprowadził do sprzedaży terenów po byłej cegielni na Boryszewie. Na dziś mamy pieniądze z podatków, w przyszłości miejsca pracy, jak sądzę, przede wszystkim dla młodych ludzi. To burmistrz Osiecki podjął decyzję o programie wsparcia dla organizacji pozarządowych - z mojego doświadczenia wiem, że działa w niej mnóstwo młodych ludzi. To za burmistrza Osieckiego "impreza goni imprezę", jak zauważa nawet Radna Urszula Pawlak. Z doświadczenie wiem, że największą grupę wśród uczestników tych imprez stanowią ludzie młodzi. To za burmistrza Osieckiego powstało przy Urzędzie Miasta Młodzieżowe Centrum Kariery i Punkt Pośrednictwa Pracy, które prowadzi OHP, a na działalność którego pieniądze pozyskano z UE. Centrum działa równo rok, codziennie przez jego progi przewijają się dziesiątki właśnie młodych ludzi. Dziesiątki młodych ludzi dzięki wsparciu MCK znalazło pracę w Sochaczewie i okolicach. Wiem, że to jedno z najlepszych tego typu centrów w Polsce. Oczywiście konkurencji z Warszawą, Łodzią, czy Płockiem i tak nie wygramy. Ale będziemy się starali. To mogę obiecać.
Z wyrazami szacunku
Robert Małolepszy
Naczelnik Wydziału Promocji i Aktywizacji
Szanowny Panie MasłowskiOczywiście manipuluje Pan danymi. Pan podał budżet tuż po zatwierdzeniu.
Ja podałem rzeczywiste kwoty, jakie zapisano w budżetach na konkretne lata po zmianach, jakich dokonuje Rada Miejska, a takie następują w ciągu trwania roku budżetowego. Dodam jeszcze, że np. w 2011 roku rzeczywiste wykonanie było mniejsze niż plan. Jako były radny zapewne Pan to wie. Jedyną osobą, która manipuluje danymi jest więc niestety, Pan. Co do pozyskanych przez Wydział Promocji kwot to tylko w tym roku jest to 46 tysięcy złotych w gotówce. Umowa ze sponsorem na Dni Sochaczewa od dwóch lat ma formę nie gotówkową, a barterową. Wartość świadczeń na rzecz miasta wzrosła przez ostatnie dwa lata trzykrotnie w porównaniu do kwoty, jaką udało się pozyskać w 2010 roku. Co do innych działów budżetowych to prawda, że dysponuje nimi wydział PA, ale to wynika z aktualnej struktury urzędu. Te tajemnicze cyfry, które Pan podaje to kultura i sport. Dodam od razu, że wzrosła, w porównaniu z poprzednimi latami, znacząco kwota, jaką miasto przeznacza na sport. Dlaczego?To oczywiste - to burmistrz Osiecki realizuje politykę bezprecedensowej w historii miasta pomocy dla organizacji pozarządowych - zarówno sportowych, jak i innych. Tylko na konkurs dla klubów sportowych przeznaczanych jest 400 tysięcy złotych. Być może dla Pana, tak jak dla Pani Uli to igrzyska. Dla burmistrza Osieckiego obowiązek, jaki spoczywa na władzach miasta. Wspieranie aktywności mieszkańców. Dodajmy wielkiej aktywności.
PS. Wiem, że Pan Jerzy Żelichowski zaraz napisze, że gdy on był u władzy, to nie można było dawać pieniędzy na sport. Można było. Osobiście, jeszcze jako jeden z działaczy sportowych, tłumaczyłem mu, jak to robi się w innych miastach. Tylko tam władze chciały pomagać stowarzyszeniom, a u nas mówiły, że chcą, ale nie mogą.
Teraz władze miasta chcą i pomagają stowarzyszeniom. Stąd właśnie, jak pisze Pani Radna Pawlak, "impreza goni imprezę".
Z wyrazami szacunku
Robert Małolepszy
Naczelnik Wydziału Promocji i Aktwizacji
robroy wierzysz w cuda, że Pani Radna pochyli się nad twoim zapytaniem :| ?
hulanki swawole kasa płynie na głupoty a drogi się tłuczniem wysypuje i jeszcze się cieszyć każą że polepszyli komuś dojazd do domu .Do wymiany cały urząd .
Małe sprostowanie tego co napisał Pan Robert Małolepszy.Faktem jest, że to Rada przyjmuje budżet autorstwa burmistrza, a w nim również wysokość środków na promocję w dziale 750 Administracja Publiczna (pozycja budżetowa).I tak:na rok 2010 (burmistrz Bogumił Czubacki) - 395.000 zł.na rok 2011 (burmistrz Bogumił Czubacki-Piotr Osiecki) - 405.000 zł. na rok 2012 (burmistrz Piotr Osiecki) - 550.000 zł.
Jak widać kwota na promocję zaproponowana w budżecie przez burmistrza Osieckiego w stosunku do roku 2011 została zwiększona o 145.000 zł.Zaznaczam, że podane kwoty zostały zapisane i przyjęte w uchwale budżetowej na dany rok.Dodatkowo Wydział Promocji i Aktywizacji UM dysponuje środkami w innych działach klasyfikacji budżetowej (921 i 926).
Nadmienię, że w 2010 r. burmistrz Czubacki pozyskał dodatkowo 68.000 zł od sponsorów na Dni Sochaczewa. W 2011 i 2012 nie odnotowano dodatkowych wpływów od sponsorów.
Powyższe informacje są ogólnie dostępne na stronie urzędu miasta w BIP-ie.
Plastek- promocja to balangi i opijanie w knajpie jakiegoś "sukcesu"?
Nie chodzi do końca ile ale czy nie można lepiej, skuteczniej wydać.Promocja w obecnym Świecie jest nieodzowna.Rozdrabniacie się.
do marcin-socho-(2012-11-06-20:18)-wiem że mogę wystąpić z zapytaniem ale występuję z prośbą do radnej na którą głosowałem a że głosowałem na nią mogę zaręczyć tylko moim słowem--zakotłowało by się kiedy kilka tysięcy wyborców zgłosiłoby się do rzecznika Burmistrza czy tego faceta od reklamy i propagandy- robertam- niech Pani Urszula w krótkich słowach odpowie-po sprawdzeniu - koszt takiej a takiej imprezy wynosi tyle a tyle i nie chodzi o szarfy i nowe nożyczki do przecinania ani koszty dojazdu uczestników na nowo wyremontowaną drogę gdzieś tam-tylko że po zakończeniu ceremonii-obiad w Chopinie kosztował np. 2,500 zł.- o to mi chodzi
CIESZY MNIE ŻE RUSZYŁA DYSKUSJA PRAWIE MERYTORYCZNA O PROMOCJI I INWESTORACH .A konkretnie Mleczarnia to hipokryzja i zakłamanie,miało być stylowo z zachowaniem architektury zabytkowej obiektu jak niby to wymuszają Architekci Miasta o wontpliwej pomysłowości,a będzie szkło i stal.Nawet Burmistrz wnosi o zmianę planu zagospodarowania specjalnie dla Inwestora,a miała być twarda polityka zachowania zabytków,czyż to nie jest obłuda.W nawiązaniu do promocji przez imprezki lokalne rowerzystów i motocyklistów.Fajna zabawa nie promocja, na forach pisze się rożne rzeczy,ale o tym niesłyszą szerokie kręgi kibiców w Kraju,nie mówią media ogólnokrajowe.Dużo uciechy dla miejscowego obywatela ale nikt w Gdańsku czy Krakowie na imprezie sportowej nie usłyszy.Nie kształcimy Młodych Obywateli Miasta patriotów ,trzeba ich związać czymś z małym Miasteczkiem zachęcić do działania,rekreacja nie jest dla młodych oni muszą rywalizować ,walczyć,czuć skoki adrenaliny.A to co robi Promocja Miasta to są substytuty dla rodziców.Jeszcze raz nie polityka a diałanie,dyskusja,nie rozdawnictwo środków dla uspokojenie mediów.
Dalszą część wypowiedzi Pani Urszuli Pawlak znajdą Państwo pod poniższym linkiem:Jak propaganda stała się promocją?
Wiele stanowisk w tym mieście powstało pod konkretne osoby , przecież gdzieś trzeba było umieścić swoich. Jakby tak bliżej się temu przyjrzeć to z pełną odpowiedzialnością można by prawie wszystkie wydziały i zakłady budżetowe odchudzić o połowę i interesy tego miasta by na tym nie ucierpiały. Zyskał by za to budżet.
" Nie wiem, jak było kiedyś w UM, ale mogę zapewnić, że od kiedy burmistrzem jest Piotr Osiecki, inwestorzy w Sochaczewie są traktowani szczególnie. Specjalnie dla nich powstał Referat Obsługi Inwestora, którego kierowniczką jest Beata Fastyn. " a ja mam wrażenie ze ten wydział powstał wlasnie dla pani Beaty a jak juz sie jakiś inwestor nawinie to trudno novjan
Panie Naczelniku Wydziału Promocji i Aktywizacji UM nie odpowiada Pan na najważniejsze pytanie : JAK ZATRZYMAĆ W TYM MIEŚCIE LUDZI MŁODYCH oraz czy rzeczywiście czytając nazwę Pańskiego stanowiska promuje Pan UM czy miasto ?Przy okazji jeszcze jedno pytanie (ostatnie bo trzea śmigać do pracy) - komu, na jakich zasadach i za jaką kasę będą przyznawane pomieszczenia/lokale w remontowanej kamienicy (filary) u zbiegu ulic Warszawskiej i 1-go Maja. W remont "poszły" niemałe pieniażki więc zasady powinny być jawne i przejżyste.
Moi drodzy, dokonaliśmy rzeczy wielkiej, nasze dyskusje zmusiły szanownego Pana rzecznika do wyjścia z letargu! Kolejny raz przemówił! Podał nam kwoty na promocję z lat dwóch działalności P.O. i rok z działalności B.C. - a czemu tylko rok? Może poprzednie nie pasują już do jego przykladu, hehe. Pani Urszulo pięknie to Pani ujęła oby tak dalej. A jeśli chodzi o samą promocję, to promujemy nie miasto, a burmistrza przecież to oczywiste
Nie wiem, jak było kiedyś w UM, ale mogę zapewnić, że od kiedy burmistrzem jest Piotr Osiecki, inwestorzy w Sochaczewie są traktowani szczególnie. Specjalnie dla nich powstał Referat Obsługi Inwestora, którego kierowniczką jest Beata Fastyn. Od ubiegłego roku Sochaczew organizuje Sochaczewskie Forum Inwestycyjne. We wrześniu odbyła się II edycja. Wzięło w niej udział grubo ponad 100 osób, byli przedstawiciele kilkudziesięciu firm. Podczas Forum doszło do prezentacji inwestora, który zakupił teren dawnej Cegielni. Pan Sofiane Rachedi podkreślał, że miał propozycję zainwestowania w wielu miastach, ale wybrał Sochaczew z dwóch powodów – strategicznego położenia i przychylności władz miasta. Niedawno niektóre media próbowały czynić burmistrzowi nawet zarzut, że chce zmiany planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu dawnej mleczarni „pod dyktando” inwestora. Czy to jest wyrzucanie inwestorów z UM? Nie to pełna otwartość na ich potrzeby. Na terenie mleczarni może powstać obiekt, który zmieni oblicze centrum miasta. Firma NAP Invest chce zainwestować kilkadziesiąt milionów złotych. Burmistrz i jego służby robią więc co w ich mocy, by takiego inwestora nie stracić. To burmistrz Osiecki uruchomił program finansowania dla klubów sportowych. W sumie sochaczewskie kluby sportowe korzystają ze wsparcia na poziomie ok. 800 tysięcy złotych rocznie. Składają się na to dotacje (blisko 500 tys. zł), stypendia sportowe (ponad 100 tys.), udostępnianie obiektów za darmo (ponad 150 tys.), wsparcie organizacji imprez - finansowe (ok. 30 tys.) i niefinansowe (sprzęt i ludzie z miejskich jednostek). Nigdy w historii miasta organizacje pozarządowe nie miały takiego wsparcia, jakie jest teraz. Proszę zapytać młodych ludzi choćby ze Stowarzyszenia Promocji i Rozwoju Miasta Sochaczew, jak im się współpracuje z władzami. W organizacji ilu imprez już uzyskali pomoc. Wyliczać mogę naprawdę długo. No i sprawa promocji miasta na zewnątrz. A czym innym jest organizacja Rekonstrukcji Bitwy nad Bzurą. Imprezy, która ściąga tysiące widzów z całej Polski. W tym roku z Bitwy mieliśmy relację live na antenie TVP Info. Rok temu imprezę zrobiliśmy wspólnie z legendą polskiego dziennikarstwa, Bogusławem Wołoszańskim. A czym jest wsparcie takich imprez jak Poland Bike Marathon, Festiwal Chopinowski, Festiwal Sztuki Ulicznej, Zloty Motocyklistów, Rodzinny Rajd Rowerowy, czy Biegi Młodych Olimpijczyków – jeśli nie promocją miasta na zewnątrz – w tych imprezach biorą udział setki osób, które przyjeżdżają do Sochaczewa z całej Polski, o tych imprezach pisze się i dyskutuje na ogólnopolskich forachTo nie są imprezy organizowane przez burmistrza. Miasto tylko i aż na ogromną skalę wspiera aktywność swoich mieszkańców. Pozdrawiam
Robert Małolepszy, naczelnik Wydziału Promocji i Aktywizacji UM
Panie Naczelniku Wydziału Promocji i Aktywizacji UM w jednym ma Pan rację, cytuję "Niemal każde zdanie tekstu, który Pani opublikowała wymaga skomentowania. Większość z tego co Pani napisała to po prostu nieprawda, półprawda, albo manipulacja." Znam kilka osób które słyszały jak Pani Radna jeszcze jako przewodnicząca powiatowa Platformy Obywatelskiej RP (nie mylić z SPOS) wypowiadałe słowa "....w polityce nie ma miejsca na prawdę i uczciwość..." czyli coś w tym jest co Pan napisał.Jednakże uważam Panie Naczelniku Wydziału Promocji i Aktywizacji UM, że Pański wydział jest temu miastu ZBĘDNY ! Tu nie ma czego promować! Będzie Pan uprzejmy wyjść z budynku UM (na piechotkę nie samochodzikiem), przespacerować się ul. Pokoju we wtorek, piątek i sobotę od strony budynków , ciekawe ile razy Pan obije sobie piszczele o śmierdzące busy ? Wejdzie Pan pod most nad Bzurą od strony Plackiej i popatrzy na pęknięcia, przejdzie się Pan chyboczącą się kładką itp itd. trzeba ruszyć się z biura, zapytać "Kowalskiego" czy coś go "boli" a dowie sie Pan sporo więcej. NIC Pan nie napisal JAK ZATRZYMAĆ W TYM MIEŚCIE LUDZI MŁODYCH ? chcących pracować na umowy o pracę (nie o dzielo czy zlecenie które oferują APP, których mamy sporo w mieście) czy miasto ma im coś do zaoferowania oprocz wzrostu cen wody, podatków, ogólnego bałaganu i ciagłego bycia zaściankiem??Zastanawia mnie też nazwa Pańskiego stolka - "Naczelnik Wydziału Promocji i Aktywizacji UM" ?! jest ona bardzo sygestywna, nie chodzi o promocję i aktywizację miasta, a o promocję i aktywizację UM ? Co do tzw. imprez to skoro Pan sie tym zajmuje to proponuje likwidację domów kultury należących do miasta - 2 działki będą na sprzedarz i budynki, miasto zaoszczędzi kasy likwidując stanowiska pracy nie wiem czy w tym dwa dyrektorskie. Raczej nie potrzeba miastu dublowania stanowisk i kompetencji, lub niekompetencji, bo gdzie kucharek sześć...Pozdrawiam
WRESZCIE poznaliśmy usta Pana Burmistrza.A co do Inwestorów to tych którzy pojawiają się Urząd Miasta skutecznie wygania,a trzeba działać kompleksowo,raz zachęcony zarobiony biznes można delikatnie nakłonić do następnych zkupów.Ale to zajęcie dla Zarządcy a nie polityka.Miasto nasze jak i cały Kraj psuje praca dla Partji ,Stowarzyszenia w celu utrzymania Władzy nie dobra społecznego.A co do Promocji to jest konieczna ,tylko jeden warunek ma promować Sochaczew poza jego granicami ,a nie władzę w mieście.Najtaniej robią to bogatsze Kraje poprzez SPORT,KULTURĘ.Przy małym zapleczu i motywacji młodzi pazerni na sukces Sportowcy pokazują się na zawodach w całym Kraju ,gdzie wymienia się ich imona wraz z nazwą miasta z którego pochodzą.Z tak mało znaczącego Miasta ekonomicznie,jak i historycznie ,poza walką Nad Bzurą,niezrobimy wielkiej aglomeracji ,czy atrakcji turystycznej,niestać nas.(mamyŻelazową Wolę i inne w okolicy) tylko pogłębimy sypialnię Warszawy.Doinwestujcie włodarze to co już mamy:kino bez filmów,kluby które są,wsparcie dla nowych zapalonych Ludzi z pomysłami,niech dzieciaki mją alternatywę a nie błąkają się po szkole z piwkiem nad rzeką,same restrykcje Polcji nic niedają.Trzeba przestać realizować własne nierealne ambicje,zbyt drogie bo nie z własnych środków finansowych.Trzeba mądrze przekierować zasoby posiadane plus środki Unijne ,gdyż największą głupotą jest ciągłe dokładanie kosztów obywatelom Miasta.Tak jest najłatwiej z pozycji Urzędu.
Śmieszny facet , a tak nawiasem , nie pomyliłem się w osądzie , kto to pisze.Panie Małolepszy ,kończcie te wasze rządy , które gubią Sochaczew, i czym prędzej razem z Osieckim je zakończycie tym lepiej dla tego miasta . Rezygnując pomożecie Nam mieszkańcom.Wybory blisko i ludzie Was osądzą i wtedy okaże się , że obraliście zły kierunek , kierunek mający na celu zniszczenie mieszkańców Sochaczewa.
Szanowni Państwo, Szanowna Pani RadnaNiemal każde zdanie tekstu, który Pani opublikowała wymaga skomentowania. Większość z tego co Pani napisała to po prostu nieprawda, półprawda, albo manipulacja. Dlatego po kolei odniosę się do wszystkich tez, jakie zawarła Pani w tekście. 1. To prawda, że kryzys narasta. Dlatego burmistrz Osiecki, jak każdy dobry gospodarz, stara się racjonalizować wszystkie wydatki, jakie ponosi miasto. Jednym z nich są wydatki na oświetlenie uliczne – przekraczające milion złotych rocznie. To dlatego miasto szuka oszczędności. Ale to nieprawda, że na ulicach jest ciemno i nieprawda, że latarnie zapalają się wcześniej, bo zmienił się czas. Zapalają się wcześniej, bo burmistrz, zauważając problem zbyt późnego ich włączania, zdecydował o przesunięciu czasu ich zapalania. 2. Pani Urszula Pawlak pisze, że w mieście Sochaczew rosną wydatki na propagandę. Zacznę od tego, że w mieście nie ma wydziału propagandy. Jest za to Wydział Promocji i Aktywizacji – jak rozumiem właśnie ten Wydział i wydatki na promocję miasta pani Radna miała na myśli. 3. Corocznie wydatki na promocję, jako jedna ze składowych budżetu miasta, są zatwierdzane przez Radę Miejską, a więc także przez Panią Radną Urszulę Pawlak. Od kiedy burmistrzem miasta jest Piotr Osiecki, budżet miasta jest zatwierdzany jednogłośnie przez Radę Miejską. Pani Urszula Pawlak, a także pozostali Radni klubu Porozumienie Obywatelskie głosowali za budżetem, a więc także za wydatkami na promocję. 4. Budżet na promocję w ostatnich latach kształtował się następująco: Rok 2010 (burmistrz Bogumił Czubacki) – 590 244 zł.
Rok 2011 (burmistrz Piotr Osiecki) – 579 111 zł. Rok 2012 (burmistrz Piotr Osiecki) – 565 700 zł. Jak widać z powyższego zestawienia budżet na promocję pod rządami burmistrza Piotra Osieckiego nie zwiększył się nawet o złotówkę, a wręcz nieznacznie zmalał.
5. To prawda, że w Sochaczewie, jak pisze Pani Pawlak, „impreza goni imprezę” (ja wolałbym stwierdzenie, że dzieje się bardzo wiele). Nie wiem jednak, czy kilkadziesiąt sochaczewskich stowarzyszeń, które burmistrzowi Osieckiemu udało się namówić do współpracy przy organizacji takich cyklów jak Sochaczewskiego Lato, Sochaczewska Jesień Kulturalna, Dni Sochaczewa, Rekonstrukcja Bitwy nad Bzurą i wielu, wielu innych imprez i wydarzeń chciałoby, by ich pełną pasji działalność nazywać propagandą i igrzyskami. To dzięki tym ludziom, dzięki ich zaangażowaniu, w Sochaczewie „impreza goni imprezę".
6. Wiele z tych imprez odbywało się także w poprzednich latach. Zdecydowana większość stowarzyszeń działa w mieście od dawna. Jak rozumiem Pani radna, a także inne osoby, które mają burmistrzowi za złe, że mieście dzieje się tak wiele, wcześniej nie wiedziały o tych imprezach lub ich nie zauważały. Wydział Promocji i Aktywizacji został powołany m.in. do tego, by promować to, co w mieście najlepsze. Fakt, że o imprezach jest głośno, mam nadzieję, jest jednym z dowodów na to, że Wydział pracuje fachowo i skutecznie. Cieszę się, że aktywność mieszkańców zaczęli zauważać także Ci, którzy do tej pory jej nie zauważali.
7. To nieprawda, że w mieście nie ma pieniędzy na inwestycje. Ani burmistrz, ani Radni Sochaczewskiego Forum Samorządowego i PiS, którzy głosowali za nowymi stawkami podatków od nieruchomości nigdy czegoś takiego nie twierdzili.
8. To prawda, że skala zaangażowania miasta w inwestycje jest ogromna. W przyszłym roku realizowane będą m.in. – budowa nowego żłobka miejskiego, budowa nowej sali gimnastycznej przy Szkole Podstawowej nr. 4, remont ulicy Staszica, wzmocnienie i rewitalizacja wzgórza zamkowego, największy w historii miasta program utwardzania miejskich ulic (w ostatnich dwóch latach – ponad 20km utwardzonych ulic), ciągle mamy nadzieję na wspólną z marszałkiem Województwa Mazowieckiego budowę parkingu przy stacji PKP, miasto dołoży pieniądze także do budowy nowej komendy policji.
9. To inwestycje idące w miliony złotych. I to prawda, że realizowane są m.in. za pieniądze pozyskane przez miasto ze środków zewnętrznych, ale też do każdej z nich miasto dokłada ogromne środki. Nawet jeśli, jak remont ulicy Staszica, nie jest to zadanie miasta, a powiatu.
10. To prawda, że na wszystkie miejskie inwestycje zrzucają się wszyscy mieszkańcy. Właśnie na ten cel idą podatki lokalne – na inwestycje, a także na oświatę, ochronę zdrowia, pomoc społeczną, kulturę, sport i wiele innych dziedzin.
11. To prawda, że w 2013 roku mieszkańcy będą płacić trochę większe podatki od nieruchomości. Ale prawdą jest też, że przez ostatnie dziesięć lat stawki podatku od nieruchomości są w Sochaczewie rewaloryzowane co roku.
12. Prawdą jest też to, że podatki od nieruchomości nie wzrosłyby ani o grosz, gdyby miasto nie musiało brać na siebie głównego ciężaru finansowania powiatowej inwestycji, jaką jest ulica Staszica.
13. Prawdą jest też fakt, że w Sochaczewie nie wzrosną w przyszłym roku podatki od środków transportu.
14. To nieprawda, że jedynym pomysłem na zwiększanie dochodów miasta, jaki ma burmistrz Osiecki, jest rewaloryzacja podatków. To za kadencji burmistrza Osieckiego doszło do historycznej transakcji. Dzięki trwającym ponad rok staraniom władz miasta, nowego właściciela ma 15 hektarów terenu po dawnej cegielni na Boryszewie. Terenu, który leżał odłogiem od lat.
15. To prawda, że ceny wody i ścieków w Sochaczewie wzrosły. Ale wzrosły o wiele mniej niż zakładała to kalkulacja poprzednich władz miasta, które ceny jednego metra sześciennego wody i ścieków na rok 2012 ustaliły na ok. 18 zł.
16. Tymczasem pod rządami burmistrza Osieckiego cena wynosi 13,38 zł. A więc o prawie 30 % mniej. A trzeba przypomnieć, że w Sochaczewie wybudowano w ciągu ostatniego roku 90 km sieci kanalizacyjnej. Nie ma takiego drugiego miasta w Województwie Mazowieckim i jest ledwie kilka w Polsce, które realizują tak gigantyczną inwestycję kanalizacyjną.
17. Najbliższe miasto, jakie realizuje inwestycję o podobnej skali to Sieradz. Cena wody i ścieków w tym mieście to 12,92 za metr sześcienny, a więc jest niemal taka sama, jak w Sochaczewie. Taka jest niestety, cena za nadrobienie kilkudziesięcioletnich zaniedbań.
18. To nieprawda, że pieniądze na promocję „budżetu obywatelskiego” to zaprzeczenie idei samego budżetu. Wszystkie miasta, które realizują „budżet obywatelski” promują tę ideę. Bo jak inaczej przekonać do niej mieszkańców, jak wytłumaczyć o co tak naprawdę w tym chodzi. Jeśli ktoś mówi co innego, znaczy, że albo nie chce by „budżet obywatelski” odniósł sukces w Sochaczewie, albo po prostu nie ma elementarnej wiedzy temat promocji tego typu projektów.
19. Prawdą jest za to fakt, że Pani za wprowadzeniem w Sochaczewie „budżetu obywatelskiego” nie zagłosowała.
20. Pisze Pani, że władze chcą wyprzedawać mienie miejskie za bezcen. Jak zatem nazwać sprzedaż działki przy ulicy Senatorskiej o powierzchni 293 m kwadratowych za 415 tysięcy złotych, co miało miejsce w ubiegłym roku, a daje cenę 1 416 złotych za metr kwadratowy. 21. Burmistrz Osiecki, jak każdy dobry gospodarz kalkuluje co najbardziej opłaca się miastu i jego mieszkańcom. Zapewne pisząc o wystawionych na sprzedaż nieruchomości za pół ceny ma Pani na myśli teren dawnego wysypiska śmieci na Kuznocinie i działkę wraz z budynkiem przy ul. Fabrycznej. Ceny wywoławcze obu nieruchomości wynosiły pierwotnie 1,2 mln złotych. Odbyło się już kilka przetargów. Nie zgłosił się ani jeden chętny. 22. Dobry gospodarz wie, że teren dawnego wysypiska śmieci na Kuznocinie trzeba będzie zrekultywować, a szacunki mówią o kosztach 4,5 mln złotych. Miasto sprzedając ten teren nawet za złotówkę, zyskuje więc co najmniej 4,5 mln zł.
23. Dobry gospodarz dobrze też wie, że budynek przy Fabrycznej jest w fatalnym stanie technicznym, co roku generuje straty i jego ewentualny remont będzie o wiele droższy niż 600 tysięcy złotych, o jakie została obniżona kwota, od której zacznie się ewentualna licytacja. Działka, na której znajduje się wspomniany budynek ma 6 000 m2, co oznacza, że cena wywoławcza za metr wynosi 100 zł, co w Sochaczewie jest kwotą bardzo dobrą.
24. Jeśli uważa Pani, że obie te nieruchomości miasto sprzedaje za bezcen, z całą pewnością bez trudu znajdzie Pani chętnych na ich zakup. Prosimy o pomoc w ich znalezieniu. Bardzo przepraszam za tak długi wywód. Mam jednak nadzieję, że wyjaśniłem wszystkie wątpliwości, jakie ma Pani Radna Urszula Pawlak. Z wyrazami szacunku
Robert Małolepszy
Naczelnik Wydziału Promocji i Aktywizacji UM
Marcin aż śmierdzi od Ciebie urzędnikiem Osieckiego i to tym najbliższym . A może jesteś tym osławionym naczelnikiem , który przywiąże kamień do szyj Osieckiego . Przepraszam innych urzędników , którzy tak samo jak ja chcą aby ten rugbista jak najszybciej pożegnał się z tym stołkiem.
Ja wiem już od dawna ,że ten Osiecki pogrąży nasze miasto . A podobno chodzą słuchy , że ten nikt nie wystartuje , bo zna opinie miasta . I krzyż mu na drogę . Okazał się miernym burmistrzem takim samym jak był zawodnikiem w/g mnie . Rozsiewa wokół siebie aurolę zawodowego rugbisty , tylko dlaczego sprzedawał na rynku okulary jak był taki wielki . To pic na wodę . To facet . który w/g mnie nic nie potrafi , niech rezygnuje , bo i tak ludzie go przeklną.
Pani Urszulo, a jak Pani odnosi się do artykułu w Pulsie Biznesu: http://www.pb.pl/2841223,15705,lista-wstydu-platformy-obywatelskiejMoże warto najpierw spojrzeć na siebie :) ?
Widać już chyba zbliżające się wybory.
robroy dla twojej informacji wszystkie wydatki są transparentne w każdym samorządzie, a więc tak samo jak Pani Radna możesz wystąpić z takim zapytanie...
Powiem tak, czytam ten artykuł i tak na serio nie wiem o co chodzi ? Z jednej strony coś na nie z drugiej coś na tak? Owszem co do kasy na promocję to do janej anielki - co tu promować ? dziurawe drogi ? może wlącą się skarpę (po pęknieciach nawierzchni jezdni widać , gdzie są specjaliści), pękający most nad Bzurą (wystarczy by urzędnik zszedł pod most od strony Plockiej i dobrze zerknął), stające codzień po kilkanaście godzin, śmierdzące busy na Pokoju blokujące parking (patrole policji przechodzą obok tłukąc piszczelami o tylny próg i nie reagują, że nie ma min 1,2 m dla pieszego), a może ciągłe waśnie pomiędzy powiatem a miastem. Ten dzial promocji powinno się zlikwidować a kasiorę na BUDŻET OBYWATELSKI przeznaczyć. Jak napisał ktoś na wymioty zbiera jak sie to czyta. Zajęlibyście się konkretami nie pierdołami, a niby tacy wykształceni, nagradzani, a do szarego czlowieka raczej wypieci tylną częścią ciała niż twarzą.
Pani Urszulo,Pani jako radna może zażądać danych na temat kosztów reprezentacyjnych-(czytaj bunga bunga) roztrwonionych przez Burmistrza,winny się tam pojawić koszty opłacone przez Urząd Miasta (Burmistrza -na uświetnienie imprez okolicznościowych-typu otwarcie drogi ,postawienia znaków drogowych,zapalenie świateł na nagrobkach czy ostatnio na pogrzebie B. Prezydenta na uchodźstwie, ś.p.Kaczorowskiego-i nie chodzi tu o koszty dyplomu,pucharu itp),czy tam była tylko podróż,wiązanka nagrobna, czy też biba w drodze powrotnej zapisana jako posiłek regeneracyjny,jeżeli nauczymy się podawać do wiadomości mieszkańców ile taka (obojętnie jaka-otwarcie skrzyżowania ulic-pomalowanie szkoły i przedszkola,ocieplenie szpitala) impreza kosztowała ,zwiększy się zaufanie do radnych i burmistrza,samo zarzucanie że trwoni się pieniądze a potem próbuje się je odzyskać podnosząc podatki lokalne-nic nie da-LICZBY,LICZBY pani radna!ma pani możliwości i żadna wiadomość nie jest tajna (przynajmniej nie powinna być) dla obywateli Sochaczewa,na początek (jeżeli można) -koszt uczestnictwa w pogrzebie b. Prezydenta Kaczorowskiego-poniesiony przez Urząd Miasta Sochaczew-oczekuję odpowiedzi a nie dyskusji
Promocja siebie (władze) sprzyja utrzymaniu wizerunku w oczach społeczeństwa.A to przedłuża cykl władzy.Trzeba być widocznym jak najczęściej!
Nie wiem jaką Pan ma pracę Panie kolo6, chciałbym ,żeby nie była ona od Osieckiego , bo wtedy pana posty są zrozumiałe .Nadal twierdze ,że te wszystkie : występy miasta " , bo tak je nazwę to dno totalne, nie do przyjęcia w 21 wieku . . Potwierdzam ,że to małostkowość , bo obecnej władzy na nic innego nie stać. Tym ludzi nie nakarmią , ludziom potrzebna jest praca , aby utrzymać rodzinę . Pan ją ma ,bo Osiecki ja Panu dał , To może Pan głodnego nie rozumieć. I jeszcze jedno ten Osiecki się kończy a po nim jest nadzieja na lepsze jutro . Tak uważa na dzień dzisiejszy w/g mnie 90 procent mieszkańców Sochaczewa , a myślę , że będzie ich 99 procent. Ten rugbista - pomyłka Sochaczewa przegra w pierwszej rundzie , mogę się założyć. Jego wręcz ludzie nienawidzą , a nie nie lubią.
Panie naczelniku Małolepszy-Toż Burmistrz to kamikadze-podjął cyt. "niezwykle odważną decyzję o budowie żłobka" !!!!no przecież może zapłacić za to głową!no i tereny sprzedał- 11 ha za 2 miliony,po 18 zł za metr!!-było ogłosić że są takie tereny,mieszkańcy sami zakupiliby za 20 zł i doprowadzili wspólnymi siłami do oczyszczenia ,rozebrania resztek cegielni,i pytanko-czy ten Algierczyk co to kupił już to sprzedał komuś za 8 milionów? bo negocjacje w sprawie sprzedaży prowadziliście (napisane było -od początku roku) kiedy jeszcze ta firma nie istniała?
z wyrazami szacunku
Robroy
Nikt Ważny
Szanowny kolo6,
nie wiem czy, aż tak Pan nie może znieść oczywistych faktów, czy też nie dostrzega Pan prostej arytmetyki i stąd w Panu taka frustracja. O moją tężyznę fizyczną proszę być spokojny.Jestem aktywny. Hmm, książka...dobry pomysł :) Spokojnie, niech Pan się nie irytuje, nikt mi i mieszkańcom Sochaczewa nie płaci tu na forum za wpisy.
pozdrawiam i optymizmu życzę :)